REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Mamy się za spryciarzy, ale cen nie porównujemy

Wojciech Boczoń2013-08-13 15:39analityk Bankier.pl
publikacja
2013-08-13 15:39
Dodaj Bankier.pl w Google

Blisko połowa Polaków uważa się za zakupowe wygi i kupuje w sieci. Ale co trzeci z nas nie porównuje cen, a prawie co piąty kupuje niepotrzebne produkty. Tak samo zachowujemy się w bankach.

Smart shopperzy to osoby, które robią zakupy w sprytny sposób. Porównują ceny, korzystają z promocji i robią przemyślane zakupy. Z badania przeprowadzonego przez GfK Polonia na zamówienie portalu Zafinansowani.pl wynika, że 48 proc. respondentów uważa, że robi zakupy w sprytny sposób. W swoje umiejętności zakupowe bardziej wierzą mężczyźni niż kobiety.

Co trzeci nie sprawdza ceny

Deklaracje to jedno, a praktyka - drugie. Okazuje się, że 28 proc. ankietowanych nie porównuje cen, bo szkoda im na to czasu. Kupują w sprawdzonych sklepach i - według nich - w dobrych cenach. Ciekawostką jest fakt, że najmniej czasu na porównywanie cen deklarują... bezrobotni i uczący się. Kupujemy także towary, których nie planowaliśmy. Aż 18 proc. robi tak, bo towar akurat jest w promocji.

Wakacje na giełdzie

Połowa badanych robi zakupy w internecie. Okazuje się, że często praktykujemy tzw. showrooming. Ten termin oznacza z kolei robienie zakupów online po uprzednim obejrzeniu lub przymierzeniu towaru w sklepie stacjonarnym. Taką deklarację złożyło 23 proc. respondentów. Nie jest tajemnicą, że doprowadza to detalicznych sprzedawców do szewskiej pasji. 27 proc. ankietowanych kupuje online po dokładnym sprawdzeniu cen u różnych sprzedawców.

Czas na smart banking?

W sprytny sposób można korzystać także z ofert banków. Obecnie trudno znaleźć jeden bank, który zaspokoi wszystkie potrzeby klienta, włącznie z oczekiwaniami cenowymi. Jeśli bank ma dobre lokaty, to drogie kredyty. Jeśli proponuje tanią kartę kredytową, to ma niskie oprocentowanie lokat. Jeśli ma dużo innowacyjnych produktów, to każe sobie za nie płacić. A jeśli nie ma, to cierpi na tym wygoda użytkowania.

Osoby, które korzystają z produktów bankowych wybiórczo, określa się terminem wyjadaczy wisienek (cherry pickers). Najwięksi spryciarze nie tylko nie płacą za korzystanie z oferty banku, ale zarabiają nawet kilkaset złotych miesięcznie. Wykorzystują w tym celu różne programy bonusowe banków i skaczą z kwiatka na kwiatek.

Wbrew pozorom nie jest to trudne. Wystarczy na bieżąco śledzić aktualne oferty banków. Niestety, nadal większość z nas nie zmienia banku, nawet jeśli ten podnosi opłaty. Dzięki temu pozwalamy zarabiać wyjadaczom wisienek, bo to z naszych prowizji finansowane są ich bonusy.

Wojciech Boczoń

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Koniec podatku Belki do 100 tys. zł od 2027 r. Oto wszystko, co musisz wiedzieć o OKI
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Dwukrotny finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019 i 2026). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (1)

dodaj komentarz
~lol
no żeby wyjadacz wisienek miał kilkaset zł miesięcznie to autor przesadził. Kilkadziesiąt to i owszem.

Powiązane: Zakupy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki