Maleje liczba Polaków, którym nie starcza na życie

Trudności z finansowaniem swoich bieżących najważniejszych potrzeb ma około 15 proc. Polaków – wynika z najnowszego raportu firmy Provident. Tymczasem jeszcze w 2000 roku taką deklarację składało co drugie gospodarstwo domowe. Spadek liczby Polaków, którym nie starcza do pierwszego, wpływa na mniejszą skłonność do zadłużania się społeczeństwa.

Niestety nikt nie zadaje na bieżąco pytania Polakom, czy wiążą koniec z końcem. Do niedawna robili to badacze realizujący Diagnozę Społeczną, pod kierownictwem prof. Janusza Czaplińskiego. Nakładając ich starsze badania i bieżące, regularne badania CBOS, można oszacować, ile osób ma problem z dopięciem domowego budżetu i finansowaniem najważniejszych potrzeb życiowych. Z raportu firmy Provident pt. „Zadłużenie i bezpieczeństwo finansowe Polaków” wynika, że obecnie trudność z finansowaniem bieżących potrzeb miałoby ok. 15 proc. gospodarstw domowych. Osiemnaście lat temu odsetek ten wynosił blisko 50 proc.

(Bankier.pl)

- Czasy, w których Polacy pożyczali na rachunki, rzeczywiście przechodzą już do historii. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat średnia wartość pożyczki w naszej firmie wzrosła z ok. 1800 zł do ok. 3000 zł. Jest to m.in. efekt tego, że pożyczki coraz rzadziej służą łataniu dziur w domowym budżecie, a coraz częściej realizacji różnego rodzaju planów, które nie stanowią wydatków pierwszej potrzeby, np. remont, zakup sprzętu elektronicznego czy wysłanie dziecka na obóz – mówi Marcin Żuchowski, dyrektor ds. ryzyka kredytowego i członek zarządu Provident Polska, największej instytucji pożyczkowej na polskim rynku.

Mniej osób pożycza pieniądze

Analitycy zwracają uwagę na fakt, że spadek liczby osób, którym nie starcza „do pierwszego”, wpływa na mniejszą skłonność Polaków do zadłużania się - odsetek Polaków, którzy w minionym roku zaciągnęli kredyt lub pożyczkę, systematycznie spada. Jeszcze ciekawszy jest fakt, że coraz mniejszy odsetek osób pożycza od znajomych. O ile kredyt czy pożyczkę w instytucji finansowej zaciąga się na różne cele, o tyle u znajomych pożycza się w sytuacji podbramkowej. Spadek tego drugiego wskaźnika sugeruje, że coraz mniej Polaków zadłuża się, by finansować swoje bieżące potrzeby.

Czy Polacy odwracają się zatem od długu? Autorzy raportu piszą, że na taką sytuację składa się kilka czynników. Po pierwsze, może być to efekt pokryzysowego delewarowania występującego w całej Europie. Banki redukują bilanse, prowadzą ostrzejszą politykę ryzyka, a instytucje regulacyjne są bardziej wyczulone na punkcie nadmiernego zadłużenie.

Kredyty na aspiracje

Po drugie, regulacje nakładane na sektor finansowy są coraz ostrzejsze, a wyższe koszty instytucji finansowych przekładają się na niższą zdolność do generowania kredytów. Po trzecie, dzięki lepszej sytuacji finansowej Polacy mogli częściowo zrezygnować z części najbardziej kosztownych produktów kredytowych, które wykorzystywane były do „wiązania końca z końcem”. Więcej jest kredytów związanych z aspiracjami wyższego rzędu niż bieżącymi potrzebami.

- Jesteśmy obecni na polskim rynku od 21 lat i widzimy, że sytuacja finansowa Polaków na przestrzeni tego czasu diametralnie zmieniła się na plus. Podstawowe potrzeby są zaspokajane z bieżących dochodów, ale pojawiają się też te wyższe, bardziej aspiracyjne, które czasem realizowane są dzięki pożyczkom. Ważne jednak jest, by zachować w tym umiar i rozsądek. Przestrzegamy w szczególności przed zaciąganiem pożyczek na spłatę wcześniejszych zobowiązań, może to bowiem doprowadzić do spirali zadłużenia. W przypadku problemów ze spłatą, należy raczej zacisnąć pasa, poszukać oszczędności albo dodatkowego źródła zarobku. Warto też rozmawiać z pożyczkodawcą o rozwiązaniach, które mogą ułatwić spłatę – wyjaśnia Marcin Żuchowski.

WB

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 2 jachimka82

trzeba regulować swoje zobowiązania, zarabiać, inwestować, ale pamietac w pierwszej kolejności o płatnościach i długach bo to podstawa zdrowych finansow

! Odpowiedz
0 1 kost_82

dobrze, że się uczymy zarzadzac finansami, ale jednak Polacy wciąż maja mega dużo dlugow i to rosnie, musza się nauczyć ze długiem własnym tez trzeba zarzadzac

! Odpowiedz
4 1 do_niczego

Skoro jest tak dobrze w POLSCE że są wysokie zarobki i wszystkim wystarcza to dlaczego D.TUSK siedzi jeszcze w Brukseli i nie wraca do POLSKI?Przecież sam kiedyś mówił "BY ŻYŁO SIĘ LEPIEJ"a potem sam uciekł z kraju.

! Odpowiedz
9 24 innowierca

Z tej 15 % grupy przechodza do kolejnej 30% , okreslanej mianem : " Za malo zeby zyc , za duzo zeby umrzec "

Angielska firma Provident swieci triumfy na rynku w Polsce , a to raczej nie swiadczy o poprawie.
Ta firma posiada duza baze klientow od lat , uwiazanych na stale z firma , od lat.
Stali klienci firmy dostaja regularnie oferte zwiekszonej dostepnosci kredytu ( zwiekszony limit ).
Z tego tytulu mkiedy nie moga w ktoryms miesiacu , zwiazac konca z koncem , zaciagaja wieksze zobowiazanie , splacajac stare.

Maja duzo klientow bedacych na kredycie od 10 lat , po prostu po splacie polowy zobowiazania , zaciagaj kolejne wieksze.




Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 7 janusz_cebula

Rozumiem, że liczba (ilościowa, czy kwotowa) kredytów udzielanych przez firmę na P rośnie tak? To ja poproszę o źródło tych informacji... Bo mam nadzieję, że nie jesteś kolejnym ekspertem z wiedzą zdobytą przez osmozę siedząc na kanapie ;-).

! Odpowiedz
2 3 innowierca odpowiada janusz_cebula

@cebulak.

Rzeczywiscie zaden ze mnie expert.
Po prostu byly pracownik banku i takich instytucji udzielajacych kredyty.

! Odpowiedz
10 27 hairy_portier

Co te pisiory wyrabiają z Polską. Niedługo już nikt nie będzie chciał pracować za marne stawki i pracowników trzeba będzie importować z Antarktydy. Ajwaj, że sobie tak zażartuję.

! Odpowiedz

Porównaj oferty

Sprawdź, które banki pożyczą pieniądze na najlepszych warunkach, i ile wyniesie miesięczna rata kredytu.

Znajdź najbardziej zyskowną lokatę bankową. Określ najważniejsze cechy, a wyszukiwarka wybierze najlepsze oferty.

Zapisz się na bezpłatny newsletter Bankier.pl