REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Maląg: W tym roku trzeba złożyć wnioski o świadczenie 500+

2021-01-25 11:52
publikacja
2021-01-25 11:52
Dodaj Bankier.pl w Google

W bieżącym roku dobiega końca okres rozliczeniowy świadczenia 500+, dlatego każdy świadczeniobiorca musi złożyć ponownie wniosek – powiedziała w poniedziałek minister rodziny i polityki społecznej Marlena Maląg.

Maląg: W tym roku trzeba złożyć wnioski o świadczenie 500+
Maląg: W tym roku trzeba złożyć wnioski o świadczenie 500+
fot. Adam Guz / KPRM / / Flickr

Maląg przekonywała na konferencji prasowej, że "przez ostatnie 5 lat polityka odpowiedzialnego rozwoju Polski oparta była przede wszystkim na silnej rodzinie".

Mówiąc o świadczeniu 500+, zaznaczyła, że "to największe wsparcie, jakie zostało zaproponowane polskim rodzinom po okresie transformacji".

"Miesiąc w miesiąc 6,6 mln dzieci otrzymuje to świadczenie. Do tej pory przeznaczyliśmy na to 134 mld złotych. To inwestycja w kapitał ludzki i podniesienie godności polskiej rodziny" – wskazywała minister.

Wakacje na giełdzie

Maląg przypomniała jednocześnie, że w tym roku należy pamiętać, aby złożyć wniosek o 500+, bo kończy się okres rozliczeniowy tego świadczenia.

"Nowe wnioski trzeba złożyć na okres od 1 czerwca 2021 r. do 30 maja 2022 r." – wskazała.

Poinformowała, że od 1 lutego będzie można je składać drogą elektroniczną, przez bankowość elektroniczną, system Empatia lub system PUE ZUS. Możliwość wnioskowania drogą papierową rozpocznie się od 1 kwietnia.

Wniosek złożony w okresie od 1 do 31 maja danego roku oznacza, że świadczenia za czerwiec i lipiec zostaną wypłacone nie później niż do 31 lipca tego roku. Z kolei wniosek złożony od 1 do 30 czerwca to wypłata przyznanego świadczenia za miesiące czerwiec, lipiec i sierpień maksymalnie do 31 sierpnia tego roku.

Program "Rodzina 500+" zakłada przyznanie świadczenia wszystkim dzieciom do 18 lat, bez względu na dochód osiągany przez rodzinę.

Autor: Dorota Stelmaszczyk

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
krokus12
Ale przez kilka lat mówili ,że to poprawi liczbę urodzeń i dlatego zostało wprowadzone ,kolejne kłamstwo i manipulacja ?
luxferre
"To inwestycja w kapitał ludzki i podniesienie godności polskiej rodziny" – wskazywała minister.

Ja wiem, że oni sami nie wierzą w to co mówią, ale jakim zerem moralnym trzeba być, żeby zabieranie pracującym (w znacznej części pracującym rodzicom) pieniędzy, po to, aby je wytransferować do nierobów (bo to jedyni
"To inwestycja w kapitał ludzki i podniesienie godności polskiej rodziny" – wskazywała minister.

Ja wiem, że oni sami nie wierzą w to co mówią, ale jakim zerem moralnym trzeba być, żeby zabieranie pracującym (w znacznej części pracującym rodzicom) pieniędzy, po to, aby je wytransferować do nierobów (bo to jedyni realni beneficjenci) nazwać inwestycją w kapitał ludzki. A z tą godnością to mogła akurat nie wiedzieć - chyba nie rozumie co to słowo znaczy.
po_co
Słuchaj należę do Związku Dużych Rodzin, obecnie wspieram to stowarzyszenie na szczeblu lokalnym. Powiedzmy, że nie formalnie współpracuję bezpośrednio z samym zarządem - w miejscowości zarejestrowanych jest ponad 800 rodzin i żadna nie spełnia kryteriów o których większość osób tutaj pisze.

Mam piątkę dzieci, pracuję i zarabiam
Słuchaj należę do Związku Dużych Rodzin, obecnie wspieram to stowarzyszenie na szczeblu lokalnym. Powiedzmy, że nie formalnie współpracuję bezpośrednio z samym zarządem - w miejscowości zarejestrowanych jest ponad 800 rodzin i żadna nie spełnia kryteriów o których większość osób tutaj pisze.

Mam piątkę dzieci, pracuję i zarabiam więcej niż 85% Polaków, moja żona również pracuje.
Tak wiem o czym piszesz w kontekście odbierania podatków na rzecz subsydiowania rodzin i doskonale potrafię policzyć ile kosztuje mnie ta zapomoga.

Natomiast dotyka mnie personalnie pisanie o tym, że te pieniądze trafiają do nierobów, darmozjadów itd.
Takich rodzin jest margines, typowo w społeczeństwie ich liczba nie powinna przekraczać 1 do 2%.
Co oznacza, że takich rodzin jest w Polsce 25-50 tys. czyli od 10 do 20 na gminę. Statystycznie!
W tej samej gminie średnio żyje ok. 5000 rodzin (wiadomo zagęszczenie różni się w zależności od Województwa).

Reasumując, pisząc w ten sposób buduje się wrażenie, że takich ludzi jest ogrom - a jest ich znikoma liczba. Przez brak precyzji w wypowiedzi, każda wielodzietna rodzina może być interpretowana jako "nieroby" albo wręcz "dziecioroby".
Tymczasem nie uważam, abym komukolwiek musiał się tłumaczyć ze swojego statusu materialnego i udowadniać na każdym kroku, że nie tylko mnie na dzieci stać ale z powodzeniem mógłbym jeszcze utrzymać nie jedną rodzinę która tak ochoczo komentuje moje wykształcenie (wyższe) i zarobki (daleko za drugim progiem podatkowym).

Przypominam to PiS wprowadził takie prawo, a nie rodziny wielodzietne.
To PiS wprowadza 13 i 14 dla emerytów, a nie oni sami.
To PiS zrzuca odpowiedzialność za lockdown, za godziny dla seniorów, za ograniczenia na ludzi w podeszłym wieku, przez co ludzie stojąc w sklepach są dla osób starszych nieuprzejmi i traktują ich jak wrogów.

To co piszesz jest skrajnym przejawem mowy nienawiści ponieważ buduje przekonanie, że jacyś "oni" Ci których nazywasz "nierobami" są winni sytuacji w państwie - absolutnie tak nie jest.
Więc zamiast skupiać argumenty siłowe przeciwko naprawdę niewinnym w tej sytuacji ludziom, skup siłę argumentów przeciwko władzy w następnych wyborach.

Pisanie o tym, że rząd kupił głosy rodzin też jest bzdurą, ja głosowałem na Konfederację - na pana Dominika Sośnierza, wiele osób z dużych rodzin od lat głosuje na PO. Zresztą Związek Dużych Rodzin wydał oświadczenie w sprawie 500+ i jawnie przyznał, że taka forma świadczenia jest błędnie nazywana polityką socjalną zamiast nazwania ją polityką rodzinną.
Tak ma to zasadnicze znaczenie, bo nie chodzi o wsparcie najuboższych tylko o ukierunkowanie rozwoju państwa.

Otwarta pozostaje dyskusja czy taka forma jest skuteczna, natomiast dobitnie pokazuje, że jest to polityka która skupia się na dziecku i jego rozwojowi, a nie na wsparciu dla "nierobów".
iwonka50
Za jakiś czas nie-wyszczepionym zabiorą.
peluquero
Muszę podziękować rządowi PiS bardzo i rządowi PO nieco mniej, ponieważ jego szkodnicza działalność nie była aż tak intensywna, aczkolwiek za to rozłożona w czasie, ale wszystko przed PiS...

...a więc muszę podziękować, ponieważ to rozdawnictwo PiS - będące odpowiedzią na praktycznie likwidację wsi i mniejszych miast przez
Muszę podziękować rządowi PiS bardzo i rządowi PO nieco mniej, ponieważ jego szkodnicza działalność nie była aż tak intensywna, aczkolwiek za to rozłożona w czasie, ale wszystko przed PiS...

...a więc muszę podziękować, ponieważ to rozdawnictwo PiS - będące odpowiedzią na praktycznie likwidację wsi i mniejszych miast przez PO i PSL przede wszystkim - przez te lata nauczyło mnie zarabiać pieniądze obciążone jak najmniejszym możliwym podatkiem i omijanie jak największej ilości towarów i produktów obłożonych podatkami. Można nie tylko zarabiać bez konieczności oddawania w podatkach 55% pensji brutto z mety do państwa, i kolejnych 40-70% z tej co zostało netto w kupowanych produktach i rachunkach. Można zmniejszyć podatek bez wzrostu ryzyka do poniżej 15% z ROI na poziomie 5-8% miesięcznie, dużo mnie to kosztowało wyrwanych włosów z głowy, ale codzienne wstawanie z myślą, że oddam dziś 3-4h czasu pracy na darmozjadów 500+ i tych w Sejmie w końcu zapaliło lampkę jak to obejść, będąc nadal na prawie.

Dlatego ja nie psioczę tutaj, serdecznie dziękuję rządom PO i PiS, oraz specjalnie podziękowania dla politycznych kurtyzan z PSL, i sprzedajnych tanich marnych ulicznic z SLD, za to że nauczyły mnie, jak szanować swój czas, a więc pracę, a więc pieniądze, energię i życie :)
po_co
Czyli uważasz, że obrażanie ludzi którzy nie są winni zmianom jakie wprowadza władza to droga do celu?
Przez całe swoje życie pobrałeś od państwa średnio 77 tys. zł na edukację, a jeżeli kontynuowałeś ją na poziomie szkoły wyższej to 250 tys. zł. Twoje leczenie, szczepienia i opieka kosztowały państwo kolejne tysiące złotych.

Oddałeś
Czyli uważasz, że obrażanie ludzi którzy nie są winni zmianom jakie wprowadza władza to droga do celu?
Przez całe swoje życie pobrałeś od państwa średnio 77 tys. zł na edukację, a jeżeli kontynuowałeś ją na poziomie szkoły wyższej to 250 tys. zł. Twoje leczenie, szczepienia i opieka kosztowały państwo kolejne tysiące złotych.

Oddałeś już te pieniądze czy wpisujesz się w grupę "darmozjadów" o których piszesz.
Unikanie podatków powoduje, że dzięki Tobie brakuje pieniędzy przede wszystkim na funkcjonowanie samorządów które z programami socjalnymi mają tyle do czynienia, że mają obowiązek je wypłacać. Natomiast lokalnie odczujesz to brakiem remontów dróg, problemami z finansowaniem ludzi którzy uprzątną Twoje miasto.

Swoją postawą budżetowi państwa krzywdy nie robisz, działasz na szkodę swoją i swoich sąsiadów. Czy Ci się to podoba czy nie, tak to niestety działa. Więc zanim nazwiesz kogoś darmozjadem to go poznaj bo być może doskonale wpisujesz się w definicję osoby którą opisujesz.
Jeszcze bardzo mało wiesz na temat obiegu pieniędzy w budżecie ale jak zwykle Ci co mają najmniej do powiedzenia najgłośniej się wypowiadają.
volksempfanger
Marzena, ze swoich im daj.
niedorzeczny
Owo "podniesienie godności polskiej rodziny" to czynienie z ludzi niewolników. Już nie można samemu na siebie pracować, bo trzeba swoje zarobki oddać Państwu, żeby potem żyć na utrzymaniu Państwa. A ponieważ Państwo jest bardzo "chojne" i "opiekuńcze", trzeba mu oddawać coraz więcej, żeby mogło dbać Owo "podniesienie godności polskiej rodziny" to czynienie z ludzi niewolników. Już nie można samemu na siebie pracować, bo trzeba swoje zarobki oddać Państwu, żeby potem żyć na utrzymaniu Państwa. A ponieważ Państwo jest bardzo "chojne" i "opiekuńcze", trzeba mu oddawać coraz więcej, żeby mogło dbać o nasze dobro.
mk77
Niektórzy może pamiętają tych komentatorów proroków, którzy mówili, że za rogiem jest hiperinflacja. Mówili to w 2015r gdy wprowadzano 500+.
I co? Hiperinflacji jak nie ma tak nie ma. Nawet mega inflacji nie ma. Wszystko drożeje jak drożało wcześniej, a helikopter money działa już od 5 lat.

Teraz znów ci sami prorocy mówią
Niektórzy może pamiętają tych komentatorów proroków, którzy mówili, że za rogiem jest hiperinflacja. Mówili to w 2015r gdy wprowadzano 500+.
I co? Hiperinflacji jak nie ma tak nie ma. Nawet mega inflacji nie ma. Wszystko drożeje jak drożało wcześniej, a helikopter money działa już od 5 lat.

Teraz znów ci sami prorocy mówią o hiperinflacji, która nas czeka bo jest dodruk. Za 5 lat się przekonamy czy i tym razem się mylili :)

Powiązane: 800 zł na dziecko

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki