REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MON o wyprowadzce Amerykanów z Jasionki: Teraz całe NATO bierze odpowiedzialność

2025-04-16 21:01, akt.2025-04-17 07:42
publikacja
2025-04-16 21:01
aktualizacja
2025-04-17 07:42
Dodaj Bankier.pl w Google

Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił, że całe NATO, a nie tylko Polska i Stany Zjednoczone, wzięło odpowiedzialność za Jasionkę, wskazując, że dla Polski jest to lepsze rozwiązanie. Dodał, że nie ma NATO bez USA, ale jednocześnie to dobrze, że Europa wydaje więcej na zbrojenia.

MON o wyprowadzce Amerykanów z Jasionki: Teraz całe NATO bierze odpowiedzialność
MON o wyprowadzce Amerykanów z Jasionki: Teraz całe NATO bierze odpowiedzialność
fot. MACIEJ GOCLON / / FOTONEWS

Szef MON odniósł się w środę w Polsat News m.in. do ogłoszonej w ubiegłym tygodniu relokacji amerykańskiego personelu i sprzętu wojskowego z podrzeszowskiego lotniska w Jasionce do innych miejsc w Polsce. Jak mówił, dzisiaj tak naprawdę mamy więcej sojuszniczych wojsk niż przed tą decyzją". "Dojechali żołnierze niemieccy z Patriotami, żołnierze norwescy. Są deklaracje innych narodowości" - dodał Kosiniak-Kamysz.

"To, że NATO bierze odpowiedzialność za Jasionkę, a nie tylko Polska i Stany Zjednoczone, to jest lepiej dla Polski, (...) jest dobrym, lepszym nawet rozwiązaniem" - powiedział wicepremier. Zaznaczył, że nie wszyscy żołnierze amerykańskie wyjeżdżają z Jasionki, tym bardziej, że dowódcą operacji jest generał amerykański.

Minister obrony podkreślił, że nie ma NATO bez Stanów Zjednoczonych, ale jednocześnie to dobrze, że Europa dzisiaj robi więcej i wydaje więcej na zbrojenia.

Szef MON, pytany o postulat kandydata na prezydenta popieranego przez PiS Karola Nawrockiego, że polska armia powinna liczyć 300 tys. żołnierzy, odpowiedział, że "jak włączymy rezerwistów, włączymy osoby przeszkolone, przygotowane, to tego będzie więcej niż 300 tysięcy". "Dążymy do jak największej armii" - zadeklarował.

Wakacje na giełdzie

Poinformował, że obecnie mamy 208 tys. żołnierzy. Wyliczył, że jest 150 tysięcy żołnierzy zawodowych, ponad 40 tysięcy w WOT, do tego dochodzą podchorążowie w szkołach i wyższych szkołach wojskowych.

Kosiniak-Kamysz został też zapytany, czy polscy żołnierze jeżdżą na Ukrainę na szkolenia z wykorzystania dronów. Takie kursy duńskich żołnierzy zapowiedziała Kopenhaga. Szef MON zapewnił, że polscy żołnierze nie jeżdżą na Ukrainę, natomiast to żołnierze ukraińscy przyjeżdżają do Polski na szkolenia.

"Ja uważam, że polscy żołnierze nie powinni być wysłani na Ukrainę. (...) Nasza strategia i nasze zdanie w tej sprawie jest jasne i klarowne: Polska jako wsparcie. Polska ma zadania ochrony wschodniej flanki NATO i to musimy rozwijać. Bez Polski nie będzie misji stabilizacyjnej na Ukrainie. To też warto jasno i wyraźnie powiedzieć" - stwierdził wicepremier.

Szef MON, lider PSL, odniósł się też do debat kandydatów na prezydenta. Podkreślił, że kandydat Trzeciej Drogi marszałek Sejmu Szymon Hołownia powinien brać udział we wszystkich debatach, "wszędzie, gdzie jest szansa pokazać siebie, pokazać swój program, trzeba być". Dodał, że rozmawiał o tym z Hołownią.

Dotychczas odbyły się trzy debaty: zorganizowana przez Telewizję Republika debata na miejskim rynku w Końskich, debata w hali sportowej w Końskich prowadzona przez dziennikarzy TVP, TVN i Polsatu i transmitowana przez te stacje oraz poniedziałkowa debata w siedzibie Telewizji Republika. We wszystkich Hołownia brał udział.(PAP)

kmz/ par/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wojska USA w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki