REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

MEN: płace zasadnicze nauczycieli wzrosną o 29-40 zł brutto

2017-01-27 16:27
publikacja
2017-01-27 16:27
Dodaj Bankier.pl w Google

Płace zasadnicze nauczycieli wzrosną w tym roku, w zależności od stopnia awansu zawodowego, od 29 do 40 zł brutto - wynika z przygotowanego przez MEN projektu rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli. Będzie to pierwszy wzrost płac nauczycieli od 2012 r.

fot. / / FORUM

Projekt rozporządzenia w sprawie minimalnych stawek został przekazany do uzgodnień międzyresortowych i konsultacji publicznych. Zawiera ono tabelę z kwotami minimalnych stawek określonych dla wszystkich czterech stopni awansu zawodowego nauczycieli oraz poziomu ich wykształcenia. Najwyższe kwoty dotyczą nauczycieli z tytułem magistra i przygotowaniem pedagogicznym. Z Systemu Informacji Oświatowej wynika, że taki poziom wykształcenia ma ponad 90 proc. nauczycieli.

Z tabeli wynika, że wynagrodzenie nauczyciela stażysty będzie w tym roku wynosić 2294 zł brutto (oznacza to wzrost o 29 zł brutto), nauczyciela kontraktowego - 2361 zł brutto (wzrost o 30 zł brutto), nauczyciela mianowanego - 2681 zł brutto (wzrost o 34 zł brutto), nauczyciela dyplomowanego - 3149 zł brutto (wzrost o 40 zł brutto).

Podniesienie wynagrodzenia zasadniczego nauczycieli jest skutkiem zwiększenia w ustawie budżetowej na 2017 r. kwoty bazowej służącej do wyliczenia tzw. średniego wynagrodzenia nauczycieli. Kwota bazowa w tym roku wynosi 2752,92 zł; jest wyższa od ubiegłorocznej o 1,3 proc.

Wakacje na giełdzie

Na wynagrodzenie nauczycieli składa się wynagrodzenie zasadnicze oraz dodatki do niego. Dodatków jest kilkanaście (m.in. za wysługę lat, motywacyjny, funkcyjny oraz za warunki pracy, wynagrodzenie za godziny ponadwymiarowe i godziny doraźnych zastępstw, nagrody) - po zsumowaniu ich i wynagrodzenia zasadniczego wychodzi tzw. średnie wynagrodzenie nauczycieli określone w ustawie Karta Nauczyciela.

Średnie wynagrodzenie nauczyciela stażysty jest równe kwocie bazowej z ustawy budżetowej, nauczyciela kontraktowego - wynosi 111 proc. kwoty bazowej, nauczyciela mianowanego - 144 proc., a nauczyciela dyplomowanego - 184 proc.

Nauczycielskie związki zawodowe od lat podkreślają, że wysokość tzw. średniego wynagrodzenie jest odległa od tego, co naprawdę otrzymują nauczyciele, a o faktycznych ich zarobkach świadczy właśnie wysokość wynagrodzenia zasadniczego.

Samorządy mogą wypłacać nauczycielom wynagrodzenie zasadnicze wyższe niż wynika z rozporządzenia ministra edukacji.

Zgodnie z Kartą Nauczyciela podwyższenie wynagrodzeń nauczycieli następuje nie później niż w ciągu 3 miesięcy po ogłoszeniu ustawy budżetowej, z wyrównaniem od 1 stycznia. Dlatego rozporządzenie w sprawie minimalnych stawek ma wejść w życie z dniem następnym po dniu ogłoszenia.

W środę na konferencji prasowej z premier Beatą Szydło minister edukacji Anna Zalewska zapowiedziała, że w kwietniu przedstawi harmonogram podwyżek dla nauczycieli. Szefowa MEN wskazała, że od dwóch miesięcy pracuje zespół - składający się m.in. ze wszystkich związków zawodowych, samorządowców i przedstawicieli resortu, który pracuje nad statusem zawodowym pracowników oświaty. "Chcemy ten system uporządkować, a jednocześnie chcemy wskazać drogę do kolejnych podwyżek. Chcielibyśmy wskazać te podwyżki od 2018 r. W tym roku, tak jak wcześniej powiedziałam, waloryzacja" - przekazała szefowa MEN. (PAP)

dsr/ malk/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Rodzinne urodziny Zygmunta Solorza we Florencji. Czy to zwiastun końca sporu o sukcesję?
Tematy

Komentarze (89)

dodaj komentarz
~zadumany
Skutkiem ciągłego opluwania nauczycieli jest to, że nawet ci którym się chciało dobrze pracować, jakoś się odechciewa. To dla tych, którzy mają dzieci w szkole.
~peter
Nauczyciele oczywiście nic nie robią. Cholerne nieroby utrzymywani z naszych podatkiow. Powinni pracować w szkole 8 godzin dziennie. Od 8 do 16tej. Zebrania dla rodziców od 15 do 16. Spotkania indywidualne dla rodziców od 14 do 16 w wybrane dni tygodnia. Poza godzinami lekcyjnymi sprawdzanie prac, przygotowywanie się do lekcji itp Nauczyciele oczywiście nic nie robią. Cholerne nieroby utrzymywani z naszych podatkiow. Powinni pracować w szkole 8 godzin dziennie. Od 8 do 16tej. Zebrania dla rodziców od 15 do 16. Spotkania indywidualne dla rodziców od 14 do 16 w wybrane dni tygodnia. Poza godzinami lekcyjnymi sprawdzanie prac, przygotowywanie się do lekcji itp tylko w w szkole. Koniec noszenia papierów i laptopa do domu, konieć śmieciowiska w domu, prac uczniów, z którymi nie wiadomo co zrobić (bo dane osobowe) a szkoła nawet nie zapewnia utylizacji poufnych materiałów. Koniec płatnych nadgodzin. Koniec pracy za darmo w domach, po godzinach. Koniec szkoleń w czasie prywatnym i za prywatne pieniadze. A co, za dobrze nauczyciele mają. Niech pracują jak inni. I wakacje tylko 5 tygodni w roku (26 dni) - tak jak wszyscy.
~Leon
Zebrania 15-16? Normalni ludzie są wtedy w pracy :)
~peter odpowiada ~Leon
No przecież chcecie, żeby nauczyciele pracowali jak inni bo mają za lekko. Od 8 do 16ej. Jak rodzic będzie chciał spotkać się z nauczycielem to weźmie wolny dzień. Proste.
~peter
Gratuluję nauczycielom. Mam nadzieję, że czują się docenieni. Rozumiem i szanuję "powołanie". Żonie oczywiście pogratulowałem. Mój 25-letni syn dostał ostatnio premię 7000 na rękę. W Polsce.
~zenek
Nie jestem nauczycielem, ale ta podwyżka może was w-ić. Po co drażnić nauczyciel, dać jak dla nadmurówki i nie chwalić się tym ochłapem.
~Beata
Pracuję w szkole 27 lat i spotkałam się z wieloma niepochlebnymi komentarzami nt. nauczycieli. Nie raz i nie dwa zastanawiałam się, dlaczego tak jest.? Doszłam do wniosku, że w każdym zawodzie są ludzie i ludziska i nie ma co psioczyć. Nasze społeczeństwo nie lubi ani n-li, ani lekarzy, urzędników, księży itp.
Zawód n-la jest
Pracuję w szkole 27 lat i spotkałam się z wieloma niepochlebnymi komentarzami nt. nauczycieli. Nie raz i nie dwa zastanawiałam się, dlaczego tak jest.? Doszłam do wniosku, że w każdym zawodzie są ludzie i ludziska i nie ma co psioczyć. Nasze społeczeństwo nie lubi ani n-li, ani lekarzy, urzędników, księży itp.
Zawód n-la jest trudny i nie ma co o tym dyskutować. Bo w dzisiejszych czasach wytrzymać z bezstresowo wychowywanymi dziećmi to nie lada sztuka, a dodając do tego dzisiejszych wszystkowiedzących i roszczeniowych rodziców to już istna mieszanka wybuchowa. Więc wszystkich, którzy psioczą i zachwycają się wysokością pensji polskiego nauczyciela zapraszam do szkoły!!!! ZARĘCZAM, że po tygodniu będą mieli dość.
~zosia
Oj tam, w citi to marzą o takich podwyżkach, o tym żeby zapłacili zaległe pieniądze za nadgodziny też ... i co? i nic? Czekają na prokuratora chyba.
~jj
Podwyżka 30 zł czyli 20 zł netto.... W sam raz, żeby wk..rwić.
~B64
A tych wszystkich co się wypowiadają niepochlebnie o nauczycielach to krasnoludki nauczyły czytać i pisać.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki