REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Łukaszenka zakazał podnoszenia cen, by zdusić inflację. Nieposłuszny sklepikarz trafił do więzienia

2022-12-19 16:15
publikacja
2022-12-19 16:15
Dodaj Bankier.pl w Google

W Mohylewie na zachodniej Białorusi zapadł pierwszy wyrok w sprawie podnoszenia cen towarów pomimo obowiązującego zakazu Łukaszenki, który zakazał ich podnoszenia, by "zdusić inflację" - poinformował w poniedziałek niezależny białoruski portal Nasza Niwa.

Łukaszenka zakazał podnoszenia cen, by zdusić inflację. Nieposłuszny sklepikarz trafił do więzienia
Łukaszenka zakazał podnoszenia cen, by zdusić inflację. Nieposłuszny sklepikarz trafił do więzienia
fot. DIDOR SADULLOEV / / Reuters

6 października białoruski dyktator ogłosił, że nie można podnosić cen, co w jego opinii miało być remedium na rosnącą inflację, która według oficjalnych wskaźników wynosiła wówczas ponad 18 proc. rok do roku.

"Jakikolwiek wzrost cen jest zabroniony. Od dzisiaj. Nie od jutra, ale od dziś. Nie daj Boże, żeby ktoś postanowił podnieść ceny lub zrobić coś z mocą wsteczną, jakąś indeksację, przeliczenia" - powiedział wówczas Łukaszenka.

W poniedziałek zapadł pierwszy wyrok w sprawie podnoszenia cen. W Mohylewie sąd skazał na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok właściciela wiejskiego sklepiku z artykułu kodeksu karnego, mówiącego o "przekroczeniu kompetencji przy ustalaniu cen detalicznych". W akcie oskarżenia uzasadniano, że sklepikarz podniósł ceny "bezzasadnie, celowo i w imię korzyści materialnej", czym "podważył autorytet władz"; czyli zakaz podnoszenia cen, wydany przez samozwańczego przywódcę Białorusi - napisała Nasza Niwa.

Sklepikarz podniósł cenę detaliczną popularnego na Białorusi sera suluguni o 26 kopiejek (ok. 0,44 zł - PAP) za kilogram, tłumacząc to faktem, że musiał za niego więcej zapłacić producentowi.

Wakacje na giełdzie

Niefortunny biznesmen został zatrzymany, a jego majątek - zajęty. Nie zdążył on sprzedać ani jednego opakowania sera po "zawyżonej cenie". Nieprawidłowość została zauważona przez przedstawiciela grupy roboczej ds. monitorowania cen z komitetu wykonawczego wsi, która doniosła o tym władzom - zaznaczył portal.

Sąd nie zgodził się z argumentacją sklepikarza, że podniósł cenę, gdyż drożej kupił ser od producenta. Skazano go na dwa lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok i zakaz zajmowania określonych stanowisk. Sąd odstąpił od wymierzenia grzywny. O losie zatrzymanego majątku nie poinformowano. 

sm/ mal/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Akcje tej spółki spadły o 70 proc. od szczytu. Nie zanosi się na poprawę
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (9)

dodaj komentarz
inwestor.pl
Temu socjaliście na starość odwaliło. Ostatnio ma dużo stresu i chyba przez to tak zgłupiał.
zoomek
Sami widzicie że globalnie rządzą psychooopaci.
U nas nawiosnę 2020 zamknęli lasy - gdyby ktoś zapomniał:
https://www.youtube.com/watch?v=OJmf8E0vqN0
pikawka
i niby czym to sie rozni. u nas jest dokladnie to samo i tez likwiduje sie wszelkie tylko zalazki ludzkiej przedsiebiorczosci tylko w mniej dosadny sposob ;) po co zakazywac ludziom dzialalnosci skoro mozna zakazac im zyskow pod grozba karalna :D
vacarius
A kiedy Orban nasz bratanek zacznie wsadzać za poodnoszenie cen?
ebm242
Białoruś miała szansę obalić Łukaszenkę i uwolnić się od Rosji ale już jest za późno. Rosja zabrała im wyposażenie wojska a Łukaszenka sprzedał Białoruś Putinowi aby zachować swoją władzę. Przykre.
pikawka
trudno zeby nas Lukaszenka kochal skoro od lat bombardujemy ich z nadajnikow Bielsatem. myslisz ze co by sie stalo gdybys zmusil kogos do ogladania TVP i TVNu jednoczesnie? :) samo naklanianie powinno byr karalne bo szkodzi zdrowiu

Powiązane: Białoruś

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki