Wspierana przez Rosję, samozwańcza Ługańska Republika Ludowa funkcjonująca w części obwodu ługańskiego może zorganizować referendum dotyczące jej przyłączenia do Rosji - poinformowała w niedzielę agencja Reutera cytując wypowiedź jej lidera dla lokalnej prasy.


"Myślę, że w niedługim czasie na terytorium republiki będzie przeprowadzone referendum, w ramach którego lud skorzysta ze swego konstytucyjnego prawa i wypowie się na temat wejścia w skład Federacji Rosyjskiej. Z jakiegoś tam powodu, jestem głęboko przeświadczony, że tak właśnie będzie" - powiedział w niedzielę dziennikarzom lokalnych mediów Leonid Pasicznyk.
Przewodniczący komitetu ds. WNP w Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej, Leonid Kałasznikow ocenił, że inicjatywa ta jest przedwczesna.
Rzecznik MSZ: fałszywe referenda na okupowanych terenach Ukrainy będą nieważne
Żaden kraj na świecie nigdy nie uzna zmieniania siłą uznanych przez społeczność międzynarodową granic Ukrainy - oświadczył w niedzielę rzecznik MSZ w Kijowie Ołeh Nikołenko. Każde referendum w tej sprawie będzie nieważne - podkreślił.
"Fałszywe referenda na okupowanych terenach Ukrainy są nieważne i niewiążące prawnie. Żaden kraj na świecie nigdy nie uzna zmieniania siłą uznanych międzynarodowo granic Ukrainy. Zamiast tego Rosja spotka się z jeszcze mocniejszą reakcją międzynarodową, co dalej pogłębi jej izolację" - napisał Nikołenko na Facebooku (https://tinyurl.com/bdeem9ys).
Wcześniej w niedzielę Leonid Pasicznyk, przywódca samozwańczej, zależnej od Rosji Ługańskiej Republiki Ludowej, położonej na kontrolowanych przez separatystów terenach obwodu ługańskiego Ukrainy, powiedział lokalnym dziennikarzom, że nie może wykluczyć przeprowadzenia w najbliższym czasie referendum dotyczącego przyłączenia do Rosji.
Przewodniczący komitetu ds. WNP w Dumie Państwowej Federacji Rosyjskiej, Leonid Kałasznikow ocenił, że inicjatywa ta jest przedwczesna.
(PAP)
adj/ mars/
































































