REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Lublin: ruszyła produkcja pierwszej partii leku na Covid-19

2020-08-18 12:50, akt.2020-08-18 14:44
publikacja
2020-08-18 12:50
aktualizacja
2020-08-18 14:44
Dodaj Bankier.pl w Google

Produkcję pierwszej partii leku na COVID-19 z osocza ozdrowieńców rozpoczęła firma Biomed Lublin. Lek będzie poddany badaniom klinicznym, które mają rozpocząć się za około 2 miesiące – poinformowali we wtorek przedstawiciele Biomedu i Uniwersytetu Medycznego w Lublinie.

Lublin: ruszyła produkcja pierwszej partii leku na Covid-19
Lublin: ruszyła produkcja pierwszej partii leku na Covid-19
fot. Numstocker / / Shutterstock

„Dzisiaj zaczynamy produkcję, zaczynamy frakcjonowanie” – powiedział na konferencji prasowej członek zarządu Biomedu ds. operacyjnych Piotr Fic. „Od dnia dzisiejszego do momentu przekazania immunoglobuliny anty SARC-CoV-2 do badań klinicznych miną około dwa miesiące, prawdopodobnie z końcem października będziemy w stanie zwolnić lek do badań klinicznych” – dodał.

Biomed ma wyprodukować w pierwszej partii około 3 tys. ampułek leku, które będą podawane pacjentom w Klinice Chorób Zakaźnych Publicznego Szpitala Klinicznego nr 1 w Lublinie, gdzie będą prowadzone badania kliniczne. Potrwają one około czterech miesięcy, po czym lek będzie mógł być przekazany do rejestracji i następnie skierowany do sprzedaży.

Standardowa procedura rejestracji leków trwa około 210 dni, przepisy dotyczące zwalczania pandemii koronawirusa pozwalają ją skrócić do 150 dni – poinformował Fic.

Lek ma być podawany pacjentom w formie zastrzyku domięśniowego. Będzie zawierał taką samą ilość przeciwciał, co osocze, będzie wystandaryzowany, oczyszczony z niepożądanych składników. Będzie mógł być podawany wszystkim pacjentom, nie tylko tym, u których występuje zgodność krwi z dawcą, jak to jest w przypadku podawania osocza.

Wakacje na giełdzie

Kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych PSK 1 w Lublinie prof. Krzysztof Tomasiewicz podkreślił, że koronawirus nie ustępuje i prawdopodobnie pozostanie na dłużej, zatem stworzenie skutecznej formy terapii, a także profilaktyki jest niezwykle ważne. Zaznaczył, że podawanie pacjentom osocza ozdrowieńców przynosi bardzo dobre efekty, zatem lek wyprodukowany z osocza powinien być skuteczny. Badania kliniczne będą prowadzone we współpracy z innymi klinikami w Polsce – zapowiedział i zapewnił, że zastosowane zostanie „tempo ekspresowe”.

„Nasze oczekiwania są naprawdę wielkie, optymistyczne i poparte już pewnymi doświadczeniami. Jest duża szansa na to, że będziemy dysponowali lekiem, który będzie działał u bardzo dużej części pacjentów” – powiedział Tomasiewicz.

Tomasiewicz dodał, że lek będzie też mógł być podawany profilaktycznie, w sytuacji, gdy ktoś po kontakcie z osobą zakażoną będzie chciał uniknąć choroby. „To nie kłóci się z koncepcją szczepionki. Szczepionka będzie zapewniała bezpieczeństwo w perspektywie dłuższej, natomiast immunoglobulina to preparat, który uchroni przed zakażeniem w perspektywie natychmiastowej” – podkreślił.

Senator Grzegorz Czelej, który należy do inicjatorów projektu, powiedział, że do uruchomienia produkcji leku potrzebnych było 150 litrów osocza ozdrowieńców, większość – ponad 100 litrów – oddali górnicy. Czelej zaapelował do organów Unii Europejskiej oraz władz poszczególnych krajów o utworzenie banków osocza z przeciwciałami, aby można było wytwarzać z niego lek. „Zwracam się do Unii Europejskiej i parlamentów poszczególnych krajów o zwiększenie środków na zbieranie i przechowywanie osocza z przeciwciałami” – powiedział.

„Nie mamy żadnej innej alternatywy, nie mamy na horyzoncie żadnego innego leku” – podkreślił Czelej.

Rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie prof. Andrzej Drop podkreślił, że powstanie nowego leku ma duże znaczenie dla uczelni. „To wielka sprawa związana z uczelnią i we współpracy z biznesem. To jest bardzo ważne i istotne” – powiedział Drop.

Projekt badań nad nowym lekiem dofinansowała Agencja Badań Medycznych kwotą 5 mln zł. Instytucją wiodąca jest Klinika Chorób Zakaźnych PSK 1 w Lublinie. Partnerem projektu jest Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie.

Biomed-Lublin zaproponuje Ministerstwu Zdrowia cenę leku na COVID-19 po ukończeniu pierwszej serii produkcyjnej - poinformował PAP Biznes prezes Marcin Piróg. Wtedy oszacowane zostaną również koszty projektu.

W czerwcu 2020 r. Biomed Lublin podpisał umowy z dziewięcioma z 21 Regionalnych Centrów Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, z których siedem ostatecznie dostarczyło potrzebną ilość osocza do produkcji. Były to centra z Raciborza, Radomia, Bydgoszczy, Kalisza, Lublina, Szczecina i Wrocławia. (PAP)

Autor: Zbigniew Kopeć

kop/ ekr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
clever
Jak się skończy osocze ozdrowieńców to koniec produkcji - taki jest własnie ten "rewolucyjny lek".
A skoro już rozpoczęto produkcję to po co czekać jeszcze 2 miesiące na rozpoczęcie prób klinicznych?, może chodzi po prostu o podwindowanie kursu akcji tej firmy i nabicie kasiory pru osobom
hansklos23
Jakiego q leku? Do tej pory nie wyodrębniono Covid 19.
bha
I na całym świecie w ogromie krajów ,badań nikt na ten pomysł by nie wpadł dziwne ???.
xiven
gdzie jest punkt skupu krwi dla ozdrowieńców?
1a2b
W USA, i nie tylko, rekordy zachorowań a w Lublinie rusza produkcja leku... hmm... no kto by pomyślał.:)))
sloneczkodzg
Brawo wschodnia Polska . To nie ciemnogród , to mistrzostwo Polski .

Powiązane: Koronawirus w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki