Lotos zakłada, że otoczenie makroekonomiczne w branży rafineryjnej w przyszłym roku będzie średnio nieco słabsze niż w tym roku, ale gwałtownych zmian spółka raczej się nie spodziewa - powiedział dziennikarzom wiceprezes Mariusz Machajewski.
"Zakładamy, że średnio w skali roku warunki będą podobne do tegorocznych, może nieco słabsze" - poinformował.
Zapytany o możliwe zdarzenia jednorazowe w IV kwartale tego roku, odpowiedział: "W końcówce 2014 r. dokonaliśmy odpisów na różne aktywa, głównie wydobywcze. W tym roku też takie analizy przeprowadzimy i tu może się coś zdarzyć".
Lotos podtrzymał, że jest zainteresowany przerobem różnych gatunków ropy, od różnych dostawców.

"Interesujemy się wszystkimi gatunkami ropy, a jest ich ponad 300. Nie wykluczamy sprowadzania ropy z Iranu, gdy będzie taka możliwość, czy z Kuwejtu"- powiedział Maciej Szozda, wiceprezes spółki. (PAP)
morb/ ana/






























































