Przy słabszych nastrojach na rynkach europejskich WIG20 zaliczył niewielki wzrost, który nic nie zmienia w układzie sił. Lotos wzrósł ósmą sesję z rzędu, ustanawiając nowe, ponaddwuletnie maksima.


W całej Europie zmiany indeksów nie były znaczące, jednak na większości giełd bazowych dominowała czerwień. Na GPW indeks największych spółek od początku sesji oddalał się od psychologicznego poziomu 2100 pkt., jednak druga część handlu przyniosła odpowiedź popytowej strony rynku i powrót ponad poziom, wokół którego handel toczy się już od 17 marca.
Po fixingu WIG20 był wyżej o 0,49 proc. i jest na 2104,59 pkt., WIG zyskał 0,27 proc. Słabiej poradziły sobie średnie i małe spółki z mWIG40 i sWIG80, które zaliczyły spadki o odpowiednio 0,36 proc. i o 0,27 proc. Obroty były niskie i wyniosły 897 mln zł, z czego 716 mln dotyczyło WIG20.
W środę oficjalnie wystartował sezon wyników w USA, a rezultat działalności za I kw. przedstawiły już JP Morgan (poniżej oczekiwań) oraz Fundusz Inwestycyjny BlackRock (powyżej oczekiwań). Uwaga rynków będzie obecnie się skupiała na tym, jak w środowisku wysokiej inflacji radziły sobie spółki. W tym tygodniu czekają nas raporty pozostałych amerykańskich banków (m.in. Goldman Sachs, Morgan Stanley czy Wells Fargo), których wyniki będą barometrem tego, jak radziła sobie cała gospodarka.
Tymczasem w Polsce trwa jeszcze sezon wyników za poprzedni rok. W czwartek zaprezentują je m.in. CD Projekt, Mercator czy biotechnologiczne Mabion i Biomed.

W środę wzrosty zaliczyło 7 indeksów sektorowych, a najlepiej poradziły sobie kolejny raz paliwa (2,33 proc.), dalej była odzież (1,87 proc.) oraz górnictwo (1,23 proc.). Słabszą sesję mają za sobą spółki z branży informatycznej (-2,6 proc.), motoryzacyjnej (-1,26 proc.) czy nieruchomości (-1,19 proc.).
W indeksie blue chipów znów najlepiej poradził sobie Lotos (6,1 proc.). To już ósma z rzędu popytowa sesja kursu spółki, który po wczorajszym wzroście, w środę jeszcze poprawił ponaddwuletnie maksima, liczone od lutego 2020 r. W kwietniu notowania poszły w górę o ponad 26 proc. Kursowi Lotosu sekundowały inne spółki paliwowe. PGNiG zyskał (2,27 proc.), a o 1,52 proc. wzrósł kurs PKN Orlen. Nowym produktem wytwarzanym przez koncern będzie kwas mlekowy, poinformowała spółka w komunikacie. Na rynku ropy pojawiło się ostrzeżenie krajów OPEC, że nie będą one wydobywały więcej surowca, wobec czego nie będzie czym zastąpić tego z Rosji.
O ponad 2 proc. wzrosły również akcje LPP (2,59 proc.) i Dino (2,19 proc.). W grupie rosnących spółek był też KGHM (1,33 proc.), dzięki czemu kurs powrócił ponad poziom 170 zł za walor.
W przeddzień publikacji rocznych wyników zwyżkowały akcje CD Projektu (0,64 proc.) Reakcja inwestorów na publikację danych finansowych będzie możliwa dopiero 19 kwietnia, ponieważ raport spółka opublikuje po czwartkowej sesji, a w piątek i poniedziałek nie ma handlu na GPW.
Niejednoznacznie zachowały się banki. Wzrosty zaliczyły PKO BP (0,13 proc.) i Pekao (0,72 proc.). Z kolei pod kreską były notowania mBanku (-0,35 proc.) i Santandera (-0,68 proc.).
Po raz kolejny słabością wyróżniły się akcje Allegro (-3,62 proc.). Choć na początku sesji kurs znajdował się na plusie, to na koniec notowania spadły do 26,795 zł. Już tylko kilkadziesiąt groszy dzieli kurs od najniższego zamknięcia w historii - 26,195 zł z 8 marca.
Liderem spadków było jednak Asseco (-4,88 proc.). Spółka podała, że zmaga się z rosnącymi kosztami i uważa za niemożliwe utrzymanie obecnej rentowności.
Niżej były również notowania Orange (-2,81 proc.), a w podobnej skali spadły jeszcze notowania CCC (-2,69 proc.). Kurs obuwniczej spółki znajdują się na najniższym poziomie do miesiąca (51,38 zł) i zbliża się do 52-tygodniowego minimum z 24 lutego na poziomie 45,71 zł. O 1 proc. lub mniej spadły kursy PZU, PGE, wspomnianych banków i Pepco.
W drugiej linii najlepiej poradził sobie Eurocash (6,62 proc.), który również w czwartek opublikuje pełny raport finansowy. Mocniej wzrosły akcje Asbisu (6,13 proc.) i Ten Square Games (4,71 proc.). Po drugiej stronie znalazły się Asseco SEE (-4,17 proc.) oraz XTB (-3,58 proc.). Wyżej był kurs ING (0,66 proc.), który był notowany pierwszy dzień bez dywidendy w wysokości 5,3 za akcję.
Wzrostem na rynku wyróżnił się Best (14,85 proc.). Spółka podała, że zamierza nabyć do 357 000 akcji własnych, stanowiących 1,55 proc. wszystkich akcji, po cenie 28 zł za sztukę. Łącznie firma przeznaczy na ten cel ok. 10 mln zł.
Kurs akcji PCC Rokita, zyskał 5,5 proc. przy 3,55 mln zł obrotów. Spółka chce wypłacić z zysku netto za 2021 rok 262,7 mln zł dywidendy, co daje 13,23 zł dywidendy na akcję.
Jeden z najmocniejszych spadków na rynku, o 8,92 proc., zanotował kurs Auto Partner, a obroty akcjami przekroczyły 10,7 mln zł. Większościowi akcjonariusze spółki zdecydowali się sprzedać w ramach przyspieszonej budowy księgi popytu do 10 449 600 akcji, uprawniających do 8 proc. głosów na walnym zgromadzeniu. We wtorek, po publikacji raportu za 2021 rok, Auto Partner był liderem wzrostów w indeksie sWIG80.
Przebudził się również kurs Lubawy ze wzrostem o 20,59 proc. przy 110,2 mln zł obrotu, jednak spółka nie podała nowych informacji w ESPI. Sporo wzrosły też akcje Zrembu (8,61 proc.).
MKu































































