Nie tylko marihuana czy opioidy, takie jak fentanyl, morfina i oksykodon, powinny się znaleźć na liście substancji, których nie można po raz pierwszy przepisać przez internetowy receptomat - czytamy w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".


To te substancje miały zostać ograniczone w ramach recept. Lekarz może przepisać je w ramach teleporady jedynie w przypadku, kiedy leczenie jest kontynuowane i maksymalnie na trzy miesiące do przodu. Dziennik podaje, że lekarze i farmaceuci do ministerialnej listy proponują dodać także benzodiazepiny, tramadol i silnie uzależniające środki nasenne, tzw. zetki, czyli zaleplon, zolpidem i zopiklon.
Jak przewiduje projekt nowelizacji rozporządzenia w sprawie środków odurzających i substancji psychotropowych, kontynuację terapii niebezpiecznymi lekami będzie mógł przepisać tylko lekarz podstawowej opieki zdrowotnej, jednak zdaniem ekspertów takie prawo powinni mieć także psychiatrzy czy specjaliści od leczenia bólu.
Nowela głosi też, że niebezpieczne substancje będą mogły zostać przepisane pacjentowi podczas teleporady jedynie w przypadku, kiedy łączy się on z lekarzem za pomocą połączenia wideo lub potwierdzi tożsamość poprzez profil zaufany. Lekarze będą też mieli obowiązek sprawdzić, czy pacjent nie miał wcześniej przepisanych leków w nadmiarze.(PAP)
mir/ wus/






















































