Latynoamerykańskie Stowarzyszenie Stali (Alecero) wystąpiło w piątek do rządów regionu o wprowadzenie wyższych ceł na stal eksportowaną do regionu przez Chiny po "niezwykle zaniżonych cenach".


Import stali po cenach z którymi przemysł latynoamerykański nie jest w stanie konkurować stanowi "bezpośrednie zagrożenie dla 1,4 miliona ludzi zatrudnionych bezpośrednio i pośrednio w całej Ameryce Łacińskiej i prowadzi do dezindustrializacji, która już się w tym regionie rozpoczęła" - stwierdza Alacero w swym komunikacie.
W 2023 roku zanotowano w regionie rekordowy import chińskiej stali, co stanowiło potężny cios zadany m.in. wielkiej chilijskiej stalowni Huachipato.
W lutym tego roku była ona zmuszona do całkowitego zaprzestania produkcji.
Alejandro Wagner, dyrektor wykonawczy Alacero, w wydanym w piątek komunikacie wskazał przykład Meksyku, ktory nałożył 25-procentowe cła na chińską stal, "aby stawić czoła chińskiemu dumpingowi".

W przypadku Brazylii 1 marca br. wszczęto postępowanie w celu zbadania domniemanej nielojalnej konkurencji w dziedzinie importu niektórych rodzajów blach stalowych. Według brazylijskiego Narodowego Towarzystwa Hutniczego (CSN) są one eksportowane przez Chiny do Ameryki Łacińskiej po cenach o 44 proc. niższych od panujące dotąd na rynku, a ilości CO2 wydzielane do atmosfery przy ich produkcji są o przeszło 40 proc. wyższe aniżeli w hutach brazylijskich.
Według Alecero w ciągu ostatnich dwóch dekad Chiny zwiększyły produkcję tego typu wyrobów hutniczych o 639 procent opanowując w 2023 roku 54 proc. rynku.
Według danych, które cytuje Alacero, produkcja tych wyrobów w Ameryce Łacińskiej wzrosła w tym czasie zaledwie o 4 proc.(PAP)
ik/ jm/


























































