Jeden z najbardziej znanych producentów samochodów sportowych poinformował o kampanii naprawczej obejmującej prawie 6000 aut. Powodem jest niebezpieczna wada produkcyjna, przez którą samochody mogą stanąć w płomieniach.
Około 5900 aventadorów i każdy z wyprodukowanych 12 egzemplarzy limitowanego modelu veneno musi trafić na warsztat – donosi portal CNN Money na podstawie oficjalnego komunikatu opublikowanego przez amerykańską agencję ds. bezpieczeństwa na drodze. Do środy odnotowano siedem przypadków samozapłonu powyższych modeli.
Ryzyko wystąpienia pożaru wynika z konstrukcji pojazdu. W niektórych okolicznościach, przy pełnym baku paliwa może dojść do kontaktu benzyny z nagrzanym układem wydechowym, co może prowadzić do wybuchu.
Lamborghini chwaliło się rekordową sprzedażą swoich samochodów w ubiegłym roku. W 2016 roku marka należąca do koncernu Volkswagena sprzedała 3457 sztuk. Oznacza to, że najprawdopodobniej wszystkie muszą trafić do autoryzowanych punktów serwisowych. Ceny aventadora zaczynają się od 400 000 dolarów amerykańskich. W przypadku modelu veneo wahają się do oszałamiających 4 do 4,5 mln dolarów.
Na całym świecie istnieje 135 salonów luksusowych supersamochodów Lamborghini. Ponad dwa lata temu otwarto pierwszy taki punkt w Polsce w Warszawie.

MG


























































