- Łączą nas te same wartości - najbliżsi jako priorytet, koncentracja na celu i dążenie do doskonałości - poinformował Robert Lewandowski, ogłaszając swoje partnerstwo z producentem samochodów Chery. Otrzymał także kluczyki do Tiggo 9 Phev przy okazji rozpoczęcia współpracy w ramach promowania filozofii "For Family".


Chińska marka Chery zdobywa coraz większą popularność na europejskim rynku. Ich samochodami jeździ około 19 mln kierowców na całym świecie. Pięciomilionowy egzemplarz eksportowy został dostarczony do polskiego klienta w 2025 roku.
Współpraca z Robertem Lewandowskim jest kolejnym przełomowym etapem w historii koncernu. - Cieszę się, że mogę współpracować z marką, która naprawdę stawia rodzinę na pierwszym miejscu - zaznaczał piłkarz.
Został on wybrany przez markę ze względy m.in. na dążenie do perfekcji, profesjonalizm i dyscyplinę. Wpisuje się to w wizję Chery, która unowocześnia swoje pojazdy w trzech zasadniczych obszarach: bezpieczeństwa, przestrzeni i technologii. Filozofia "For Family" oznacza dostarczenie rodzinom bezpieczniejszych, bardziej komfortowych (m.in. w większej dostępnej przestrzeni) i inteligentniejszej mobilności poprzez dodatkową technologię.
Pęka bańka chińskiej motoryzacji. "Z 100 marek przetrwa kilka"
To ostatnie dni chwały chińskiej motoryzacji? Słowa prezesa Chery Yin Tongyue mogą o tym świadczyć. "China speed", czyli narzucone przez tamtejsze firmy tempo, może się paradoksalnie okazać dla nich zabójcze. Zgodnie z jego prognozami z około 100 koncernów przetrwa zaledwie kilka.
opr. aw


































































