REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Pęka bańka chińskiej motoryzacji. "Z 100 marek przetrwa kilka"

2026-05-02 10:00, akt.2026-05-03 19:59
publikacja
2026-05-02 10:00
aktualizacja
2026-05-03 19:59
Dodaj Bankier.pl w Google

To ostatnie dni chwały chińskiej motoryzacji? Słowa prezesa Chery Yin Tongyue mogą o tym świadczyć. "China speed", czyli narzucone przez tamtejsze firmy tempo, może się paradoksalnie okazać dla nich zabójcze. Zgodnie z jego prognozami z około 100 koncernów przetrwa zaledwie kilka.

Pęka bańka chińskiej motoryzacji. "Z 100 marek przetrwa kilka"
Pęka bańka chińskiej motoryzacji. "Z 100 marek przetrwa kilka"
fot. helloabc / / Shutterstock

Jeden z największych koncernów motoryzacyjnych w Chinach - Chery - podobnie jak inni musi się zmagać z wojną cenową na swoim rodzimym rynku - przyznał Yin Tongyue w wywiadzie dla Reutersa. Ta przepychanka wewnętrzna staje się coraz bardziej brutalna, przeradzając się w bratobójczą wojnę

W najbliższych latach na rynku zajdzie konsolidacja i pozostanie kilka firm - prognozuje. 

Najnowsza strategia firmy opiera się na czerpaniu jednocześnie z doświadczeń innych gigantów. - Nazywamy to podwójnym T, czyli Toyota plus Tesla - wyjaśnia Yin Tongyue. Przekłada się to także na działania marketingowe. Wcześniej bowiem reklamowała się jako "ciekawa i tania". Teraz stawia na "jakość i innowacyjność". 

Wojna cenowa i nowe podatki topią chińską motoryzację

Zresztą nie jest to odosobniony głos. W podobnym tonie wyrażał się prezes Kii Song Ho-sung. Jego zdaniem kurczy się parasol ochronny chińskiego rządu, który do tej pory roztaczał się nad branżą. I to szybciej niż początkowo przewidywano.

O czym dokładne mowa? Pekin obłożył samochody elektryczne i hybrydy plug-in podatkiem. Jest to pokłosie przesunięcia zainteresowania partii z motoryzacji na sztuczną inteligencję czy robotykę. Nowe obciążenie fiskalne spowodowało, że liczba rejestracji tylko w pierwszym kwartale 2026 roku spadła o jedną piątą. To z kolei przekłada się na jeszcze bardziej agresywną walkę na europejskim rynku poprzez m.in. otwieranie przez chińskie koncerny fabryk na Starym Kontynencie.  

Wakacje na giełdzie

W swojej stajni Chery Automobile ma takie marki jak Omoda i Jaecoo. W zeszłym roku koncern sprzedał 2,8 mln samochodów, co stanowi 8-proc. wzrost. 

opr. aw


Źródło:
Tematy

Komentarze (27)

dodaj komentarz
caesar_m
wygląda na to że za 10-20 lat w UE 90% nowych , sprzedawanych aut będą stanowiły auta chińskie. Ale to uproszczona i infantylna prognoza. Za 20 lat w UE będzie sprzedawane 1-10% obecnych aut dla garstki bogatych bo w UE nie będzie produkcji przemysłowej ani rolnej a Chińczycy raczej płatności papierkami o pokryciu w ustawach Parlamentu wygląda na to że za 10-20 lat w UE 90% nowych , sprzedawanych aut będą stanowiły auta chińskie. Ale to uproszczona i infantylna prognoza. Za 20 lat w UE będzie sprzedawane 1-10% obecnych aut dla garstki bogatych bo w UE nie będzie produkcji przemysłowej ani rolnej a Chińczycy raczej płatności papierkami o pokryciu w ustawach Parlamentu i Dyrektywach Komisji raczej przyjmować nie będą. Wyznawcy fotowoltaiki będą tańczyć szamańskie tańce o Słoneczny Dzień, a wierzący w wiatraki będą modlić się o wiatr....A co bardziej przedsiębiorczy i zdesperowani Europejczycy będą jeździć do prac przy jedwabnikach w Chinach.
monuz
trzeba zrobić tak jak w drukarkach i innych urządzeniach, po 10 000 km przebiegu komputer nieodwracalnie uszkadza silnik, elektronikę i baterie i znowu mamy klienta
eobywatel
chińska nadprodukcja wszystkiego dla nikogo, sztuczne pompowanie PKB, nie może się dobrze skończyć
toporski
Artykuł sponsorowany, kto wam zapłacił, UE? Tymczasem Unia Europejska już nadszarpnęła relacje ze Stanami Zjednoczonymi i zrujnowała relacje z Rosją, ale europejscy biurokraci postanowili pójść dalej i zniszczyć również relacje z Chinami. UE prowadzi obecnie wojnę handlową z Chinami, ale Bruksela ma coraz więcej pionków, podczas Artykuł sponsorowany, kto wam zapłacił, UE? Tymczasem Unia Europejska już nadszarpnęła relacje ze Stanami Zjednoczonymi i zrujnowała relacje z Rosją, ale europejscy biurokraci postanowili pójść dalej i zniszczyć również relacje z Chinami. UE prowadzi obecnie wojnę handlową z Chinami, ale Bruksela ma coraz więcej pionków, podczas gdy Pekin dysponuje potężniejszymi figurami. Interesującym aspektem obecnej sytuacji jest to, że UE to przede wszystkim rynek konsumencki, podczas gdy Chiny to gigantyczna fabryka, a w konflikcie przemysłowym producent prawie zawsze ma przewagę. UE niewątpliwie będzie próbowała opóźnić nieuniknione, zwiększając cła, dochodzenia i restrykcje w niektórych sektorach. Jednak to niewiele pomoże. Przejście UE od wolnego handlu do konfrontacji gospodarczej z Chinami bez wystarczających zasobów to samobójczy marsz w otchłań. UE mogłaby czuć się spokojniejsza, gdyby istniała pewna przewidywalność cen energii, ale obecnie jest to niemożliwe z kilku powodów: napięć na Bliskim Wschodzie, sankcji antyrosyjskich i polityki USA . Ponieważ Europejczycy nie zamierzają odbudować relacji z Rosją, ich perspektywy są ograniczone.
tomkooo
kup i przenies produkcje wszystkiego do chin, a potem sie zastanawiaj czemu nas na nic nie stac i czemu nie mamy pracy
elistheo
Domniemana „agresywna walka” chińskich producentów samochodów w UE o której piszę się w artykule nie znajduje potwierdzenia w cenach. Chińskie auta nie są radykalnie tańsze — często kosztują podobnie jak modele europejskie albo tylko nieznacznie mniej. Niby teoretycznie ich przewaga opiera się raczej na wyposażeniu a nie na niskich Domniemana „agresywna walka” chińskich producentów samochodów w UE o której piszę się w artykule nie znajduje potwierdzenia w cenach. Chińskie auta nie są radykalnie tańsze — często kosztują podobnie jak modele europejskie albo tylko nieznacznie mniej. Niby teoretycznie ich przewaga opiera się raczej na wyposażeniu a nie na niskich cenach ale to często marketingowy bełkot.
samsza
Padną te chińskie "chińskie", czy te udające chińskie, a kapitał i technologia z Europy ?
arturnow
Taki to komunizm w Chinach. Na poziome gospodarczym Chiny w sposób kapitalistyczny hodują quasi monopole które by były bardzo destrukcyjne gdyby miały działać na rynku lokalnym ale z powodu nastawienia na ubijanie rynków światowych mają się dobrze
korwinowiec
Jak oni bez dotacji łunijnych mogli tak duży przemysł samochodowy stworzyć? Ktoś wie jak to możliwe? Przecież dotacje łunijne są wszędzie, żyć się bez nich nie da! Im się udało.
eglantyna
Te, korwinowiec, jak to możliwe, że Chiny centralnie zaplanowały ik stworzyły przemysł samochodowy, a twój liberacki kant-pitalizm przez 30 lat nie wyprodukował w Polsce nawet jednego psiego zaprzęgu?

Powiązane: Chińska motoryzacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki