REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

LOT z powodu strajków odwołuje rejsy

2018-10-22 18:49
publikacja
2018-10-22 18:49

PLL LOT z powodu nielegalnego strajku związkowców - stewardes i pilotów - odwołują niektóre swoje rejsy - poinformował w poniedziałek PAP dyrektor biura komunikacji LOT Adrian Kubicki. Dodał, że w poniedziałek samoloty LOT-u nie poleciały z Warszawy m.in. do Tokio i Seulu.

fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

"W poniedziałek z powodu nielegalnego strajku stewardes i pilotów, zostaliśmy zmuszeni do odwołania w sumie czterech naszych rejsów, w tym trzech dalekiego zasięgu" - powiedział Kubicki.

Chodzi o loty z Warszawy do: Norymbergii (Niemcy) o 8.15, Tokio (Japonia) o 15.10, Seul (Korea Południowa) o 16.30 i Toronto (Kanada) o 17.05.

"W przypadku trzech rejsów dalekiego zasięgu do pracy nie stawili się kapitanowie, jeśli chodzi o Norymbergę - szefowa pokładu. Oznacza to, że w przypadku tych trzech rejsów kilkunastoosobowa załoga była gotowa do pracy, a nie może wykonać swoich czynności służbowych z powodu odmowy świadczenia pracy przez kapitana, czy szefową pokładu" - wyjaśnił Kubicki.

Dodał, że pasażerom linia zapewniła hotel, przebukowuje bilety, tak, aby pasażerowie mogli jak najszybciej odlecieć do swojego celu podróży.

Wakacje na giełdzie

"Każdy odwołany dla spółki rejs to są olbrzymie koszty. Tylko wczoraj odwołany lot z Warszawy do Toronto, ponieważ kapitan odmówił lotu z powodu nielegalnego strajku, dla spółki spowodował koszt około miliona zł" - powiedział. Dodał, że w niedzielę oprócz Toronto, linia odwołała kilka innych rejsów.

Kubicki przypomniał, że spółka ma prawo - w przypadku nielegalnego strajku - dochodzić - zarówno od organizatorów, jak i uczestników nielegalnego strajku - pokrycia szkód, które te działania wywołały.

"Jest nam szczególnie przykro, kiedy kilkudziesięcioosobowa grupa pikietujących pod siedzibą firmy klaszcze na wieść o tym, że spółka musiała odwołać kolejne rejsy z powodu ich nielegalnego strajku" - przekazał.

Kubicki poinformował, że wszystkie osoby, które w trakcie tych pięciu dni trwającego strajku, zdecydowały się na wykonanie lotów, otrzymają nagrodę pieniężną.

"Dotyczy to około tysiąca osób. Otrzymają oni o 50 proc. wyższe wynagrodzenie tego, co wylatali w te dni, będzie to forma nagrody" - powiedział. Dodał, że gratyfikację finansową uzyskają także pracownicy biurowi.

Od ubiegłego czwartku związkowcy w PLL LOT prowadzą strajk, który polega na nie podejmowaniu przez nich czynności służbowych.

W poniedziałek 67 osób zostało dyscyplinarnie zwolnionych z powodu nieprzystąpienia do pracy - w związku z ich uczestnictwem w nielegalnym strajku w PLL LOT.

Strajk zorganizował Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy, polega on na dobrowolnym, powszechnym powstrzymaniu się od pracy przez protestujących pracowników. Międzyzwiązkowy Komitet Strajkowy został wybrany spośród zarządów dwóch reprezentatywnych związków zawodowych: Związku Zawodowego Personelu Pokładowego i Lotniczego (ZZPPiL) na czele z Moniką Żelazik oraz Związku Zawodowego Pilotów Komunikacyjnych PLL LOT, którego przewodniczącym jest Adam Rzeszot.

Związkowcy domagają się przede wszystkim przywrócenia do pracy przewodniczącej ZZPPiL Moniki Żelazik, która została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. (PAP)

autor: Aneta Oksiuta

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
prosefor
No to jest skandal, przez jednego "kapitana" spółka traci 1mln zł, a kilkuset pasażerów ma mocno pokomplikowane życie. Mam nadzieję, że "kapitan" zostanie obciążony wszystkimi kosztami i że komornik to z niego ściągnie w tempie ekspresowym. "Kapitam" miał przecież możliwość wypowiedzenia umowy o pracę No to jest skandal, przez jednego "kapitana" spółka traci 1mln zł, a kilkuset pasażerów ma mocno pokomplikowane życie. Mam nadzieję, że "kapitan" zostanie obciążony wszystkimi kosztami i że komornik to z niego ściągnie w tempie ekspresowym. "Kapitam" miał przecież możliwość wypowiedzenia umowy o pracę i znalezienie sobie innej.
open_mind
Brawo ! Tak to powinno działać dziad specjalnie dokonał tym samym sabotażu. Do sadu dziada. Kapitan z bąblem w nosie. I powinna iść za nim opinia że w innych spółkach to najwyżej na pomoc pokładową by go mogli przyjąć. Powinien mieć odebrane uprawnienia do pilotażu na liniach cywilnych!!.
histeryk
Zarząd ponosi odpowiedzialność za bieżące funkcjonowanie firmy.

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki