

Kraje kwartetu arabskiego - Arabia Saudyjska, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Bahrajn i Egipt - których przedstawiciele spotkali się w niedzielę w stolicy Bahrajnu, Manamie, zadeklarowały gotowość do dialogu z Katarem pod warunkiem, że przestanie wspierać terroryzm.
"Cztery nasze kraje wyrażają pragnienie dialogu z Katarem, jednak pod warunkiem, że zadeklaruje szczere pragnienie zaprzestania wspierania terroryzmu i ekstremizmu i ich finansowania oraz szerzenia mowy nienawiści" - oświadczył na konferencji prasowej w Manamie minister spraw zagranicznych Bahrajnu
Chalid ibn Ahmad ibn Muhammad al-Chalifa.
Ponadto zażądał od Kataru spełnienia sformułowanych na początku lipca przez kwartet trzynastu postulatów i niewtrącania się w sprawy kwartetu.

Wśród tych postulatów wysuniętych po ustanowieniu blokady morskiej, powietrznej i lądowej Kataru jest zamknięcie wpływowej arabskiej telewizji Al-Dżazira, a także tureckiej bazy wojskowej na terytorium Kataru. Wśród najważniejszych żądań kwartetu jest także zdystansowanie się od Iranu, historycznego wroga Arabii Saudyjskiej.
Ostatnio kraje kwartetu przedstawiły Katarowi nową, dodatkową listę żądań. Dotyczą one zerwania kontaktów z konkretnymi organizacjami i osobami oskarżanymi przez kwartet o "działalność terrorystyczną".
ik/ mc/




























































