REKLAMA

Kurtek: Polski rynek pracy został dotknięty przez pandemię dość łagodnie

2021-02-28 08:32
publikacja
2021-02-28 08:32
fot. Halfpoint / Shutterstock

Luty był miesiącem otwarcia galerii handlowych, a później także hoteli i stoków narciarskich, to powinno generować większy popyt na pracowników, a co za tym idzie lekki spadek stopy bezrobocia rejestrowanego do 6,4 proc. - powiedziała PAP Monika Kurtek z Banku Pocztowego.

Wg GUS, stopa bezrobocia rejestrowanego w styczniu wyniosła 6,5 proc. wobec 6,2 w grudniu ub.r. Na początku marca szacunek stopy bezrobocia w lutym poda Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii.

Jak podkreśliła główna ekonomistka Banku Pocztowego, polski rynek pracy został dotknięty przez pandemię dość łagodnie, dzięki tarczom antykryzysowym i odczuwanym przed wybuchem COVID-19 niedoborem rąk do pracy. Przypomniała, że obserwowany w styczniu wzrost stopy bezrobocia miał charakter sezonowy i był podobny do notowanego w poprzednich latach.

Jak mówiła, na to, że rynek pracy pozostaje w dość dobrej kondycji, wskazują także wyniki Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności za IV kw. (spadek liczonego wg BAEL bezrobocia z 3,3 proc. w III kw. do 3,1 proc.) oraz dane ZUS o liczbie osób zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego. "Od marca do września 2020 r. te dane wyglądały bardzo niepokojąco. W tym okresie z ubezpieczenia zdrowotnego ubyło 260 tys. osób. To by świadczyło o tym, że te osoby traciły pracę i nie rejestrowały się w urzędach pracy. Teraz ZUS opublikował nowe dane pokazujące, że od października liczba ubezpieczonych zaczęła rosnąć, co sugeruje, że ludzie wrócili na rynek pracy" - wskazała. Na koniec grudnia liczba osób zgłoszonych do ubezpieczenia zdrowotnego była już tylko o 14 tys. niższa niż w marcu ub.r.

Kurtek prognozuje, że w lutym stopa bezrobocia rejestrowanego nie wzrosła, a być może nawet nieznacznie spadła do 6,4 proc. „Luty był miesiącem otwarcia galerii handlowych, od połowy miesiąca mieliśmy ponowne otwarcie hoteli i stoków narciarskich. To powinno generować większy popyt na pracowników” – stwierdziła.

Zastrzegła przy tym, że pewną niewiadomą jest wpływ na bezrobocie budownictwa, które przy ostrzejszej zimie ograniczyło część prac prowadzonych na zewnątrz.

Zdaniem ekonomistki, na koniec roku stopa bezrobocia rejestrowanego nie będzie wyższa niż 6,5 proc. "W najbliższych miesiącach, mimo trzeciej fali koronawirusa, będziemy obserwować delikatne spadki bezrobocia z przyczyn sezonowych. Rolnictwo, budownictwo będą potrzebować większej liczby pracowników, więc latem stopa bezrobocia rejestrowanego może spaść w okolice 6 proc., by jesienią i zimą, kiedy spada popyt na pracowników, powrócić do 6,5 proc." - powiedziała.

Zaznaczyła, że wraz ze spodziewanym w drugiej połowie roku opanowaniem pandemii i odbiciem gospodarki, firmy zwiększą chęć zatrudniania. „Z drugiej jednak strony, otwarcie gospodarki pokaże problemy tych firm, które były do tej pory zamknięte lub miały znacząco ograniczoną działalność. Część firm będzie musiała się restrukturyzować albo likwidować, co może podbić bezrobocie" - stwierdziła.(PAP)

Autor: Karolina Mózgowiec

kmz/ skr/

Źródło:PAP
Tematy

Jak odzyskać pieniądze. Sposoby na dłużników.

Advertisement

Komentarze (3)

dodaj komentarz
bha
Bo jest na Maxa uelastyczniony niepewny oparty na
Ogromie czasowych śmieciowych umów w coraz większej ilości na szaro-czarnych barwach niby zatrudniania jest też oparty na niby dziełach, na wymuszanych samozatrudnienia zresztą jak już od dawna w wielu krajach i w ten oto sposób zaciera i rozmywa się niewygodne dane
Bo jest na Maxa uelastyczniony niepewny oparty na
Ogromie czasowych śmieciowych umów w coraz większej ilości na szaro-czarnych barwach niby zatrudniania jest też oparty na niby dziełach, na wymuszanych samozatrudnienia zresztą jak już od dawna w wielu krajach i w ten oto sposób zaciera i rozmywa się niewygodne dane o ewentualnym rosnącym na rynku bezrobociu.
bha
PS. do tego dodatkowo dochodzi jeszcze FULL rynkowych umów na 1/2,3/4 etc i tak niestety wygląda ta NIBY łagodność rynku pracy na wszelakie kryzysy w tym i obecnej Pandemii.
trolley odpowiada bha
A o skróceniu czasu pracy, zmniejszeniu pensji, braku dodatków, premii i nagród czy trzynastek to się też nikt nie zająknie. A o tym że zniknęły miejsca pracy dla setek tysięcy Ukraińców to też nikt nie wspomni. Propaganda suksesu gorsza niż za prl'u hehe. "Zielona wyspa 2"

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki