We wtorkowe przedpołudnie złoty wciąż pozostaje słaby. Rynek koncentruje się na nadchodzących posiedzeniach decyzyjnych banków centralnych.


Po 10:10 kurs euro kształtuje się powyżej 4,61 zł wobec chwilowego porannego osłabienia do ponad 4,62 zł (przed rozpoczęciem handlu w Polsce). Wczoraj, gdy w naszym kraju przypadał dzień wolny od pracy, EUR/PLN przejściowo zszedł poniżej 4,61 zł. Granicy 4,60 zł od góry nie przebiliśmy już od niemal tygodnia.
Kurs dolara po tym, jak w ubiegłym tygodniu odbił się od 4 zł, dziś kształtuje się powyżej 3,98 zł. Na EUR/USD obserwujemy ponowny spadek do poniżej 1,16 dolara. Dla głównej pary walutowej kluczowa będzie środowa decyzja Rezerwy Federalnej – rynek przede wszystkim wypatrywał będzie sygnałów dotyczących ograniczenia programu skupu aktywów przez Fed (tzw. tapering).
Decyzje ws. polityki monetarnej kształtować będą także notowania złotego. Już jutro Rada Polityki Pieniężnej ponownie decydowała będzie o stopach procentowych – rynek oczekuje na listopadowym posiedzeniu podwyżki o 0,5 punktu procentowego. Ruch mniejszy lub brak ruchu ze strony RPP doprowadzi najprawdopodobniej do spadku wartości złotego, ewentualna mocniejsza podwyżka może dać polskiej walucie wiatru w żagle. Istotne będzie też to, co w środę o 16:00 powie prezes NBP Adam Glapiński.
W przypadku kursu funta brytyjskiego obserwujemy kontynuację trendu spadkowego. GBP kosztuje mniej niż 5,43 zł wobec 5,49 zł w ubiegły czwartek. Z kolei kurs franka szwajcarskiego wyhamował marsz w górę i jego kurs kształtuje się powyżej 4,36 zł wobec 4,32 zł tydzień temu.

- Złoty pozostaje pod umiarkowaną presją sprzedających wynikającą z wciąż słabego sentymentu globalnego, ale i krajowych ryzyk, tkwiąc w wąskim przedziale 4,6040–4,6328. Przed polską walutą jest jednak szansa na umocnienie i walkę o złamanie psychologicznej bariery 4,60. Argumentem może stać się jutrzejsze posiedzenie Rady Polityki Pieniężnej, które według rynkowych oczekiwań zakończy się podwyżką stóp procentowych o 50 pb. W naszej ocenie przy realizacji takiego scenariusza nawet potencjalnie relatywnie łagodne nastawienie RPP co do dalszego cyklu normalizacji polityki monetarnej nie będzie przeszkodą do wycenienia kolejnych agresywnych podwyżek kosztu pieniądza w Polsce - napisano w raporcie Banku Millennium.
- Uwaga inwestorów koncentruje się jednak obecnie przede wszystkim na jutrzejszej decyzji RPP. Do tego czasu nie spodziewamy się większych zmian wycen krajowych aktywów. EUR/PLN powinien być nadal handlowany powyżej 4,60/EUR - napisano w raporcie banku.
Na tym nie koniec monetarnych emocji. W środę o 19.00 decyzje ws. stóp procentowych ogłosi amerykańskie FOMC, w czwartek o poziomach stóp procentowych zadecydują banki centralne Czech, Wielkiej Brytanii i Norwegii.
MZ
































































