Umocnieniu złotego towarzyszyły informacje o nowej rundzie negocjacji pokojowych pomiędzy wysłannikami władz USA, Rosji i Ukrainy. Naszą walutę wsparły również dane z polskiej gospodarki, które oddaliły perspektywę kolejnej obniżki stóp procentowych.


W piątek o 9:48 euro kosztowało 4,2058 zł i drożało o mniej więcej pół grosza. Ale dzień wcześniej kurs euro zaliczył spadek o prawie 1,5 grosza po przeszło groszowej obniżce w środę. Zatem łącznie przez ostatnie dwa dni wspólnotowa waluta potaniała o trzy grosze i osiągnęła najniższe notowania od kwietnia ubiegłego roku.
Po części była to zasługa nadspodziewanie mocnych danych napływających z polskiej gospodarki. Potężną niespodzianką okazały się statystyki z rynku pracy, które pokazały wręcz sensacyjne przyspieszenie dynamiki płac w sektorze przedsiębiorstw. Wyraźnie lepiej od prognoz zaprezentowały się także wyniki przemysłu i budownictwa. Taki mix praktycznie zdejmuje ze stołu kwestię lutowej obniżki stóp procentowych w NBP.
Ale złotemu w sukurs przyszły też wydarzenia zagraniczne. Najpierw było to wycofanie się prezydenta Trumpa z gróźb zbrojnego przejęcia Grenlandii oraz rezygnacji z nałożenia „karnych” ceł na osiem krajów europejskich. A później doszły do tego „konstruktywne: rozmowy pokojowe przeprowadzone w Moskwie przez przedstawicieli USA i Rosji. Dziś (tj. w piątek) do rozmów w ZEA ma dołączyć delegacja Ukrainy. Byłoby to pierwsze spotkanie w takim formacie od początku prezydentury Donalda Trumpa.
- W czwartek (...) kurs EUR/PLN stopniowo spadał od początku sesji i w trakcie dnia przebił poziom 4,20. Skala umocnienia złotego w trakcie dnia była bardzo wyraźna i wyniosła prawie 2 grosze. O ile koniec tygodnia nie skłoni części inwestorów do realizacji zysków, to złoty powinien zakończyć tydzień blisko 4,20/EUR - ocenili ekonomiści ING.

Widać też spore zainteresowanie polskimi aktywami ze strony inwestorów zagranicznych. W czwartek indeksy na GPW przy bardzo wysokich obrotach poszły w górę po przeszło 2%. Bardzo silny był też popyt na polskie obligacje skarbowe. Ministerstwo Finansów sprzedało sześć serii obligacji za 12 mld zł przy zgłoszonych ofertach rzędu 17,15 mld zł.
Poniżej poziomu 3,60 zł spadły notowania dolara amerykańskiego. O poranku kurs USD/PLN wprawdzie rósł o jeden grosz, ale znajdował się na poziomie 3,5827 zł. W czwartek dolar na polskim rynku był najtańszy od Wigilii.
Frank szwajcarski także odrabiał niedawne spadki, zyskując 0,7 grosza i meldując się na poziomie 4,5332 zł. Przy czym kurs CHF/PLN od kwietnia 2025 roku pozostaje w trendzie bocznym, wahając się w zakresie 4,50-4,60 zł.
KK


























































