REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kulisy wojny Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Cenckiewiczem

2025-10-20 06:25
publikacja
2025-10-20 06:25
Dodaj Bankier.pl w Google

Kwestie zdrowotne Sławomira Cenckiewicza uruchomiły machinę sprawdzania go przez służby. Sąd jednak ocenił, że obecny szef BBN niczego nie zataił, bo żaden z przepisanych mu leków nie był „substancją psychotropową” - informuje poniedziałkowa „Rzeczpospolita”.

Kulisy wojny Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Cenckiewiczem
Kulisy wojny Służby Kontrwywiadu Wojskowego z Cenckiewiczem
fot. Przemysław Keler / / Kancelaria Prezydenta

„Rzeczpospolita” podkreśliła, że publikuje materiał „kierując się ważnym interesem społecznym i rangą sprawy”.

Według gazety szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk decyzją z 30 lipca 2024 r., po przeprowadzeniu kontrolnego postępowania sprawdzającego, cofnął Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa z 2021 r. dotyczące dostępu do wszystkich klauzul informacji niejawnych. Rok później prezydent Karol Nawrocki mianował Cenckiewicza na szefa BBN, w którym dostęp do państwowych tajemnic jest kluczowy.

Powodem odebrania poświadczenia miało być to, że w tzw. ankiecie bezpieczeństwa osobowego z 2021 r. Cenckiewicz miał „zataić” przed tą służbą pewne informacje, co miało sugerować, że nie daje on „rękojmi zachowania tajemnicy”.

W kontrolnym postępowaniu sprawdzającym wszczętym wobec Cenckiewicza SKW badała, czy są wątpliwości dotyczące m.in. „uzależnienia od alkoholu, środków odurzających lub substancji psychotropowych”. Analizując ten wątek, SKW – jak wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej” – uznała, że historyk zataił przyjmowanie leku działającego na ośrodkowy układ nerwowy.

Gazeta opisuje, że Sławomir Cenckiewicz w 2020 r. dwukrotnie skorzystał z konsultacji lekarza specjalisty i w ciągu kilku miesięcy wykupił pięć recept na dwa leki mające działać na ośrodkowy układ nerwowy przepisane mu przez lekarza. Przy drugiej wizycie lekarz wypisał mu większą ilość jednego z medykamentów – z zapasem na cztery miesiące. Na tej podstawie SKW uznała, że profesor leczył się przez prawie osiem miesięcy.

Wakacje na giełdzie

Kontrwywiad ocenił, że Sławomir Cenckiewicz w ankiecie bezpieczeństwa osobowego z 2021 r. podał nieprawdę – celowo zataił odbyte konsultacje u specjalisty i zaprzeczył, by zażywał w przeszłości „środek odurzający lub substancję psychotropową”.

SKW uruchomiła kontrolne postępowanie sprawdzające w 2024 r., mimo posiadanego przez Cenckiewicza poświadczenia, wydanego w 2021 r. i wciąż aktualnego. (...) SKW odebrała mu poświadczenia bezpieczeństwa do wszystkich posiadanych przez niego poziomów: „ściśle tajne”, „tajne” i „poufne” – oraz dostęp do informacji niejawnych międzynarodowych w trzech systemach: NATO, UE i Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Uznano, że skoro zażywał leki działające na ośrodkowy układ nerwowy i bywał u specjalisty, to powinien podać to w ankiecie. Premier Donald Tusk decyzję SKW utrzymał, choć – jak odpowiedziało Biuro Bezpieczeństwa Narodowego na jedno z pytań przesłanych przez „Rzeczpospolitą” – KPRM „wycofała się z niektórych zarzutów pierwotnie sformułowanych przez SKW”. Sławomir Cenckiewicz poszedł do sądu.

Gazeta informuje, że sąd uznał, że dolegliwość, z powodu której Sławomir Cenckiewicz udał się do specjalisty, nie ogranicza sprawności umysłowej i nie zakłóca psychiki. Potwierdził także, że żaden z dwóch przepisanych skarżącemu leków nie jest substancją psychotropową, a „podciąganie” pod tę kategorię leków działających na ośrodkowy układ nerwowy jest sprzeczne z pytaniem ankiety, w której chodzi o ustalenie wątpliwości dotyczących uzależnienia od alkoholu, środków odurzających i substancji psychotropowych. Sąd uznał, że Sławomir Cenckiewicz nie wprowadził SKW w błąd, bo w ankiecie bezpieczeństwa odpowiedział zgodnie z prawdą, że substancji psychotropowych nie zażywał.

Wyrok jest nieprawomocny. Premier złożył kasację do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie wyznaczono jeszcze składu orzekającego ani terminu ich rozpoznania – podała gazeta. (PAP)

akar/wr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
platfusoptymista
Też bym był zestresowany gdyby mi płacono za przewodniczenie komisji ds. wywiadu rosyjskiego w Polsce i nie zidentyfikowałbym ani jednego szpiega.
matheous
bajeczka o psychotropach i alkoholizmie wyssana z palca, żeby usunąć niewygodnego Cenckiewicza.
Wystarczy poczytać trochę o Stróżyku w internecie, żeby wiedzieć, gdzie leży prawda
platfusoptymista
dlaczego "niewygodnego". Komu on zawadza?
samsza
Ładnie opisane kolejne nadużycie władzy.
A sąd ładnie rozstrzygnął.

Powiązane: Polityka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki