UE obarcza rosyjski reżim wyłączną odpowiedzialnością za śmierć lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego - napisał w piątek w serwisie X (dawniej Twitter) przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel.


Zarząd służby więziennej Rosji powiadomił w piątek, że Aleksiej Nawalny, lider opozycji antykremlowskiej, uważany za najważniejszego oponenta prezydenta Rosji, Władimira Putina, zmarł w łagrze.
"Aleksiej Nawalny walczył o wartości takie jak wolność i demokracja. Dla swoich ideałów poniósł najwyższą ofiarę" - napisał Michel.
"UE obarcza rosyjski reżim wyłączną odpowiedzialnością za tę tragiczną śmierć. Składam najszczersze kondolencje jego rodzinie. I tym, którzy walczą o demokrację na całym świecie w najcięższych warunkach. Bojownicy umierają. Ale walka o wolność nigdy się nie kończy" - podkreślił przewodniczący Michel.
Przewodnicząca PE o Nawalnym: Rosja odebrała mu wolność i życie, ale nie godność
Rosja odebrała Aleksiejowi Nawalnemu wolność i życie, ale nie godność - napisała w piątek w serwisie X (dawniej Twitter) przewodnicząca Parlamentu Europejskiego Roberta Metsola.

"Świat stracił bojownika, którego odwaga będzie odbijać się echem przez następne pokolenia. Jestem przerażona śmiercią laureata Nagrody Sacharowa, Aleksieja Nawalnego" - wyznała Metsola.
"Rosja odebrała mu wolność i życie, ale nie godność. Jego walka o demokrację wciąż trwa. Myślami jesteśmy z jego żoną i dziećmi" - zaznaczyła przewodnicząca PE.
Polscy politycy o śmierci Nawalnego: został zamordowany; to wielki szok
Aleksiej Nawalny został zamordowany; dopadła go zemsta bezwzględnego dyktatora, Władimira Putina - podkreśliła w piątek b. ambasador Polski w Rosji, minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz. To wielki szok i brak słów - - wskazał prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski (PO).
Departament więziennictwa Rosji powiadomił w piątek, że Aleksiej Nawalny, lider opozycji antykremlowskiej, uważany za najważniejszego oponenta prezydenta Rosji, Władimira Putina, zmarł w łagrze.
"Nawalny został zamordowany. Dopadła go zemsta bezwzględnego dyktatora - Putina. Bardzo smutna wiadomość dla wszystkich. Wyrazy współczucia dla rodziny i bliskich" - napisała na platformie X Pełczyńska-Nałęcz, która w latach 2014–2016 była ambasadorem Polski w Federacji Rosyjskiej.
Pełczyńska-Nałęcz oceniła w piątek w rozmowie z dziennikarzami, że śmierć Nawalnego "dla Rosji dużo zmienia, bo to jest kolejny cios dla tego kraju, który się pogrąża w jakimś makabrycznym mroku politycznym, społecznym, etycznym. "Wartościowy człowiek, który chciał walczyć o lepsze życie dla Rosjan i o lepszy system w tym kraju - został po prostu zamordowany" - powiedziała minister w Polsat News.
Jak dodała, miała okazję poznać Nawalnego, kiedy pełniła funkcję ambasadora w Rosji. "Był to człowiek o bardzo szerokim światopoglądzie. On przeszedł bardzo dużą ewolucję poglądów. Były momenty niechlubne w jego życiu, kiedy w bardzo w takiej nacjonalistycznej mówił narracji. To się zmieniło. Zaczął rozumieć dużo bardziej czym jest demokracja. Rozmawiał z wieloma ludźmi, z ekspertami. Taki człowiek myślący naprawdę o Rosji w sposób zupełnie inny, i o przyszłości tego kraju, jako patriota zupełnie inny niż to niestety stało się losem Rosji i losem Rosjan dzisiaj" - zaznaczyła.
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski podkreślił, że śmierć Nawalnego "to wielki szok i brak słów". "Nie żyje Aleksiej Nawalny. Zmarł w kolonii karnej, do której trafił za to, że miał odwagę sprzeciwić się dyktaturze Putina. Ta dyktatura kosztuje ludzkie życia - życia więźniów politycznych w samej Rosji, życia dzielnie walczących o swoją i naszą wolność ukraińskich żołnierzy. Putinowska Rosja nie może wygrać. Cała demokratyczna wspólnota Zachodu musi o tym pamiętać" - napisał na platformie X.
Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka podkreślił, że to "bardzo smutny dzień dla demokratycznego świata". Jak zauważył na platformie X, Nawalny walczył o wolność i demokrację, za co został więźniem politycznym putinowskiego reżimu.
Europoseł KO Krzysztof Brejza ocenił, że śmierć Nawalnego, to "mord polityczny". "Putin zabił więźnia politycznego. Pożyteczny … +dziennikarz+ Tucker Carlson robił w tym czasie zakupy w moskiewskim markecie zachwycając się sowieckim reżimem" - napisał na platformie X.
Zdaniem europosła KO i wiceszefa Europejskiej Partii Ludowej Andrzeja Halickiego, "jeśli śmierć Nawalnego nie obudzi tych, którzy mają jakiekolwiek złudzenia wobec Putina to nic ich już nie obudzi". "Cała odpowiedzialność za śmierć Nawalnego spoczywa wyłącznie i osobiście na Putinie. Nie ma w Europie i na świecie miejsca dla zbrodniarzy takich jak on Albo Putin, albo wolność" - podkreślił na platformie X.
Moje serce jest z rodziną Aleksieja Nawalnego, który jest bohaterem i symbolem dla wszystkich rosyjskich demokratów - przekazał PAP szef MSZ Radosław Sikorski, odnosząc się do informacji o śmierci tego rosyjskiego opozycjonisty.
"Moje serce jest teraz z rodziną Aleksieja Nawalnego, który jest bohaterem i symbolem dla wszystkich rosyjskich demokratów. Winą tego człowieka było to, że rzucił wyzwanie Władimirowi Putinowi. Został skazany w procesie pod fałszywym oskarżeniem, z fałszywymi dowodami. Umieszczono go więzieniu, gdzie przebywał w fatalnych warunkach. Za to wszystko odpowiada Władimir Putin" - przekazał PAP szef MSZ.
Sikorski zaznaczył ponadto, że "obecnie w Rosji jest więcej więźniów politycznych niż za czasów Breżniewa".
Biden: Putin jest odpowiedzialny za śmierć Nawalnego
Prezydent USA Joe Biden powiedział w piątek, że jest wstrząśnięty śmiercią Aleksieja Nawalnego, ale nie jest nią zaskoczony. Podkreślił, że za śmierć rosyjskiego opozycjonisty odpowiedzialny jest Władimir Putin.
Waszyngton nie ma na razie pewności, czy rosyjski dysydent został zabity, ale nie ulega wątpliwości, że jego śmierć jest konsekwencją postępowania "Putina i jego zbirów" - oznajmił prezydent.
Nawalny mógł bezpiecznie żyć na emigracji, ale zdecydował się wrócić do kraju - przypomniał Biden.
Poinformował też, że Biały Dom rozważa, jakie kroki można jeszcze podjąć wobec Moskwy.
Już wcześniej doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan przekazał, że
Stany Zjednoczone starają się potwierdzić doniesienia o śmierci przywódcy rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego, więzionego w kolonii karnej.
"Jeśli to się potwierdzi, to będzie to straszna tragedia. Biorąc pod uwagę długą i mroczną historię krzywdzenia przez władze rosyjskie swych oponentów, pojawiają się realne i oczywiste pytania o to, co się wydarzyło" - powiedział Sullivan. Zastrzegł, że "do momentu, gdy będzie więcej wiadomo", powstrzymuje się od dalszych komentarzy.
Szef dyplomacji amerykańskiej, Antony Blinken powiedział, że jeśli doniesienia o śmierci Nawalnego są prawdziwe, to unaoczniają one "słabość i przegnicie w samym centrum systemu, który zbudował (Władimir) Putin". Dodał następnie: "Rosja jest za to odpowiedzialna".
"Jeśli doniesienia te (o Nawalnym-PAP) okażą się prawdziwe, to będziemy rozmawiać (na ten temat) z wieloma innymi krajami" - dodał Blinken.
Zełenski: To jest oczywiste, że Nawalny został zabity przez Putina
"Gdy tylko dowiedziałem się, że Aleksiej Nawalny zmarł w rosyjskim więzieniu, stało się oczywiste: został zabity przez Putina, podobnie jak tysiące innych torturowanych i katowanych przez tego potwora" - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w Berlinie, podczas konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec Olafem Scholzem. Prezydent Ukrainy składa w piątek wizytę w Berlinie, skąd uda się do Paryża.
Zełenski podkreślił: "Putin zawsze zabija - on sam w sobie jest wojną. On nie przestanie, można go tylko powstrzymać. I tylko we współpracy ze wszystkimi".
"Putinowi wszystko jedno kto zginie - o ile utrzyma swoją pozycję. I właśnie dlatego nie powinien jej zachować. Putin powinien wszystko przegrać, wszystko stracić i zostać pociągnięty do odpowiedzialności" - zaznaczył ukraiński prezydent.
Kanclerz Scholz: Nawalny za swoją odwagę zapłacił życiem
Nawalny za swoją odwagę zapłacił życiem – oświadczył w piątek w Berlinie kanclerz Olaf Scholz na wieść o śmierci lidera opozycji w Rosji.
Jak podkreślił Scholz, informacja o śmierci 47-letniego Aleksieja Nawalnego – lidera antykremlowskiej opozycji i największego przeciwnika prezydenta Rosji Władimira Putina – jest „niezmiernie zasmucająca”.
Szefowa KE o śmierci Nawalnego: Putin najbardziej boi się sprzeciwu własnego narodu
"Jestem głęboko zaniepokojona i zasmucona wiadomością o śmierci Aleksieja Nawalnego. Putin nie boi się niczego bardziej niż sprzeciwu własnego narodu. To ponure przypomnienie tego, o co chodzi Putinowi i jego reżimowi. Zjednoczmy się w naszej walce o ochronę wolności i bezpieczeństwa tych, którzy odważą się przeciwstawić autokracji" - napisała von der Leyen.
"UE obarcza rosyjski reżim wyłączną odpowiedzialnością za tę tragiczną śmierć. Składam najszczersze kondolencje jego rodzinie. I tym, którzy walczą o demokrację na całym świecie w najcięższych warunkach. Bojownicy umierają. Ale walka o wolność nigdy się nie kończy" - podkreślił przewodniczący RE Charles Michel.
Szef NATO domaga się wyjaśnień w związku z doniesieniami o śmierci Nawalnego
Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg owiadczył w piątek, że jest "głęboko zasmucony i zaniepokojony" doniesieniami o śmierci lidera opozycji rosyjskiej Aleksieja Nawalnego.
"Musimy ustalić wszystkie fakty, a Rosja musi odpowiedzieć na wszystkie poważne pytania dotyczące okoliczności jego śmierci" - powiedział Stoltenberg.
Dyrektor OSW: Aleksiej Nawalny został zamordowany; taki był plan Kremla
Aleksiej Nawalny był przetrzymywany w trudnych warunkach, zabraniano mu dostępu do lekarzy i stworzono warunki, w których de facto powoli umierał. To pokazuje, że od początku taki był plan; zamordowany przez kremlowski reżim - mówił w piątek PAP dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich Wojciech Konończuk.
Konończuk w piątek w rozmowie z PAP powiedział, że nie należy mówić o śmierci, a de facto o zabójstwie. "Aleksiej Nawalny został zamordowany w kolonii karnej pod kołem podbiegunowym, gdzie został wysłany pod koniec ubiegłego roku" - podkreślił.
"Nawalny był trzymany przez długi czas w trudnych warunkach w karcerze, zabraniano mu dostępu do lekarzy, nie mówiąc już o ograniczonych kontaktach z adwokatem czy, tym bardziej, z rodziną. Stworzono mu warunki, w których de facto Nawalny powoli umierał" - powiedział.
Dyrektor OSW ocenił, że to pokazuje, że od początku "taki był plan Kremla", gdyż w innym wypadku nie pozwolono by na śmierć opozycjonisty. "To, że Nawalny nie żyje, wynika bezpośrednio z decyzji Kremla, która, jak się okazało, była konsekwentnie realizowana w długim czasie" - dodał. Podkreślił, że nie należy wierzyć w oficjalny komunikat w tej sprawie, który prawdopodobnie będzie mówił o "chorobach przewlekłych, czy innych rzekomo naturalnych przyczynach zgonu".
"Myślę, że wywoła to jakieś demonstracje w dużych rosyjskich miastach, gdzie jednak Nawalny miał trochę zwolenników. Pamiętajmy, że w wyborach na mera Moskwy w 2013 r. dostał 27 proc. głosów. Więc pewnie będą kilkutysięczne czy nawet kilkunastotysięczne demonstracje, co będzie wynikać z emocji osób, które go popierały i chyba jednak w ogromnej większości nie spodziewały się, że Kreml doprowadzi do jego śmierci" - ocenił.
Pytany o możliwe implikacje międzynarodowe, Konończuk wyraził nadzieję, że to zabójstwo pokaże Zachodowi, gdzie niektórzy nadal nie zrozumieli natury kremlowskiego reżimu, z kim ma do czynienia. Dodał, że powinno być to impulsem do nałożenia kolejnych sankcji na Rosję.
"Nie może być akceptacji dla sytuacji, kiedy reżim, który jest już reżimem quasi-totalitarnym, najpierw skazuje w zupełnie absurdalnym procesie, a potem de facto zabija głównego opozycjonistę, przy tym bogu ducha winnego. Mam wrażenie, że nie ma żadnych wątpliwości co do tego, że był to zupełnie dęty proces. Aleksiej Nawalny został zamordowany w więzieniu jako osoba niewinna. Mam nadzieję, że zburzy to resztki iluzji co do tego, czym jest dzisiaj reżim Putinowski" - powiedział.
Premier Sunak o Nawalnym: wykazał się niesamowitą odwagą przez całe swoje życie
To straszna wiadomość – oświadczył premier Wielkiej Brytanii Rishi Sunak w reakcji na doniesienia o śmierci w więzieniu lidera rosyjskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
"Jako najzagorzalszy obrońca rosyjskiej demokracji, Aleksiej Nawalny wykazał się niesamowitą odwagą przez całe swoje życie" – napisał Sunak na platformie X.
"Myślami jestem z jego żoną i narodem rosyjskim, dla którego jest to ogromna tragedia" – dodał premier Sunak.
Szef biura prezydenta Ukrainy: Putin to zło ostateczne; boi się jakiejkolwiek konkurencji
Putin to zło ostateczne, które boi się jakiejkolwiek konkurencji. Życie Rosjan jest dla niego niczym - oświadczył Andrij Jermak, szef biura prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, odnosząc się do informacji o śmierci Aleksieja Nawalnego.
"Każdy, kto wzywa do negocjacji, powinien zrozumieć, że nie można mu (Putinowi) ufać. Jedynym językiem, jaki rozumie, jest siła" - zaznaczył Jermak w piątek na platformie X.
Noblista Muratow o śmierci Nawalnego: to było zabójstwo
Dmitrij Muratow, redaktor naczelny „Nowej Gaziety” i laureat Pokojowej Nagrody Nobla, nazwał zabójstwem śmierć więzionego przez rosyjskie władze lidera antykremlowskiej opozycji Aleksieja Nawalnego.
W rozmowie z agencją Reutera Muratow ocenił, że do śmierci opozycjonisty przyczyniły się ciężkie warunki w łagrze.
Szef MSZ Francji: Nawalny zapłacił życiem za swój opór wobec systemu opresji
Rosyjski opozycjonista Aleksiej Nawalny, o którego śmierci w kolonii karnej poinformowano w piątek, zapłacił życiem za swój opór wobec systemu opresji – napisał w serwisie X minister spraw zagranicznych Francji Stephane Sejourne.
"Jego śmierć w kolonii karnej przypomina nam o rzeczywistości reżimu Władimira Putina" – ocenił Sejourne. "Francja składa kondolencje jego rodzinie i przyjaciołom oraz narodowi rosyjskiemu" – dodał polityk.
Wiadomość o śmierci Nawalnego pojawiła się na kilka godzin przed wizytą w Paryżu prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego i zaplanowanym podpisaniem francusko-ukraińskiej dwustronnej umowy o bezpieczeństwie.
Łatuszka: Jeśli świat nie zareaguje twardo na śmierć Nawalnego, dyktatorzy poczują się bezkarni
Jeśli demokratyczny świat nie zareaguje twardo i pryncypialnie na śmierć Aleksieja Nawalnego, to dyktatorzy poczują się bezkarni - powiedział PAP zastępca szefowej Zjednoczonego Gabinetu Przejściowego Białorusi, kierownik Narodowego Zarządu Antykryzysowego Paweł Łatuszka.
"Śmierć Nawalnego to nie pierwsze i nie ostatnie morderstwo więźnia politycznego - ludzka tragedia. Dlaczego tak się dzieje? Główną przyczyną jest reżim działający w Rosji, który rozpoczął wojnę, który niszczy przeciwników politycznych. Ta tragedia jest kolejnym sygnałem, że zadaniem całego cywilizowanego świata jest eliminacja reżimów. Jeśli demokratyczny świat nie zareaguje twardo i pryncypialnie na śmierć Nawalnego, dyktatorzy poczują się bezkarni" - powiedział PAP Łatuszka.
Jak mówił, "Białoruś jest pod rządami maniaka, który nazywa się Łukaszenka, który doprowadził już do śmierci czterech więźniów politycznych - Witolda Aszurka, Nikołaja Klimowicza, Alesia Puszkina, Wadima Chraśko".
"Sześć osób od około roku przebywa w statusie incommunicado - Mikalai Statkevich, Maria Kolesnikava, Maksim Znak, Viktar Babarika, Ihar Losik, Siarhei Tikhanouski. Na Białorusi są tysiące więźniów politycznych" - podkreślił.
Powtórzył, że "jeśli świat nie zareaguje twardo i pryncypialnie na śmierć Aleksieja Nawalnego, pozwoli to zarówno Putinowi, jak i Łukaszence na powolne zabijanie przeciwników politycznych w więzieniach".
"Co może zrobić demokratyczny świat? Ścigać dyktatorów i nałożyć miażdżące sankcje na reżimy Białorusi i Rosji" - zaznaczył.
Michaił Chodorkowski: za śmierć Aleksieja Nawalnego odpowiada Putin
Jeśli to jest prawda, to niezależnie od formalnej przyczyny odpowiedzialność za tę przedwczesną śmierć ponosi osobiście Władimir Putin – oświadczył w piątek rosyjski opozycjonista i były więzień polityczny Kremla Michaił Chodorkowski.
"Jeśli to jest prawda, to niezależnie od formalnej przyczyny odpowiedzialność za przedwczesną śmierć (dysydenta) ponosi osobiście Władimir Putin, który najpierw zatwierdził otrucie Aleksieja, a następnie wsadził go do więzienia" – napisał na Telegramie Michaił Chodorkowski, reagując na oficjalne doniesienia o śmierci w więzieniu lidera rosyjskiej opozycji.
Jak powiadomił portal Meduza, wielu innych krytyków Kremla wprost oskarża rosyjskie władze o zabójstwo Nawalnego lub, podobnie jak Chodorkowski, obciąża je odpowiedzialnością za śmierć dysydenta.
KWS - BPL, PAP





























































