[Aktualizacja 20.10.2017 r.] Z racji posiadania psa właściciele czworonogów zobowiązani są do uiszczenia raz w roku opłaty na poczet gminy. Choć mało osób o tym pamięta, w praktyce i tak wielu posiadaczy psa jest tego obowiązku zwolnionych.
Choć wedle prawa opłata pobierana od osób posiadających psa nie jest podatkiem, przybiera bardzo podobną formę. Jej wysokość ustala gmina, a całość wpłaconej kwoty w efekcie zasila jej budżet.
Ile trzeba zapłacić?
Ponieważ opłata ustalana jest przez jednostkę samorządu terytorialnego, na terenie Polski jej wysokość jest zróżnicowana. W każdym roku jest jednak określana kwota maksymalna, która w obecnie wynosi 118,97 zł. Gminy ustalają jednak o wiele niższe kwoty i standardowo nie przekraczają 70 złotych na rok.
Przeczytaj także
Kto nie musi wnosić opłaty od posiadania psa?
Co ważne, wielu posiadaczy czworonogów jest zwolnionych z opłaty. W efekcie "podatek" ominie:
-
osoby niepełnosprawne,
-
osoby po 65. roku życia,
- członkowie przedstawicielstw dyplomatycznych i urzędów konsularnych, jeśli nie są obywatelami polskimi.
Opłatę wnoszą jedynie posiadacze psów. Właściciele innych zwierząt nie muszą płacić ani złotówki.
Gminy mają także możliwość ustalenia dodatkowych ulg. Zdarza się, ze zwolnieni z opłaty są np. właściciele psów wykastrowanych, wysterylizowanych lub zaczipowanych (spełniony musi być przynajmniej jeden z tych trzech warunków). Osoby, które nie są zwolnione z opłaty, powinny zasilić konto urzędu miasta do końca marca.

































































