Rekordowe zadłużenie budżetu Litwy i notoryczny brak środków pieniężnych zmuszają rząd premiera Andriusa Kubiliusa do szukania sposobów na zapewnienie dopływu stałego strumienia gotówki. Jednym ze sposobów ma być wprowadzenie nowych podatków dla mieszkańców. Ekonomiści z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) są zdania, że jeżeli rząd Litwy zdecyduje się na dalsze cięcia budżetowe i wprowadzenie nowych podatków (w tym od samochodów i nieruchomości, zanieczyszczeń etc.), to Litwa może się spodziewać jeszcze w tym roku co najmniej dwuprocentowego wzrostu PKB. Z prognoz MFW również wynika, że z kryzysu gospodarczego Litwa wyjdzie dopiero w latach 2014-2015. Tymczasem w porównaniu z końcem roku 2008 zadłużenie do lipca br. wzrosło ponaddwukrotnie (z 15 mld litów do ponad 30 mld litów). Zdaniem ekspertów z Litewskiego Instytutu Wolnego Rynku świadczy to o tym, że obecna polityka fiskalno-budżetowa rządu jest mało skuteczna i nie osiąga zakładanych rezultatów. Pojawiają się dylematy litewskiej gospodarki odwołujące się do zwiększania czy też zmniejszania fiskalizmu dla społeczeństwa.
Ruta Vainiene, prezydent Instytutu Wolnego Rynku, jest przekonana, że alternatywą wprowadzenia niepopularnych w społeczeństwie podatków jest restrukturyzacja SoDry oraz prywatyzacja państwowych spółek — takich jak Lietuvos pastas czy też Lietuvos gelezinkeliai. Pośród innych propozycji ekspertów z Instytutu Wolnego Rynku, co do zmniejszenia deficytu fiskalno-budżetowego, znalazły się takie jak: zmniejszenie akcyz do minimalnego poziomu dozwolonego przez Unię Europejską, zniesienie podatku od dochodów, zaniechanie planów wprowadzenia i rozbudowy dotychczas obowiązujących podatków, wprowadzenie ulg podatkowych dla osób prowadzących indywidualną działalność gospodarczą. Ekonomiści z Instytutu Wolnego Rynku także proponują, w ramach oszczędności, wstrzymanie na pewien czas realizacji takich kapitałochłonnych projektów, jak Rail Baltica. Czy te propozycje znajdą zwolenników w rządzie litewskim?
Indeks, ranking i wskaźniki makroekonomiczne
Według opracowanego przez bank Swedbank indeksu Regionu Bałtyckiego Litwa pod względem przychylności dla biznesu, w porównaniu z innymi krajami regionu, jest mocnym średniakiem – wyprzedza Rosję, Ukrainę, Polskę i Łotwę, jednak pozostaje za państwami skandynawskimi, Niemcami i Estonią. Litwa przekracza średnią pod względem wspierania przedsiębiorczości i atrakcyjności systemu podatkowego, jednak pozostaje za liderami pod względem innych ośmiu kryteriów, używanych przy obliczaniu indeksu. Wśród 11 państw Litwa uplasowała się na siódmej pozycji, średnia ocena wyniosła 7. Dla porównania, indeks lidera – Danii – wyniósł 8,8, natomiast ostatnia Ukraina otrzymała 4. Estonia z indeksem 7,3 zajęła szóstą pozycję, Łotwa z indeksem 6,3 – ósmą pozycję.
Szwajcarski Międzynarodowy Instytut Rozwoju Zarządzania (IMD) każdego roku w oparciu o 329 kryteriów dokonuje oceny zdolności konkurencyjnych państw. Litwa w ciągu roku zanotowała spadek o 12 pozycji – z 31 na 43. Spośród państw UE Litwa wyprzedziła Słowację (49 pozycja), Słowenię (52), Bułgarię (53) i Rumunię (54). Badanie objęło 58 państw. O niskiej pozycji Litwy zadecydowały wielkości: PKB per capita oraz bezpośrednich inwestycji zagranicznych, eksportu – pod względem tych wskaźników Litwa jest daleko w tyle. Jednym ze słabych punktów gospodarki była też kapitalizacja giełdy papierów wartościowych. Najwyższe pozycje Litwa zajęła pod względem liczby pracujących kobiet (2. pozycja), kosztów przypadających na 1 pracownika w przemyśle (2.), wysokość krótkoterminowych stóp procentowych (3.), przystosowanie technologii komunikacyjnych dla potrzeb biznesu (3.), ilość abonentów telefonii komórkowej (4.).
Według danych Eurostatu w kontekście konkurencyjności podatkowej w UE Litwa najmocniejsze pozycje zajmuje pod względem podatków PIT oraz CIT – należą do najniższych w UE. Jednak w ciągu ostatnich dziesięciu lat podatek VAT stał się mniej konkurencyjny i przekroczył średnią UE. Wysokość podatku VAT w okresie 2000-2010 wzrosła o 3 pkt. procentowe do 21 proc. W 2000 r. osiem krajów stosowało niższą stawkę podatku VAT niż na Litwie, obecnie takich państw jest 17. Bardziej niż na Litwie podatek VAT zwiększył się tylko w 2 państwach – na Cyprze i w Grecji (o 5 pkt. procentowych, odpowiednio do 15 proc. i 23 proc.). Z kolei pod względem wysokości podatku PIT (obecnie 15 proc.) Litwę wyprzeda tylko Bułgaria; Czesi płacą również 15 proc. Stawka podatku CIT (15 proc. obecnie) w 2000 r. była wyższa tylko w porównaniu z Węgrami. Obecnie niższe podatki przedsiębiorstwa płacą w trzech państwach, identyczna stawka jest na Łotwie.
Pod względem wartości PKB per capita w 2009 r. Litwa wśród państw UE spadła o jedną pozycję – wyprzedziła ją Polska. Według danych Eurostatu pod względem parytetu siły nabywczej PKB per capita na Litwie w 2009 r. stanowił 53 proc. średniej w UE. Ta sama wartość na Łotwie stanowiła 49 proc. średniej dla UE, w Rumunii – 45 proc., Bułgarii – 41 proc. Dla porównania, w 2008 r. PKB per capita na Litwie stanowił 61 proc. średniej unijnej. Według najnowszych prognoz MFW deficyt budżetowy Litwy w br. powinien zmniejszyć się do 7,75 proc. PKB. W poprzednim roku deficyt wyniósł 8,9 proc. PKB. Prognoza MFW jest bardziej optymistyczna niż w przypadku Ministerstwa Finansów, które spodziewa się deficytu na poziomie 8,1 proc. PKB. W 2011 r. MFW prognozuje deficyt w wysokości 5,8 proc., a w 2012 r. – 2,9 proc. PKB. Realny wzrost PKB w br. ma wynieść 2,1 proc., w 2011 r. – 3,3 proc., natomiast w 2012 r. – 2,6 proc.
W I półroczu br. do budżetu wpłynęło 7,198 mld litów. Jest to o 551,5 mln litów lub o 8,3 proc. więcej niż planowano. Łącznie z wsparciem UE oraz pomocą finansową innych krajów przychody budżetu w I półroczu br. wyniosły 10,024 mld litów. Najwięcej przychodów budżet uzyskał z podatku VAT – 3,794 mld litów, czyli o 23,7 proc. więcej niż planowano. Wpływy z podatku CIT wyniosły 313,9 mln litów – o 3,8 proc. więcej niż wynosiła prognoza. Wpływy z podatku PIT wyniosły 1,618 mld litów, czyli o 5,7 proc. więcej niż planowano. Jedynym rodzajem przychodów, którego wielkość była niższa niż planowano, był podatek akcyzowy – przychody wyniosły 1,414 mld litów – o 8,8 proc. mniej niż wynosiła prognoza.
Istotne dla gospodarki Litwy są specjalne strefy ekonomiczne. Otóż magazyn FDI Magazine, należący do grupy wydawniczej „Financial Times”, sporządził ranking specjalnych stref ekonomicznych (SSE). Do udziału zaproszono 700 stref z różnych państw świata. Konsultanci i analitycy w ciągu czterech miesięcy oceniali strefy pod względem różnych kryteriów. W podstawowym rankingu Top 25 Kłajpedzka SSE uplasowała się na wysokiej dwudziestej pozycji. Na pierwszych trzech pozycjach sklasyfikowano SSE w Szanghaju, SSE na lotnisku w Dubaju oraz strefę San Luis Potosi w Meksyku. Na piątej pozycji ulokowano strefę w porcie w Ventspils, na 11 pozycji – Łódzką SSE, na 17 pozycji – Wałbrzyską SSE. Pod względem infrastruktury strefy, przychylności warunków biznesowych Kłajpedzka SSE w rankingu Top 10 zajęła piąte miejsce. Obecnie Kłajpedzka SSE zawarła umowy z 20 inwestorami, 16 spółek już działa, cztery spółki planują rozpoczęcie działalności bądź ze względu tymczasowo niesprzyjającej sytuacji rynkowej wstrzymały projekty. Ogółem w strefie zainwestowano około 758 mln litów, powstało 1127 nowych miejsc pracy.
Rząd będzie szukał oszczędności
MFW – jak wskazano wcześniej – widzi już jaśniejszą przyszłość litewskiej gospodarki, jednak zachęca rząd do dalszego zmniejszania wydatków oraz wprowadzenia nowych podatków. MFW prognozuje, że w bieżącym roku litewski PKB wzrośnie o 2 proc. Jednak przewodnicząca misji MFW Catriona Purfield zaznaczyła, że szybko rośnie dług publiczny, dlatego Litwa powinna podjąć dodatkowe działania w celu redukcji deficytu budżetowego. MFW proponuje rządowi zmniejszenie wypłat za urlop macierzyński, wprowadzenie powszechnego podatku od nieruchomości oraz zielonego podatku od środków transportu.
Premier Andrius Kubilius oświadczył, że w ciągu najbliższych dwóch lat Litwa powinna zmniejszyć swój deficyt budżetowy o 4,5 mld litów. Dodatkowy 1 mld przychodów rząd planuje otrzymać z podnoszącej się po kryzysie gospodarki, dodatkowe 0,5 mld litów – w wyniku zmniejszenia rozmiarów szarej strefy. Wydatki budżetowe w ciągu dwóch lat mają zostać zmniejszone o 1,5 – 1,8 mld litów i niektóre cięcia w opinii premiera będą społecznie bolesne. Poza tym około 0,5 mld litów dodatkowych przychodów rząd planuje zebrać z podatków. W opinii przewodniczącego sejmowego Komitetu Budżetu i Finansów Litwie nie uda się uciec od podatku progresywnego.
Informacje rządu litewskiego wskazują, że w projekcie budżetu na następny rok planuje się zaoszczędzić 1,3 – 1,5 mld litów. Na razie rząd nie planuje wprowadzenia nowych podatków. Natomiast zmniejszone wynagrodzenia polityków, urzędników oraz wpłaty do prywatnych funduszy emerytalnych będą nadal obowiązywały, dopóki nie skończy się trudna sytuacja gospodarcza. Postanowiono od 1 stycznia 2012 r. rozpocząć proces wydłużania wieku emerytalnego do 65 lat – rocznie do wieku emerytalnego będą dodawane cztery miesiące dla kobiet oraz dwa dla mężczyzn. Postanowiono również od 1 lipca 2011 r. zmniejszyć wysokość świadczeń macierzyńskich. Osoby uprawnione do otrzymania świadczeń będą mogły wybierać jeden z dwóch wariantów: wypłacanie świadczenia przez rok w wysokości 100 proc. dotychczasowego dochodu lub wypłacanie świadczenia przez dwa lata – 70 proc. dotychczasowego dochodu w pierwszym roku oraz 40 proc. w drugim roku. Poza tym w drugim roku osoba otrzymująca świadczenie będzie mogła otrzymywać dodatkowe dochody. Postanowiono też zmniejszyć maksymalną wielkość świadczeń macierzyńskich do poziomu 2925 litów brutto. Propozycje te nie zostały jeszcze uchwalone przez Sejm.
Wynagrodzenie i bezrobocie
Według danych Departamentu Statystyki średnie wynagrodzenie brutto w I kw. br. wyniosło 2031,2 litów. Jest to o 4,1 proc. mniej niż w IV kw. 2009 r. oraz o 7,4 proc. mniej niż w I kw. poprzedniego roku. Średnie wynagrodzenie w sektorze publicznym wynosiło 2135,8 litów (o 3,3 proc. mniej w porównaniu z IV kw. poprzedniego roku), natomiast w sektorze prywatnym – 1954,8 litów (o 4,8 proc. mniej). Najbardziej – o około 10 proc. – średnie wynagrodzenie zmniejszyło się w sektorach budownictwa oraz handlu hurtowego i detalicznego. Średnie wynagrodzenie wzrosło w energetyce i sektorach usług.
Według danych Departamentu Statystyki w I kw. br. bezrobocie na Litwie wynosiło 18,1 proc. i było o 2,5 pkt. procentowego wyższe niż w IV kw. 2009 r. Było ono niższe niż na Łotwie (20,4 proc.) oraz w Estonii (19,8 proc.). Według informacji Departamentu Statystyki w końcu I kw. br. na Litwie było 6 200 wolnych miejsc pracy. Jest to o 49 proc. więcej, niż w IV kw. 2009 r. Według danych Litewskiej Giełdy Pracy poziom bezrobocia na początku czerwca br., w porównaniu z majem br., zmniejszył się o 0,04 p. p. i wynosił 15,05 proc. W dniu 1 czerwca br. było zarejestrowanych 324,2 tys. bezrobotnych. W maju zarejestrowano 25 tys. nowych bezrobotnych – o 20 tys. mniej niż w kwietniu. W czerwcu ruszyła realizacja projektu o łącznej wartości 87,9 mln litów, który jest przeznaczony na walkę z bezrobociem. W celu realizacji projektu trójstronną umowę podpisały: Ministerstwo Opieki Socjalnej i Pracy, Litewska Giełda Pracy oraz Europejska Agencja Funduszu Socjalnego. Na subsydiowanie wynagrodzeń zostanie przeznaczonych 45,5 mln litów, szkolenie zawodowe – ponad 18 mln litów, finansowanie podróży uczestników projektu do pracy bądź na szkolenia w innych rejonach – 5,95 mln litów, stypendia – 17 mln litów. Realizacja projektu ma utworzyć nowe miejsca pracy oraz pomóc w zachowaniu już istniejących. Projekt będzie realizowany do 2011 r. i szacuje się, że w tym okresie różne aktywne programy zatrudnienia obejmą 17 tys. osób.
Ministerstwo Opieki Socjalnej i Pracy zatwierdziło w II kw. br. wykaz zawodów, w których brakuje pracowników. Pracodawcy łatwiej będą mogli zatrudnić na te stanowiska obywateli innych państw. Obecnie w Kłajpedzie brakuje inżynierów budowy statków, malarzy kadłubów statków, spawaczy, monterów metalowych kadłubów statków, natomiast w całym kraju – kucharzy w restauracjach oraz kierowców tzw. TIR-ów w transporcie ładunków. Według obowiązującego trybu i warunków wydawania zezwoleń na pracę dla obcokrajowców po wygaśnięciu ważności zezwolenia na pracę obcokrajowiec powinien opuścić terytorium Litwy i nowe zezwolenie na pracę może otrzymać nie wcześniej niż po jednym miesiącu. W przypadku zawodów wciągniętych na listę brakujących warunek miesięcznej przerwy nie obowiązuje. Problem najbardziej palący jest w branży stoczniowej, w której brakuje wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Najwięcej pracowników do stoczni przyjeżdża z Ukrainy.
Rozmowy o inwestycjach
Według informacji Wydziału Promocji Handlu i Inwestycji Ambasady RP w Wilnie światowy koncern Coca-Cola zamknął swój zakład produkcyjny w Tallinie, a produkcję przeniósł na Litwę, do Alytusu. Od teraz litewski zakład jest jedynym zakładem produkcyjnym w państwach bałtyckich. W związku z przeniesieniem produkcji z Estonii, w litewskim zakładzie powstało 25 nowych miejsc pracy. Z powodu zamknięcia zakładu w Tallinie, który działał od 1992 r., zwolniono tam 63 pracowników. Z kolei norweska firma Byggleverandorene zainwestowała w litewskiego producenta okien Fauga. Spółka Fauga stała się wspólnym litewsko-norweskim przedsiębiorstwem. Eksport swej produkcji do państw skandynawskich rozpoczęła w 2009 r. Produkcja Faugi jest eksportowana do Norwegii, Danii, Belgii i Szwecji.
Amerykański gigant z branży technologii naukowych Thermo Fisher Scientific doszedł do porozumienia w sprawie nabycia grupy Fermentas International, której największym przedsiębiorstwem jest litewska spółka UAB Fermentas. Według wstępnych informacji Amerykanie zapłacili za spółkę 260 mln dol. (około 728 mln litów). Jest to jedna z największych w historii transakcji przejęcia dotyczących litewskich spółek. Więcej płacono tylko za strategiczne spółki energetyczne i telekomunikacyjne. Transakcja została sfinalizowana na przełomie sierpnia i września br. Amerykanie kupują 100 proc. udziałów od prywatnego funduszu kapitałowego Summit Partners, który zainwestował w Fermentas International w 2007 r. Na razie inwestorzy amerykańscy niechętnie wypowiadają się o swych planach, jednak przyznają, że zamierzają rozwijać swą działalność na Litwie – zarówno produkcję, jak i działalność badawczą. Światowy lider w zakresie gotówkowych przelewów pieniężnych Western Union założy na Litwie swe czwarte na świecie centrum technologii informatycznych (IT). Przedstawiciele spółki podpisali z Ministerstwem Gospodarki list intencyjny. Western Union zobowiązał się do zainwestowania 20 mln litów i utworzenia 200 nowych miejsc pracy. Rząd z funduszy europejskich dla nowego inwestora przekaże 5 mln litów na szkolenie pracowników oraz 1,5 mln litów jako bezpośrednie subsydium za utworzenie nowych miejsc pracy. Ostateczna umowa między rządem a inwestorem ma być podpisana w końcu lata. Western Union planuje otwarcie centrum IT jeszcze w bieżącym roku.
Udziałowiec największego litewskiego banku komercyjnego SEB Bankas, szwedzki bank Skandinaviska Enskilda Banken (SEB), rozważa możliwość założenia w Wilnie centrum IT. Z kolei pakiet kontrolny działającego w Birżach przedsiębiorstwa przetwórstwa mleka MGL Baltija od niemieckiego koncernu MGL Germany kupuje szwajcarska spółka Hochdorf Swissmilk AG. Planuje się, że w przyszłości Szwajcarzy staną się jedynym właścicielem zakładu. Szwajcarski koncern chciał przenieść produkcję poza granice Szwajcarii, by w handlu z państwami UE było mniej ograniczeń. Spółkę w Birżach niemiecki koncern reanimował przed 5 laty, gdy przejął upadły zakład przetwórstwa mleka. Obecnie zatrudnia on 40 osób, moce przetwórcze wynoszą do 300 ton mleka dziennie. Litewska spółka produkuje koncentrat białek przeznaczony dla przemysłu, 99 proc. produkcji trafia na eksport. Nowi właściciele planują także produkcję artykułów spożywczych, przeznaczonych dla konsumentów.
Estoński koncern BLRT Grupp AS przejmuje kłajpedzką stocznię Baltijos laivu statykla. Dotychczasowy właściciel stoczni, duński koncern Odense Steel Shipyard, który zarządzał stocznią od 15 lat, wobec trudnej sytuacji w branży stoczniowej postanowił wycofać się z tej branży. Litewska Rada Konkurencji wydała zezwolenie dla estońskiego koncernu na nabycie 100 proc. udziałów stoczni Baltijos laivu statykla oraz spółki projektowania statków UAB Baltijos inżineerinis centras. Jej wartość nie została podana do wiadomości publicznej.
Obroty stoczni w 2009 r. w porównaniu z 2008 r. spadły o 26,5 proc., jednak spółka odnotowała zysk w wysokości 4,6 mln litów. Stocznia Baltijos laivu statykla wraz ze spółką Baltijos inżineerinis centras (centrum inżynieryjne) zatrudniają 1200 pracowników. Po przejęciu tej stoczni przez Estończyków przemysł budowy statków w Kłajpedzie zostanie skoncentrowany w jednych rękach, gdyż do BLRT Grupp AS należy też druga stocznia w Kłajpedzie Vakaru laivu gamykla.
Amerykańska spółka Moog Medical Devices zainwestuje w centrum technologii medycznych swej spółki zależnej Viltechmeda w Wilnie 9 mln litów, z czego 2,97 mln litów będzie stanowiło wsparcie z UE. Już oficjalnie została rozpoczęta budowa nowego centrum, w którym powstanie 50 nowych miejsc pracy. Amerykański producent sprzętu medycznego Moog nabył spółkę Viltechmeda w 2008 r. za 15 mln euro. W nowym centrum o powierzchni 3500 m2 powstanie wydział produkcyjny oraz naukowo-badawczy. W centrum również będzie działało europejskie centrum napraw, w którym będą naprawiane urządzenia spółki Moog i jej partnerów z całej Europy.
Działania naprawcze
Zdaniem ekspertów obecne władze na razie jedynie deklarują większe cięcia w sektorze państwowym, niż są one przeprowadzane w rzeczywistości. Rząd deklarujący drastyczne cięcia wynagrodzeń i etatów w sektorze państwowym w rzeczywistości nie wychodzi poza deklaracje. Ich zdaniem w przyszłości również nie należy oczekiwać zmian w tym układzie, gdyż jeśli wszystkie prognozy na rok bieżący oraz na 2011 r. zakładają dalszy, aczkolwiek nieznaczny już spadek wynagrodzeń w gospodarce krajowej, to plany rządowe przewidują utrzymanie poziomu wynagrodzeń w sektorze państwowym na obecnym poziomie.
Rząd litewski rozważa między innymi możliwość zwiększenia podatku gruntowego, który obecnie wynosi 1,5 proc. rocznie od tzw. państwowej wyceny. Wyceny, która na razie jest nieraz kilkakrotnie niższa od ceny rynkowej. Zdaniem rolników zwiększenie tego podatku tylko na krótką metę załata dziurę budżetową, lecz w dalszej perspektywie obróci się w dodatkowe straty wpływów i wzrost wydatków budżetowych, czyli zwiększony podatek gruntowy będzie dużo kosztować rząd Kubiliusa. Obciążenie rolników wzrostem podatku gruntowego przy wzroście innych podatków z tytułu działalności gospodarczej, jak też planowanego podatku od nieruchomości, może źle się skończyć.
Rząd podczas narady zaakceptował propozycję likwidacji Komisji Papierów Wartościowych oraz Komisji Nadzoru nad Ubezpieczeniami, a realizowane przez te komisje funkcje nadzoru nad poszczególnymi sektorami rynku finansowego zostaną przejęte przez Bank Litwy. Według autorów propozycji zaangażowanie banku centralnego w nadzór nad rynkami finansowymi usprawni jego działalność w dziedzinie statystyki, stabilności finansowej oraz wywrze pozytywny wpływ na stabilność całego systemu finansowego. Według Ministerstwa Finansów połączenie instytucji mogłoby nastąpić na początku 2012 r. Planuje się, że połączone funkcje nadzoru Bank Litwy będzie realizował z własnych funduszy oraz składek płaconych przez instytucje nadzorowane. Jesienią zostanie uruchomiony nowy instrument wsparcia strukturalnego UE Invest LT+. Instrument ten zaproponowało Ministerstwo Gospodarki wspólnie z Ministerstwem Opieki Socjalnej i Pracy. Obecnie są opracowywane niezbędne akty prawne. Narzędzie Invest LT+ udostępni inwestorom, zakładającym nowe przedsiębiorstwa, możliwość finansowania kosztów doskonalenia kwalifikacji pracowników. Przewidziana wartość wsparcia to 55,78 mln litów.
Rząd zaakceptował też poprawki do ustaw, które zezwalają na głosowanie drogą elektroniczną. Jeżeli poprawki uchwali Sejm, obywatele będą mogli głosować poprzez Internet w odbywających się na Litwie wyborach prezydenckich, samorządowych, wyborach do Sejmu oraz Parlamentu Europejskiego oraz w referendach. Wyborcy będą mogli głosować tylko w okręgach wyborczych, jednak nie będą przywiązani do konkretnego okręgu – będą mogli oddać głos w dowolnym okręgu na terytorium kraju. Poprzez wprowadzenie e-głosowania rząd spodziewa się zwiększenia aktywności wyborców oraz dąży do zaoszczędzenie pieniędzy.
Sejm uchwalił poprawki do kodeksu pracy, które czynią go bardziej elastycznym. Na mocy nowych przepisów pracodawca może zawierać terminowe umowy o pracę w przypadku zatrudnienia na nowo powstałych etatach. Jest to korzystne dla firm, które chcą zatrudnić nowych pracowników, jednak nie czynią tego ze względu na skomplikowaną procedurę zwolnienia oraz z obawy, czy będą potrzebowały tych pracowników po kilku miesiącach lub np. po roku. Poza tym nowe przepisy zezwalają na pracę w nadgodzinach. Dotychczas przepisy zezwalały na to tylko w wyjątkowych sytuacjach. Praktycznie niektóre przedsiębiorstwa omijały ten zakaz, gdyż nie rejestrowały nadgodzin. Obecnie firmy przy tym samym poziomie zatrudnienia będą mogły wykonać większą objętość prac, natomiast pracownicy uzyskają prawny instrument do rejestracji nadgodzin i uzyskania za nie odpowiedniego wynagrodzenia. Sejm odrzucił jednak poprawkę przewidującą możliwość zwalniania pracownika bez uprzedniego wypowiedzenia przy wypłacie odprawy w wysokości dwumiesięcznego wynagrodzenia. Są to tylko wybrane działania naprawcze, mające na celu złagodzenie skutków kryzysu w gospodarce. Podnosić, wprowadzać nowe podatki czy też je obniżać? Kryzys gospodarczy położył kres nadziejom mieszkańców Litwy na dobrobyt i opiekę socjalną, z których cieszą się mieszkańcy starych krajów Unii. W sumie premier Andrius Kubilius zakopał się w desperackim balansowaniu budżetu. Walcząc o budżet, premier konserwatystów nie dostrzega człowieka. W ten sposób można ocenić działania rządu skierowane na zrównoważenie finansów publicznych, co zamierza się osiągnąć, wprowadzając nowe podatki oraz zwiększając stawki już obowiązujących. Mimo że władze Litwy co rusz ogłaszają, że gospodarka powoli wychodzi z dołka, co ich zdaniem, mają sugerować coraz lepsze wskaźniki makroekonomiczne, eksperci ds. gospodarki oraz sami mieszkańcy kraju uważają, że na odbicie się od dna ekonomicznego należy zaczekać. Zaczekać co najmniej kilka lat.
dr Henryk Borko
Autor jest wykładowcą na Podyplomowych Studiach Handlu ze Wschodem SGH i adiunktem w Wyższej Szkole Techniczno-Ekonomicznej w Warszawie


























































