Czy kupując akcje na giełdzie, Twój majątek staje się publiczną wiedzą, czy pozostaje dyskretny? Zastanawiasz się, kto poza Tobą ma wgląd w Twój portfel i czy spółka, w którą inwestujesz, wie, że masz jej papiery? Prześwietlamy dwupoziomowy system rejestracji własności - od Twojego konta w aplikacji, przez rejestr emitenta, po centralny depozyt KDPW.


Wiedza w pigułce: Dostęp do danych o Twoich akcjach
- Ty i Twój dom maklerski - biuro maklerskie prowadzi Twój imienny rachunek i to ono posiada pełną wiedzę o Twoim stanie posiadania.
- KDPW (konta zbiorcze) - Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych zna całkowitą liczbę akcji danej spółki oraz stany kont poszczególnych biur maklerskich. Nie musi śledzić nazwiska każdego drobnego akcjonariusza.
- Spółka (emitent) - zwykle nie widzi imiennej listy małych inwestorów na co dzień, ale ma prawo zażądać jej wygenerowania przez KDPW (np. w celu prowadzenia programu lojalnościowego dla akcjonariuszy). Spółki otrzymują także od KDPW wykaz osób uprawnionych do udziału w Walnym Zgromadzeniu.
- Tajemnica zawodowa - dane o Twoim majątku są chronione prawem - nikt postronny nie może sprawdzić, ile akcji posiada dany inwestor.
Kto wie, ile inwestor naprawdę ma akcji?
- Powinien wiedzieć inwestor. Jeżeli nie wie, powinien się zapytać swojego domu maklerskiego, w którym ma rachunek papierów wartościowych, oni wiedzą. Natomiast ile akcji jest w całej emisji, wie Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych - tłumaczy Maciej Trybuchowski, prezes Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych.
Ta dwupoziomowa architektura rynku porządkuje i rozdziela zadania. Dom maklerski prowadzi Twój imienny rachunek papierów wartościowych i pilnuje historii Twoich transakcji. Z kolei KDPW nie musi wiedzieć, że inwestor Kowalski kupił dziesięć akcji - depozyt nadzoruje konta zbiorcze biur maklerskich oraz całkowitą liczbę papierów wyemitowanych przez spółkę, dbając o to, by w systemie nie pojawiła się ani jedna “pusta” lub sfałszowana akcja.
A co z samą spółką giełdową? Czy zarząd wie, kto inwestuje w jej biznes?

Prezes KDPW wskazuje, że emitent ma prawo zapytać o to, kto należy do jego akcjonariuszy. Spółka korzysta z tego prawa na przykład przed Walnym Zgromadzeniem Akcjonariuszy. Wtedy za pośrednictwem KDPW generowana jest imienna lista osób uprawnionych do udziału w WZ. Dzięki temu system zachowuje równowagę: dane inwestora chroni tajemnica zawodowa domu maklerskiego, ale gdy przychodzi do WZ, spółka dokładnie wie, kto może w nim uczestniczyć. Zgodnie z regulacjami europejskimi spółka może pozyskiwać informacje o inwestorach także w innych celach, np. chcąc prowadzić program lojalnościowy dla akcjonariuszy. KDPW przekazuje takie informacje poprzez aplikację Identyfikacja akcjonariuszy.
Chcesz wejść jeszcze głębiej do giełdowej kuchni?
Skoro wiesz już, że zawartość Twojego portfela pozostaje w dużej mierze anonimowa, sprawdź, kto i jak strzeże tych danych. Dowiedz się, jak w praktyce działa dwupoziomowy system ewidencji i w jaki sposób KDPW gwarantuje bezpieczeństwo całego polskiego rynku kapitałowego.





























































