REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kryzys demograficzny w Polsce. GUS: nie ma szans na poprawę sytuacji w najbliższej perspektywie

2023-04-28 10:54, akt.2023-04-28 11:11
publikacja
2023-04-28 10:54
aktualizacja
2023-04-28 11:11
Dodaj Bankier.pl w Google

Sytuacja ludnościowa polski jest trudna, nie ma szans na poprawę w najbliższej perspektywie - ocenia GUS w opracowaniu o sytuacji ludnościowej kraju w 2022 roku.

Kryzys demograficzny w Polsce. GUS: nie ma szans na poprawę sytuacji w najbliższej perspektywie
Kryzys demograficzny w Polsce. GUS: nie ma szans na poprawę sytuacji w najbliższej perspektywie
fot. Dziurek / / Shutterstock

Liczba ludności Polski w wieku poprodukcyjnym w '22 wzrosła o ok. 113 tys. do 8,6 mln i stanowi ok. 23 proc. populacji - podał GUS.

"Przyspieszeniu ulega natomiast proces starzenia się ludności Polski. Wskazują na to tendencje zmian dotyczące udziału ludności w wieku poprodukcyjnym (kobiety – 60 lat i więcej, mężczyźni – 65 i więcej). W latach 2000-2022 liczebność tej zbiorowości zwiększyła się o prawie 3 mln do wielkości 8,6 mln, a jej odsetek wzrósł w tym okresie z niespełna 15 proc. do 23 proc." - podał GUS.

GUS podaje, że w 2022 r. w miastach odsetek ludności w wieku poprodukcyjnym zwiększył się do 25 proc., a na terenach wiejskich do prawie 20 proc.

"Obserwowane zmiany demograficzne wskazują, że od kilkunastu lat sytuacja ludnościowa Polski jest nadal trudna. W najbliższej perspektywie nie należy oczekiwać znaczących zmian zapewniających stabilny rozwój demograficzny" - pisze GUS.

Główny Urząd Statystyczny wskazuje, że bardzo niski poziom urodzeń, wysoka liczba zgonów, nieco niższa niż w 2021 r. liczba zawartych małżeństw, a także spadek salda migracji zagranicznych, pogłębiły obserwowaną od kilkunastu lat niekorzystną sytuację ludnościową Polski.

"W tej sytuacji w najbliższej perspektywie nie należy oczekiwać znaczących zmian zapewniających stabilny rozwój demograficzny" - podaje GUS.

Wakacje na giełdzie

GUS konkluduje, że proces starzenia się ludności postrzegany w wymiarze jednostkowym i społecznym stawia trudne wyzwania o wielopłaszczyznowym wymiarze, a więc nie tylko w sferze ekonomicznej, lecz również zdrowotnej i socjalnej.

"Polska, dla której prognozy rozwoju ludności są obecnie niesprzyjające, będzie musiała zmierzyć się ze wszystkimi problemami wynikającymi z niekorzystnych trendów demograficznych. Dotyczy to także regionów i mniejszych jednostek terytorialnych, szczególnie tych o najstarszej strukturze wieku mieszkańców, w których dodatkowo proces starzenia będzie się najbardziej pogłębiał" - napisał GUS.

map/ asa/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (121)

dodaj komentarz
jpelerj
I tę informację polecamy wszystkim naganiającym na zakupy mieszkań w PL na górce. Tak, wygląda na to, że popyt krajowy będzie stabilnie...malał. Jakaś nowa wojna i uchodźcy?
bha
Bez krótkowidztwa wygodnego wielu od lat nie rzadko niestety nie bez celu!. Wpływ na demografię i to niemały od dekad ma też coraz mocniejszy, coraz szerszy i szerszy wyzysk i rynkowe i nie tylko żerowanie latami niestety nie tylko na pracy, powodujący u coraz większej ilości osób stres depresję, braki motywacji, zniechęcenie i to Bez krótkowidztwa wygodnego wielu od lat nie rzadko niestety nie bez celu!. Wpływ na demografię i to niemały od dekad ma też coraz mocniejszy, coraz szerszy i szerszy wyzysk i rynkowe i nie tylko żerowanie latami niestety nie tylko na pracy, powodujący u coraz większej ilości osób stres depresję, braki motywacji, zniechęcenie i to tylko do pracy, powoduje również coraz większe fizyczne i zdrowotne spustoszenie wśród setek tysięcy a może milionów osób coraz młodszych. Niestety z każdym rokiem robi coraz szerszą rynkową krecią robotę!!!!. Cóż jedno jest pewne na 100 % raczej nie przyczynia się to do zdrowej społecznej długowieczności. Niestety
bha
Bez krótkowidztwa wygodnego wielu od lat nie rzadko niestety nie bez celu i korzyści!. Wpływ na demografię i to niemały już od dekad ma też coraz mocniejszy, coraz szerszy i szerszy wyzysk i rynkowe i nie tylko żerowanie latami niestety nie tylko na pracy, powodujący u coraz większej ilości osób stres depresję, braki motywacji, zniechęcenie Bez krótkowidztwa wygodnego wielu od lat nie rzadko niestety nie bez celu i korzyści!. Wpływ na demografię i to niemały już od dekad ma też coraz mocniejszy, coraz szerszy i szerszy wyzysk i rynkowe i nie tylko żerowanie latami niestety nie tylko na pracy, powodujący u coraz większej ilości osób stres depresję, braki motywacji, zniechęcenie i to nie tylko do pracy.........., powoduje również coraz większe fizyczne i zdrowotne spustoszenie wśród setek tysięcy, a może milionów coraz młodszych osób. Niestety z każdym rokiem robi coraz szerszą rynkową krecią robotę!!!!. Cóż jedno jest pewne na 100 % raczej nie przyczynia się to do zdrowej społecznej, spokojnej długowieczności. Niestety
andrettoni
Planeta ginie, nie miejcie dzieci! No i ludzie nie mają dzieci. A teraz państwo ginie, bo nie ma dzieci! To się zastanówcie, czy nas jest za mało, czy za dużo?
intisol
Radykalne pomysły na bok, trzeba poprawić naprawdę prozaiczne rzeczy: sytuację kobiety która po macierzyńskim chce wrócić na rynek pracy, a także dostępność żłobków i przedszkoli oraz w niektórych szpitalach jakość opieki przed/okołoporodowej, bo i takie opinie słyszałem. Zamiast transferów pieniężnych, jak już to pomoc materialna Radykalne pomysły na bok, trzeba poprawić naprawdę prozaiczne rzeczy: sytuację kobiety która po macierzyńskim chce wrócić na rynek pracy, a także dostępność żłobków i przedszkoli oraz w niektórych szpitalach jakość opieki przed/okołoporodowej, bo i takie opinie słyszałem. Zamiast transferów pieniężnych, jak już to pomoc materialna typu jakaś ilość pampersów za darmo. I ponad tym wszystkim jakiś poziom STABILNOŚCI politycznej, nie może być tak, że przychodzą ci, wywracają wszystko do góry nogami, potem tamci i wywracają z powrotem.
kurczakwyborowy
@ okiemprzyrodnika

Myślę, że nie jesteś biologiem.
Obciążenia psychiki socjologa wyczuwam na 100 km.
grzegorzkubik
No i komu oni sprzedadzą mieszkania warte 500 tys., pomidorki warte 24 zł. Same pozytywy ze spadku liczby urodzeń płyną.
intisol
Jeśli nie będzie więcej dzieci, to za kilkanaście lat za te pomidorki będziesz płacił 10x tyle, albo i więcej. Właśnie dlatego, że będzie mniej kupujących = hardkorowe ceny, bo sprzedawca zechce wyjść na zero.
Jest jeszcze jedna opcja: drastyczne zwiększenie podatków i składek bezdzietnym.
pstrzezek odpowiada intisol
grzesio nie patrzy na takie detale jak logika ;) Ważne że PiS u władzy i Radio M w eterze

grzegorzkubik2023-02-18 19:05
(...)PIS to normalność i wzór normalności dla innych krajów
okiemprzyrodnika
Powiem tak: jestem biologiem. Zarabiam pewnie tak jak doświadczony informatyk. 36 lat. Żonaty 11 lat. Z żoną podróżujemy kilka razy w roku, wieczorem rower, filmy. Przygoda i luz. Nigdy nie zdecydowalibyśmy się na dzieci. Przeludnienie już pomijam.

Powiązane: Demografia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki