REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kredyt w strefie euro nie rośnie. QE nie działa

2016-01-29 10:00
publikacja
2016-01-29 10:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Podaż pieniądza M3 w strefie euro wzrosła w grudniu o 4,7% rdr – poinformował Europejski Bank Centralny.  Spadek dynamiki M3 oraz podaży kredytu dla sektora prywatnego to dowód na niepowodzenie eksperymentalnej polityki Mario Draghiego.

Kredyt w strefie euro nie rośnie. QE nie działa
Kredyt w strefie euro nie rośnie. QE nie działa
fot. route66 / / YAY Foto

Ekonomiści spodziewali się wzrostu M3 o 5,2% wobec 5,0% (po rewizji z 5,1%) odnotowanych w listopadzie 2015 roku.

Grudniowy odczyt był najniższy od 10 miesięcy i zdaje się potwierdzać odwrócenie trendu dynamiki podaży pieniądza w eurolandzie.

Wakacje na giełdzie

Niekorzystnie – przynajmniej z punktu widzenia ekspansywnej polityki monetarnej prowadzonej przez EBC – zaprezentowała się statystyka kredytowa. Zadłużenie sektora prywatnego w grudniu 2015 roku zmalało o 30 mld euro, a roczna dynamika tego wskaźnika spadła do 0,7%.

Na koniec grudnia zadłużenie sektora prywatnego wyniosło nieco ponad 10,7 biliona euro, a więc o 13,8 mld euro mniej niż w lutym 2015 roku.

Oznacza to, że program skupu obligacji (QE) nie zrealizował swojego głównego celu – zwiększenia akcji kredytowej dla przedsiębiorstw i gospodarstw domowych.

Zwiększyło się za to zaangażowanie europejskich banków w finansowanie sektora publicznego. Kredytowanie państw i ich agend zwiększyło się o 25 mld euro, do poziomu 3,9 biliona euro.

Źródło:
Tematy

Komentarze (14)

dodaj komentarz
~myszygene
Ludzie nie chcą skonsumować na kredyt. Przedsiebiorcy nie chcą kredyt. AJ waj chiba to pier... za chwila.
~Xx
I tu dochodzimy do historycznego momentu w dziejach ludzkości. Czyżby zakończyć miał się kapitalizm jaki znamy z przeszłości? Kapitalizm to archaizm w dobie postępującej technologii.
~Eh
Kapitalizm i socjalizm nie mają nic wspólnego z tym poronionym systemem finansowym. Poronione jest konkretnie to jak nowy pieniądz trafia na rynek, zadlużanie się państw i rezerwy cząstkowe. System banksterski się kończy.

Jeżeli jakieś państwo chce mieć pieniądz drukowany to wprowadzać powinno go na rynek np. jako środki do
Kapitalizm i socjalizm nie mają nic wspólnego z tym poronionym systemem finansowym. Poronione jest konkretnie to jak nowy pieniądz trafia na rynek, zadlużanie się państw i rezerwy cząstkowe. System banksterski się kończy.

Jeżeli jakieś państwo chce mieć pieniądz drukowany to wprowadzać powinno go na rynek np. jako środki do spłaty procentów z obligacji (nie całości a tyle ile potrzeba i tylko gdy jest deflacja, przy inflacji powinien być system 'niszczenia' pieniądza a całość powinna dążyć do braku i deflacji i inflacji) a nie przez prywatne banki. A jak chce pożyczać i wprowadzać pieniądz obciążony długiem który nie jest do spłaty bez pozyskania nowego pieniądza obciążonego długiem... To niech chociaż zlikwidują banki prywatne i porzyczają narodowe banki bezpośrednio ludziom.
~Jar
jak to nie dziala:
"Zwiększyło się za to zaangażowanie europejskich banków w finansowanie sektora publicznego. Kredytowanie państw i ich agend zwiększyło się o 25 mld euro, do poziomu 3,9 biliona euro."
czyli dziala bo takie bylo prawdziwe zamierzenie programu QE, dziala i bedzie musial byc przedluzony do konca swiata
jak to nie dziala:
"Zwiększyło się za to zaangażowanie europejskich banków w finansowanie sektora publicznego. Kredytowanie państw i ich agend zwiększyło się o 25 mld euro, do poziomu 3,9 biliona euro."
czyli dziala bo takie bylo prawdziwe zamierzenie programu QE, dziala i bedzie musial byc przedluzony do konca swiata a nawet o jeden dzien dluzej.
~Oz
Kredyt to przesunięcie popytu z przyszłości do teraźniejszości. Można tak przez pewien czas pompować PKB ale kiedyś nadejdzie ta przyszłośc kiedy spłaty zobowiązań zmniejszają biezącą konsumpcję i taką sytuację mamy teraz w strefie euro. Żeby rosło PKB ludzie musieliby więcej zarabiać, a to w zglobalizowanym świecie gdy konkurujemy Kredyt to przesunięcie popytu z przyszłości do teraźniejszości. Można tak przez pewien czas pompować PKB ale kiedyś nadejdzie ta przyszłośc kiedy spłaty zobowiązań zmniejszają biezącą konsumpcję i taką sytuację mamy teraz w strefie euro. Żeby rosło PKB ludzie musieliby więcej zarabiać, a to w zglobalizowanym świecie gdy konkurujemy cenową m.in. z dziećmi z Bangladeszu jest bardzo trudne.
~bronekl
Dlatego majac ujemne stopy i inflację, pożyczasz 100 jednostek i po przykładowo 10 latach oddajesz 95, ale biorąc po uwage inflację to tak jakby oddać jedynie ich 80. Ponieważ inflacja jest obecnie sztuczna a jest deflacja to kredyt nie jest darmowy.
~quki
cena kredytu to nie jedyne kryterium, ważna jest również stabilność gospodarcza, a przez grubasów giełdowych mamy kryzys za kryzysem.
~bartek
Bo zwiększenie podaży pieniądza banki uważają jedynie jako szansa na większe zyski. Już dawno cen rozwojowy banków komercyjnych został zaprzepaszczony. Banki powinny mieć obowiązki narodowe czyli wygenerowania określonego wpływu na rozwój państwa inaczej nie są potrzebne. W Polsce taki obowiązek ma PKO BP ale podnosząc opłaty wykazał Bo zwiększenie podaży pieniądza banki uważają jedynie jako szansa na większe zyski. Już dawno cen rozwojowy banków komercyjnych został zaprzepaszczony. Banki powinny mieć obowiązki narodowe czyli wygenerowania określonego wpływu na rozwój państwa inaczej nie są potrzebne. W Polsce taki obowiązek ma PKO BP ale podnosząc opłaty wykazał się niezrozumieniem swojej roli. Moim zdaniem BGK powinno zacząć rozwijać sieć kredytową tworząc podwaliny pod bank narodowy, a pracując na zerowej (czyli obejmującej wyłącznie ponoszone koszty) marży.
~RICO
Narody mądrzeją odrzucając propozycje zwyrodnialców z systemu finansowego ! Cenzorze nie kasuj tego wpisu,bo wszyscy o tym wiedzą !

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki