REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kredyt umarł. Przynajmniej w eurolandzie

Krzysztof Kolany2014-11-27 10:28główny analityk Bankier.pl
publikacja
2014-11-27 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google

Podaż kredytu dla sektora prywatnego w strefie euro w październiku nadal malała – poinformował Europejski Bank Centralny. Mimo to, podaż pieniądza M3 wzrosła o 2,5% rdr, czyli w tym samym tempie co miesiąc wcześniej.

Kredyt umarł. Przynajmniej w eurolandzie
Kredyt umarł. Przynajmniej w eurolandzie
/ Bankier.pl

Agregat monetarny M3 w strefie euro był w październiku o 2,5% większy niż przed rokiem i sięgnął 10,1 bilionów euro, w ujęciu nominalnym rosnąc o 43 mld euro względem września. Ekonomiści spodziewali się jednak nieco większego przyrostu, rzędu 2,6% rdr.


Kredyt dla sektora prywatnego w streie euro. Dane w mln euro (Europejski Bank Centralny)

Za to w dalszym ciągu kurczy się podaż kredytu dla sektora prywatnego. W październiku zmalała ona o 1,1% rdr po spadku o 1,2% we wrześniu i 1,5% w sierpniu. Nominalnie wartość kredytu udzielonego sektorowi prywatnemu zmalała o 9 mld euro po redukcji o 4 mld we wrześniu i 11 mld w sierpniu.

Póki co kredytowych statystyk nie ożywiły nadzwyczajne działania podjęte przez Europejski Bank Centralny. W czerwcu stawka depozytowa została obniżona poniżej zera, co oznacza, że banki komercyjne muszą płacić EBC za przechowanie gotówki. We wrześniu ruszył program TLTRO, w ramach którego banki ze strefy euro otrzymały 82,6 mld euro preferencyjnych pożyczek od EBC.

EBC w październiku rozpoczął skup listów zastawnych i obligacji zabezpieczonych aktywami, płacąc za te aktywa nowo wykreowanymi pieniędzmi. Kierownictwo frankfurckiej instytucji już zapowiedziało, że gdyby dotychczasowe działania nie przyniosły zamierzonych rezultatów, to w 2015 roku możliwe jest rozpoczęcie skupu obligacji skarbowych.

Wakacje na giełdzie
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Blik na rozdrożu, a prezes przenosi się do Allegro. Co dalej ze spółką?
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (15)

dodaj komentarz
~znawca
Z wzięciem hipotecznego większego problemu nie ma. Więcej problemów jest ze spłatą oraz ewentualnym wypowiedzeniem kredytu. Mało kto wie, że bank ma prawo zażądać całą kwotę wartości kredytu w praktycznie dowolnym momencie. Więcej informacji znajdziecie tutaj: http://independenttrader.pl/274,czy_bank_moze_wypowiedziec_kredyt_hipoteczny.html
~ek
Prawie każdy wie ,że w tym kraju bank może robić to na co ma ochotę.
~cen-zor-bankowy
Dzisiaj w godzina porannych Pan Poroszenko mnianowal pana Jaceniuka na Premiera Ukrainy ! Dlaczego portal bankier milczy na ten temat sie pytam grzecznieeeee sie ????
~polak2
najpierw złoto będzie miało narodowość .potem produkcja spożywcza i tak dalej.......aż zamkniemy granice jak było w ZSSR.......
~BANKIER
Co się dziwić ze ludzie kredytow nie biorą... oprocentowanie spada dzięki niskiej stopie lombardowej - i co z tego skoro banki nagle prowizje podniosly z 2% na 7-10% i koszt kredytu jest ten sam... Nie tędy droga ;/
~Te12313
Jest droższy.... Dwa lata temu jak brałem 8000 zł na 12 rat to miesięcznie w Pekao S.A płaciłem po 720 zł, dzisiaj ta sama kwota na ten sam okres to rata 741 zł. Porażka, obniżki stóp mają jedynie działać na świadomość zwykłego zjadacza, który ma myśleć że jak jest tanio to biorę kredyt.
~aaa
banki i ten caly system to jest towarszystwo wzajemnej adoracji. po co wymyslono ten system napewno nie dla dobra ludzi ale zeby ich trzymac w kleszczach.
~rob
wszystko zgodnie z planem chłopców z EU .... ograniczanie rozwoju , dbałość o dobra surowców , energetyki a w to miejsce rozbudowa socjalu pod różnymi postaciami .....;)
~zz
Nowe inwestycje są w Azji - głównie w Chinach, w Europie pozostał głównie handel. Może Niemcy mają jeszcze swój przemysł. Generalnie inne kraje przyciągały inwestycje zagraniczne, ale gdy stały się mniej konkurencyjne zostały szybko przeniesione poza Europę. Inwestorzy zagraniczni nie są wieczni. Zyski ze sprzedaży obecnie jest łatwo Nowe inwestycje są w Azji - głównie w Chinach, w Europie pozostał głównie handel. Może Niemcy mają jeszcze swój przemysł. Generalnie inne kraje przyciągały inwestycje zagraniczne, ale gdy stały się mniej konkurencyjne zostały szybko przeniesione poza Europę. Inwestorzy zagraniczni nie są wieczni. Zyski ze sprzedaży obecnie jest łatwo transferować. Transport przy taniejącej ropie jest coraz bardziej opłacalny. To jest trend niekorzystny ale stały i stopy procentowe nic nie pomogą.
~Arwena
początek końca...a każdy koniec to początek nowego. Czy lepszego? Wątpię! A dlaczego? Bo "ludzie nie myślą, oni tylko myślą, że myślą". Umysły zbyt zatrute i ukierunkowane w niewolę. Mass media, wódka, kredyt i koka tak się ogłupia naród i w ten sposób milionami sterują ci co zniewalają.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki