Główny Urząd Statystyczny opublikował najnowsze dane o produkcji sprzedanej przemysłu. Po rozczarowującym listopadzie końcówka roku przyniosła mocne odbicie polskiego sektora wytwórczego, który wyraźnie pobił rynkowe prognozy.


W grudniu 2025 roku produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 7,3% w skali roku. Wynik zatem poprawia odczyt z listopada, kiedy to odnotowano spadek o 1,1% rdr. W ujęciu miesięcznym produkcja spadła o 0,1%, co jednak jest zjawiskiem typowym dla ostatniego miesiąca roku, charakteryzującego się mniejszą liczbą dni roboczych i przerwami świątecznymi.
Koniec „huśtawki” danych. Przemysł wraca na ścieżkę wzrostu
Grudniowy odczyt okazał się znacznie lepszy od konsensusu rynkowego- ekonomiści spodziewali się wzrostu o 2,9% rdr. Dla analityków i obserwatorów rynku to sygnał mocnego odbicia i szansa na stabilizację po wyjątkowo zmiennej i niejednoznacznej jesieni. Przypomnijmy, że wrzesień stał pod znakiem „wybudzenie z letargu”, październik zaskoczył pozytywnie, ale listopad przyniósł już negatywne zaskoczenie.
Solidny plus sugeruje, że listopadowy dołek (najsłabszy odczyt od lutego ub. r.) był jedynie jednorazowym potknięciem wynikającym z czynników technicznych (mniejsza liczba dni roboczych oraz tzw. efekt bazy), a nie trwałym załamaniem koniunktury. GUS podał, że roczna dynamika wyrównana sezonowo wyniosła 4,7%.

Warto zauważyć, że optymizm danych wyprzedzających znalazł odzwierciedlenie w twardych danych. Wzrost produkcji przemysłowej koresponduje z optymistycznymi sygnałami płynącymi z badań koniunktury. Już w listopadzie wskaźnik PMI dla polskiego przemysłu wspiął się na najwyższe poziomy od ponad półrocza, co było zapowiedzią nadchodzącej poprawy.
Co dalej z polską produkcją w 2026 roku?
Ekonomiści podkreślają, że grudniowe dane zamykają rok 2025 w nastrojach umiarkowanego optymizmu. Wyzwania w postaci wciąż słabej koniunktury u naszych głównych partnerów handlowych (głównie w Niemczech) nadal pozostają aktualne, jednak polski przemysł wykazuje dużą odporność.
„Po dzisiejszych danych czujemy się bardzo komfortowo z naszą prognozą wzrostu PKB o 4% r/r w Q4. W grudniu mocno na plus zaskoczyła nie tylko budowlanka, ale również produkcja w przemyśle” – napisali analitycy mBanku na portalu X.
„Przemysł powinien mocno kontrybuować zarówno w grudniu i I kw. 2026. Wyniki przetwórstwa są silne, a dodatkowo mrozy powiększą produkcję energii w nadchodzących miesiącach. Większe wydatki teraz odbiją się zapewne jednak skromniejszymi zakupami dóbr trwałych w II kw.” – dodali.
„Bardzo mocny koniec 2025 dla krajowego przemysłu (+7,3%r/r) i budownictwa (+4,5%r/r (..) Wzrost PKB w 4kw25 blisko 4%r/r, a w całym 2025 ok. 3,6%” – napisali w komentarzu do danych analitycy ING.
Kluczowym pytaniem na początek 2026 roku pozostaje trwałość tego odbicia. Jeśli zapowiedzi z odczytów PMI dotyczące wzrostu zatrudnienia i inwestycji się zmaterializują, dynamika produkcji w kolejnych miesiącach może utrzymywać się wyraźnie powyżej średniej z ostatnich miesięcy napędzana odbijającą konsumpcją wewnętrzną oraz napływem środków z KPO, co w efekcie ma szansę przełożyć się na jeszcze większe przyspieszenie polskiej gospodarki w 2026 r.






















































