Według danych opublikowanych w czwartek przez GUS listopad przyniósł znaczne pogorszenie sytuacji w polskim przemyśle. Wynik odczytu rozminął się z oczekiwaniami o ponad 3 punkty procentowe. Na tak zaskakujący wynik wpłynęły jednak w dużej mierze czynniki sezonowe.


Po optymistycznych danych z wcześniejszych miesięcy listopad przyniósł wyraźne spowolnienie w polskim sektorze wytwórczym. Najnowszy odczyt Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) z czwartku 18 grudnia wskazuje na spadek produkcji sprzedanej zarówno w ujęciu rocznym, jak i miesięcznym.
Wartość produkcji sprzedanej polskiego przemysłu w listopadzie 2025 roku była o 1,1% niższa niż w analogicznym miesiącu roku poprzedniego. Jest to wynik słabszy w porównaniu z październikiem (wzrost o 3,3%), a także gorszy niż oczekiwano - konsensus prognoz analityków wynosił +2,7% rok do roku.
Jeszcze wyraźniejszy spadek widoczny jest w porównaniu z poprzednim miesiącem. W stosunku do października br. produkcja sprzedana zmniejszyła się aż o 9,3% (spodziewano się spadku o 6,1%). Jak wyjaśnia GUS, ten znaczny spadek spowodowany był mniejszą liczbą dni roboczych oraz tzw. efektem bazy.
Dane odsezonowane dają nadzieję?
Mimo ujemnego odczytu głównego wskaźnika, dane oczyszczone z wpływu czynników sezonowych prezentują się nieco lepiej, sugerując, że kondycja przemysłu jest stabilniejsza, niż wynikałoby to z surowych danych. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym w listopadzie br. produkcja sprzedana przemysłu ukształtowała się na poziomie o 0,8% wyższym niż w analogicznym miesiącu ubiegłego roku.

W ujęciu miesięcznym (po wyrównaniu sezonowym) odnotowano jednak spadek o 1,6% względem października. W szerszej perspektywie, obejmującej okres styczeń-listopad br., produkcja sprzedana przemysłu była o 2,5% wyższa niż w analogicznym okresie 2024 roku.
Gałęzie polskiego przemysłu, które rosły najszybciej w listopadzie
Analiza struktury produkcji pokazuje wyraźny podział. Pozytywnym sygnałem jest utrzymujący się popyt na dobra inwestycyjne. Produkcja dóbr inwestycyjnych wzrosła o 3,7% w skali roku. Nieznaczny wzrost o 0,2% zanotowano również w produkcji dóbr konsumpcyjnych nietrwałych.
Najgłębszy spadek dotknął produkcję dóbr związanych z energią, która skurczyła się aż o 9,4% rok do roku. Wyraźnie spadła także produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych (o 8,2%) oraz dóbr zaopatrzeniowych (o 1,9%).
Według wstępnych danych spadek produkcji sprzedanej (w cenach stałych) w stosunku do listopada ubiegłego roku odnotowano w 19 z 34 działów przemysłu. Udział działów notujących spadki w przemyśle ogółem wyniósł 48,1%. Największe spadki odnotowano w kategoriach:
- urządzenia elektryczne - spadek o 7,6%.
- meble - spadek o 7,3%.
- komputery, wyroby elektroniczne i optyczne - spadek o 6,6%.
- papier i wyroby z papieru oraz chemikalia - spadki po 4,8%.
Mimo ogólnego spadku, 15 działów odnotowało wzrost. Najlepiej radziły sobie:
- produkcja maszyn i urządzeń - wzrost o 12,0%.
- gospodarka odpadami; odzysk surowców - wzrost o 10,3%.
- produkcja napojów - wzrost o 4,9%.
W ujęciu miesięcznym (listopad do października) sytuacja wyglądała znacznie gorzej. Spadki dotknęły aż 30 z 34 działów. Największe tąpnięcie nastąpiło w "produkcji wyrobów z pozostałych mineralnych surowców niemetalicznych" (o 17,4%) oraz "wyrobów z drewna i korka" (o 16,7%).
Eksperci komentują
- W listopadzie słabe dane z przemysłu, po paru miesiącach niemrawego odbicia. Produkcja spadła 1,1%r/r vs około oczekiwane 2,9 i +3,2 w październiku. Spadki rozsianie między działy eksportowe oraz krajowe. Kontynuujemy nietypowy cykl PKB w Polsce, z niskim udziałem przemysłu i słabym rynkiem pracy. Wzrost gospodarki ciągną http://m.in. nowoczesne i małopracochłonne usługi. To nie jest gospodarka, która generuje presję inflacyjną. Wymaga wsparcia dalszymi obniżkami stóp - skomentowali na portalu X.com analitycy ING.
- Listopadowe dane o produkcji zaskoczyły negatywnie – produkcja przemysłowa spadła o 1,1% r/r po wzroście o 3,3% r/r w październiku i przy oczekiwanej kontynuacji ożywienia. W szczególności spadła produkcja w przetwórstwie (o 1,4% r/r), za co odpowiadało głównie pogłębienie spadku produkcji dóbr konsumpcyjnych trwałych (do -8,2% z -0,6% r/r w październiku) i wolniejszy wzrost produkcji dóbr inwestycyjnych (do 3,7% r/r z 9,1% r/r). Rozczarowało również budownictwo, choć dynamika pozostała na kosmetycznym plusie (+0,1% r/r), po wzroście o 4,1% r/r w październiku. W strukturze pozytywnie wyróżniał się segment budowy budynków, a negatywnie inżynieria lądowa - wskazali analitycy PKO Research.
MM



























































