Zwyżki sektora bankowego zaprowadziły WIG tuż pod poziom 100 tys. punktów, którego tym razem nie udało się pokonać. Brakuje jednak coraz mniej i w kolejnych dniach psychologiczna granica może zostać przekroczona. Zachowanie indeksów na GPW korelowało z tym, co się działo na europejskich parkietach. Inwestorzy nie zwracali uwagi na Wall Street, które wróciło do spadków.


Już w pierwszej godzinie wtorkowego handlu WIG po raz pierwszy w historii przekroczył próg 99 tys. pkt i chwilę później ustanowił nowy szczyt na 99 574,34 pkt. Do magicznej granicy 100 tys. pkt zabrakło wzrostu o mniej niż 0,5 proc. Poranek był mocno popytowy i WIG nowy szczyt ustanowił, rosnąc o 1,6 proc., wspierany przez wzrosty na WIG20, który po raz pierwszy od lipca 2011 r. przekroczył poziom 2800 pkt. WIG20 rósł rano nawet o 1,8 proc. i dotarł do 2827,92 pkt., co jest nowym rekordem trwającej hossy.
Jeszcze przed południem indeksy się cofnęły z nieznanych poziomów, a europejskiej rynki czekały na wtorkowe głosowanie w Bundestagu na temat zmiany konstytucyjnych reguł fiskalnych pozwalających na większe zadłużenie Niemiec, które jak się okazało, zostało poparte przez wymaganą większość dwóch trzecich. Drugie ważne wydarzenie dnia to rozmowa Trump-Putin, przed którą mnożyły się możliwe scenariusze, wobec stawianych przez Kreml warunków.
Start sesji na Wall Street przyniósł powrót do wyraźnych spadków, ale inwestorzy w Europie, w tym na GPW zbytnio się tym nie przejęli. WIG20 zaczął nadrabiać oddany przed południem dystans i sesję skończył tuż przed poziomem 2800 pkt.
Na koniec dnia WIG wzrósł o 0,77 proc. do 2799,02 pkt., WIG był wyżej także o 0,77 proc. i zamknął sesję najwyżej w historii (98 770,37 pkt.) Nowy sesyjny rekord ma mWIG40, który wynosi teraz 7 233,08 pkt. We wtorek kurs zyskał 0,73 proc. do 7 194,81 pkt. Historyczny szczyt pobił również sWIG80 (26 789,86 pkt.), który wzrósł o 0,78 proc. do 26 734,88 pkt. Obroty na szerokim rynku wyniosły prawie 2,21 mld zł, z czego 1,83 mld dotyczyło spółek z WIG20.

Znów uwagę zwracał kurs PKO (1,16 proc.), który śrubował historyczny szczyt, a przy okazji został pierwszą polską spółką wycenioną na ponad 100 mld zł. Na koniec dnia kapitalizacja PKO wyniosła 100,05 mld zł. Wycena wszystkich 10 krajowych banków notowanych na GPW przekroczyła poziom 351 mld zł.
Poza PKO, największe banki to obecnie Santander (59,8 mld zł), Pekao (48,9 mld zł), ING (43,4 mld zł) oraz mBank (25,3 mld zł) i Millennium (16,4 mld zł). Co ciekawe Alior (14,4 mld zł) z WIG20 jest poza ING i Millennium także mnie warty niż BNP (16,4 mld zł) oraz Handlowy (15 mld zł). Droższy pozostaje jedynie od BOŚ (1,3 mld zł).
Zdaniem analityka BM Citi Handlowy, Andrzeja Powierży, zyski powtarzalne sektora bankowego - wyłączając koszty prawne związane z kredytami frankowymi - powinny rosnąć w 2025 roku w wysokim jednocyfrowym tempie. "Zyskowność raportowana może rosnąć jeszcze bardziej ze względu na spodziewane niższe koszty prawne. Wysoki jednocyfrowy wzrost wyniku finansowego banków w tym roku traktowałbym jako scenariusz bazowy" - powiedział PAP Biznes Powierża.
Pod względem skali wzrostów w WIG20 lepiej od PKO zachowały się kursy mBanku (2,57 proc.) Santandera (1,74 proc.). Nieco powyżej 1 procenta wzrosły notowania Dino, Orlenu i Orange. Lekko spada kurs Budimeksu po negatywnej rekomendacji od Noble Securities, które obniżyło ją z "redukuj” do „sprzedaj”, a wycenę w horyzoncie 9-miesięcznym utrzymało na poziomie 510 zł. Pod kreską w WIG20 były jeszcze walory Allegro (-0,33 proc.) oraz JSW (-1,56 proc.).
Z szerokiego rynku znów wyróżniał się kurs PCF Group (44 proc.), który zyskuje mocno trzeci dzień z rzędu po ogłoszeniu umowy z Sony na produkcję nowej gry. Kurs PCF w ciągu trzech sesji zyskał już ponad 120 proc. W piątek przy sporych jak na spółkę obrotach wynoszących przeszło 7 mln zł, ponad 3 razy większy niż dzień wcześniej gdy kurs zyskał 34,7 proc.
Warto zwrócić uwagę na wyniki największego dewelopera na GPW, czyli Dom Development (4,89 proc.), który w IV kwartale zaraportowała 273,3 mln zł zysku netto, więcej o 37 proc. rdr. Zarząd zarekomendował także wypłatę łącznie 13 zł dywidendy na akcję.
Wyniki za IV kw. podał także Vercom (5,73 proc.), który jak się okazało, miał z wyłączeniem zdarzeń jednorazowych z poprzednich okresów (sprzedaż udziałów w user.com) był rekordowym kwartałem pod względem zysku netto. Spółka podała, że planuje osiągnięcie co najmniej 300 mln zł EBITDA do 2028 r. Z kolei Diagnostyka (2,26 proc.) otrzymała kolejną rekomendację kupna, tym razem od analityków Wood&Co. i Trigona.
Michał Kubicki






























































