Polacy żyją coraz dłużej – w 2017 roku mężczyźni żyli przeciętnie 74 lata, a kobiety niespełna 82 lata. W porównaniu do 1990 roku żyjemy odpowiednio o 7,8 i 6,6 lat dłużej – podaje Główny Urząd Statystyczny. Nieodłącznym zjawiskiem, jakie obserwuje się w polskiej demografii, jest nadumieralność mężczyzn.
"Korzyści wynikające z rozwoju nowych technologii medycznych i nowoczesnych metod diagnostycznych oraz poprawa kondycji zdrowotnej Polaków realizowana przez prozdrowotny styl życia, mają swoje odzwierciedlenie w trwającym już od ponad dwudziestu lat spadku natężenia zgonów, a tym samym wydłużaniu przeciętnego trwania życia" – czytamy w opracowaniu GUS-u.
Nadumieralność mężczyzn
Jak podaje GUS, w Polsce jak i w innych krajach, występuje nadumieralność mężczyzn. W latach 90. różnica między przeciętnym trwaniem życia kobiet i mężczyzn malała, natomiast od pierwszej dekady XXI wieku wzrasta do 8,7 lat. Szybsze umieranie mężczyzn nie jest zależne od grupy wiekowej, w 2017 roku 18 lat nie dożyło 0,7 proc. mężczyzn i 0,6 proc. kobiet. 45 lat nie dożyło już natomiast 4,9 proc. mężczyzn i 1,9 proc. kobiet, a 75 lat - 45,8 proc. mężczyzn i 23,5 proc. kobiet (w 1990 r. 63,9 proc. i 37,5 proc.)
| Przeciętne dalsze trwanie życia w Polsce | ||||||||||||
|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Mężczyźni (wg wieku) | Kobiety (wg wieku) | |||||||||||
| Lata | 0 | 15 | 30 | 45 | 60 | 75 | 0 | 15 | 30 | 45 | 60 | 75 |
| 1950 | 56,1 | 51,0 | 38,1 | 25,5 | 14,6 | 6,9 | 61,7 | 55,7 | 42,3 | 29,2 | 17,1 | 7,8 |
| 2000 | 69,7 | 55,6 | 41,4 | 27,9 | 16,7 | 8,6 | 78,0 | 63,8 | 49,0 | 34,7 | 21,5 | 10,4 |
| 2017 | 74,0 | 59,4 | 45,0 | 31,2 | 19,2 | 10,2 | 81,8 | 67,2 | 52,4 | 37,9 | 24,3 | 12,8 |
| Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS "Trwanie życia 2017" | ||||||||||||
W 2017 r. przeciętne dalsze trwanie życia 15-latków wynosiło dla chłopca 59,4 lat, natomiast dla dziewczynki
67,2. W porównaniu z 1990 r. jest to o 6,3 lat więcej w przypadku chłopców i o 5,4 roku więcej w przypadku
dziewcząt. Z kolei średnie dalsze trwanie życia 45-latków wynosiło 31,2 lat dla mężczyzn i 37,9 lat dla kobiet,
co w stosunku do 1990 r. oznacza wydłużenie przeciętnego trwania życia mężczyzn i kobiet o ok. 5 lat.
Jak wynika z danych GUS-u, przeciętne trwanie życia mężczyzn w miastach wynosiło 74,4 lata, na wsiach o 1,1 roku więcej. Inaczej w przypadku kobiet – mieszkanki miast i wsi żyły średnio 81,8 lat. W województwie łódzkim średnia długość trwania życia mężczyzn jest najkrótsza w Polsce – w 2017 r. wynosiła 71,9 lat. Jest to ponad 3,5 lata mniej niż w województwie podkarpackim i małopolskim, które od lat są wiodącymi pod względem długości trwania życia. Nadumieralność mężczyzn jest wyraźnie widoczna we wszystkich województwach. Dysproporcje między przeciętnym trwaniem życia mężczyzn i kobiet były nieco mniejsze wśród mieszkańców miast i wynosiły 6,5 roku w województwach podkarpackim i pomorskim do 8,2 w województwie warmińsko-mazurskim.

Najdłużej mężczyźni żyją w takich państwach jak Cypr i Hiszpania (80,5 lat), Szwecja (80,6 lat) czy Włochy (81,0 lat). Najkrócej natomiast na Białorusi (69 lat), Litwie (69,5 lat) oraz Ukrainie - 67,5.
Na to umieramy
Główny Urząd statystyczny podał, że w 2017 roku na każde 100 tys. ludności zmarło 886 osób. Natężenie zgonów mężczyzn poniżej 60. roku życia było 2-3 krotnie wyższe niż kobiet w tym wieku.
Polacy umierają przede wszystkim ze względu na choroby układu krążenia, nowotwory oraz urazy i zatrucia. W 2016 r. powyższe stanowiły 76 proc. wszystkich zgonów. Co drugi zgon jest powodowany dolegliwościami ze strony układu krążenia, jednak tych zgonów jest coraz mniej. W stosunku do 1992 roku obniżył się z poziomu 52 proc. do 43 proc. w 2016 roku.
– Niewątpliwy wpływ na obserwowane zmiany ma – między innymi – coraz większa świadomość znaczenia profilaktyki zdrowotnej w ograniczaniu umieralności, dbałość o dobrą kondycję fizyczną, oraz zmiana złych nawyków żywieniowych w kierunku diety bogatszej w warzywa i owoce. Bardzo istotny wpływ na spadek natężenia zgonów, których przyczyną są choroby układu krążenia, ma poprawa leczenia choroby wieńcowej i jej następstw. W 2016 r. z powodu chorób układu krążenia na każde 100 tys. ludności zmarły 365 osób – o 39 mniej niż w 2015 r. – mimo to intensywność zgonów w wyniku tych chorób nadal jest bardzo wysoka – czytamy w komentarzu GUS-u.
| Współczynniki zgonów wg wybranych grup przyczyn na 100 tys. ludności | ||||||
|---|---|---|---|---|---|---|
| Lata | Ogółem | Choroby układu krążenia | Choroby nowotworowe | Zewnętrzne przyczyny urazów i zatruć | Choroby układu oddechowego | Choroby układu trawiennego |
| 1980 |
1183,4 |
597,1 |
201,2 |
81,8 |
64,4 |
41,9 |
| 2000 | 962,0 | 458,5 |
225,5 | 67,3 | 47,9 | 38,3 |
| 2016 | 872,9 |
365,4 | 243,8 | 47,5 | 51,2 | 37,5 |
| Źródło: opracowanie własne na podstawie danych GUS "Trwanie życia 2017" | ||||||
Mimo że ogółem liczba zgonów spada, można zauważyć większy udział chorób nowotworowych i chorób układu oddechowego w 2016 roku w stosunku do 2000 roku. Znacznie za to obniżyła się liczba zgonów spowodowanych chorobami układu krążenia, choć i tak jest to najczęstsza przyczyna śmierci.
Weronika Szkwarek


























































