Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk uważa, że z decyzją na temat tego, czy obniżyć czy pozostawić stawki VAT na obecnym poziomie należy poczekać do jesieni.
"Ja bym poczekał z taką kategoryczną odpowiedzią na realizację budżetu w tym roku. Jeśli uda się uszczelnić system podatkowy i wpływy budżetowe w drugim półroczu wzrosną..., ale to będzie można powiedzieć we wrześniu-październiku - wtedy można się zastanawiać nad powrotem do starej stawki VAT 22 proc. Obecnie jeszcze nas na pewno nie byłoby na to stać, ale mamy dopiero kwiecień. Właściwie dane za marzec, więc jeszcze za mało danych. Poczekajmy jednak do jesieni" - powiedział Kowalczyk w TVN24BiŚ pytany o obniżkę stawek VAT od przyszłego roku.

"Poczekałbym jeszcze parę miesięcy. Mam nadzieję, że będą podstawy do tego, żeby zdanie zmieniać. Nie zamykałbym teraz (tego tematu - PAP)" - dodał.
ReklamaZobacz także
W piątkowym wywiadzie dla "DGP" minister finansów Paweł Szałamacha zapowiedział, że w przyszłym roku "raczej nie będzie" powrotu do niższych stawek VAT.
"Nie zarekomenduję takiego rozwiązania" - powiedział.
Podatek od handlu może wejść w życie od 1 czerwca
"Podatek handlowy jest gotowy, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu skonsultujemy go z handlowcami, pokażemy im ten podatek. Najpierw zobaczą go handlowcy" - powiedział Kowalczyk w piątek w TVN24BiŚ.
"Generalnie nie będzie aż tak dużo odmiennej propozycji (od pierwotnej - PAP), będzie zmieniona definicja franczycy, skale podatkowe - nadal dyskutujemy o liniowej z kwotą wyższą wolną od podatku lub progresywnej. Trzecia część to jest odejście od specjalnego opodatkowania handlu w sobotę" - dodał.
"W obecnej sytuacji raczej mało prawdopodobne, żeby to było z dniem 1 maja, ale 1 czerwca jest już realny" - powiedział Kowalczyk pytany o wejście podatku w życie.
(PAP)
jba/ asa/

































































