Proponowana kwota wolna od podatku handlowego to kwota do 1,5 mln zł przychodu/m-c. Proponowane stawki podatku wynoszą: 0,4 proc. dla nadwyżki w przedziale 1,5-17 mln zł; 0,8 proc. dla 17-170 mln zł oraz 1,4 proc. dla przychodu powyżej 170 mln zł - poinformował w środę Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dodał, że możliwy jest drugi wariant z podatkiem liniowym i kwotą wolną 17 mln zł.
"Nasze propozycje stawek podatków byłyby: kwota wolna podatku to 1,5 mln zł miesięcznie. Od 1,5 mln zł do 17 mln zł 0,4 proc., 17-170 mln zł to 0,8 proc. i 1,4 proc. ponad 170 mln zł" - powiedział w środę Kowalczyk.
Dodał, że są to założenia do projektu, a nie projekt.
"Dziś przedstawiamy propozycje, ale z pewną świadomością nie publikowaliśmy tego, bo to nie jest ostateczny projekt rządowy" - powiedział.
Kowalczyk poinformował również, że handel w soboty i niedziele opodatkowany miałby być tak, jak w pozostałych dniach tygodnia.

"Rozważamy też wariant drugi, jeśli będzie zdecydowana większość popierająca drugi wariant, żeby go przyjąć. Drugi to taki: 17 mln zł obrotu kwota wolna i 0,9 proc. stawki liniowej" - dodał.
Minister poinformował, że mają być brane pod uwagę "powiązania kapitałowe".
"Odchodzimy od szerokiej definicji franczyzy, która była wcześniej bardzo szeroka, obejmująca wszystko. Tu nie będzie takiej definicji franczyzy, jeśli już - to tylko powiązania kapitałowe, czyli - gdy duży właściciel jest właścicielem bądź współwłaścicielem sklepu" - powiedział Kowalczyk.
Wyłączenia z podatku dotyczyć mają sprzedaży m.in. gazu i wody dostarczanych do konsumentów, ON przeznaczonego do celów opałowych, leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia, a także towarów zbywanych w ramach świadczenia usług gastronomicznych.
Z dokumentu przedstawiającego założenia do projektu ustawy wynika, że podatek miałby wejść w życie 1 lipca 2016 r.
Zgodnie z wcześniejszym projektem ustawy z 2 lutego, podatek od sprzedaży detalicznej miał być podatkiem progresywnym ze stawką 0,7 proc. obciążającą przychód nieprzekraczający w danym miesiącu 300 mln zł oraz stawką 1,3 proc. od nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł. Ponadto wyższe stawki podatku miały obowiązywać od przychodu osiągniętego w soboty, niedziele i inne dni ustawowo wolne od pracy. Dla przychodu do wysokości 300 mln zł w tym miesiącu stawka podatku miałaby wynosić 1,3 proc., natomiast dla nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł - 1,9 proc.
Projekt przewidywał przedmiotowe zwolnienie podatkowe - podatnicy, których obrót nie przekroczy w miesiącu 1,5 mln zł, będą zwolnieni z podatku i nie będą obowiązani do składania deklaracji podatkowych. Zgodnie z projektem, w przypadku sieci handlowych podatek miał być obliczany, pobierany i wpłacany przez franczyzodawców.
Kowalczyk: Wielce prawdopodobne, że rząd ostatecznie zaproponuje liniową stawkę podatku handlowego
Jest wielce prawdopodobne, że rząd ostatecznie zaproponuje do prac parlamentarnych wersję podatku handlowego z liniową stawką podatkową - powiedział Henryk Kowalczyk, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów. Dodał, że w obu przedstawionych wariantach wpływy do budżetu w 2016 r. będą zbliżone do 1 mld zł.
"Nie chcę mówić na 100 proc., ale wielce prawdopodobne, że będzie to wariant z podatkiem liniowym" - powiedział w środę w trakcie spotkania konsultacyjnego z przedstawicielami branży Kowalczyk.
"Na razie są obydwa warianty. Ale widzieliśmy, że zdecydowana większość opowiadała się za liniowym. Prawdopodobnie to zaproponujemy (do prac parlamentarnych - PAP)" - dodał w późniejszej rozmowie z dziennikarzami.
Na pytanie, czy oba warianty są zbliżone w kontekście wpływów do budżetu, Kowalczyk powiedział: "Tak. Różnica jest na poziomie 100 mln zł".
"Jeśli uda się wprowadzić podatek od lipca to będzie ok. 1 mld zł w tym roku" - dodał.
(PAP)
nik/ asa/ ana/ sar/































































