Informacje portalu wiadomoscihandlowe.pl o pracach nad nowelizacją ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej, która może przynieść objęcie nim m.in. sieci franczyzowe, odbija się na notowaniach dwóch dużych spółek z GPW. Kursy Grupy Żabka i Eurocash wyglądają słabo na tle rosnącego rynku.


Chociaż WIG20 w czasie środowej sesji zyskiwał około 2 proc., przy niemal komplecie zieleni w portfelu największych spółek, to pod presją był kurs Grupy Żabka zniżkujący w granicach 2 proc. W składzie indeksu mWIG40 jednym z najsłabszych kursów był ten dotyczący notowań Eurocash, spadających o około 1,5 proc.
Jak się okazuje, czynnikiem stojącym za relatywną słabością obu spółek mogą być doniesienia portalu wiadomoscihandlowe.pl z poniedziałkowego popołudnia, informujące o sondowaniu przez Ministerstwo Finansów (MF) ewentualnych kierunków nowelizacji ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej.
Zobacz także
„Wiele wskazuje na to, że docelowo zamierza (nowelizacja, przyp. red.) objąć daniną podmioty, które dziś jej nie płacą”, wymieniając w tym kontekście np. sieci franczyzowe oraz platformy e-commerce.
Kurs Allegro, chociaż świecił na zielono, to jednak także mógł przejawiać zasiane wątpliwości na temat widma nowego podatku, bo na tle zwyżkujących po kilka procent innych dużych spółek, wzrost o około 0,1 proc. wyglądał dość mizernie, tym bardziej że dzień wcześniej jako jedyny z WIG20 był notowany pod kreską.
O co chodzi z podatkiem od sprzedaży detalicznej?
Ja informują wiadomoscihandlowe.pl rząd Donalda Tuska opracowuje ocenę funkcjonowania ustawy o podatku od sprzedaży detalicznej (OSR ex post). Został on nałożony w 2021 r. na największych detalistów. W roku 2024 przyniósł do budżetu państwa niespełna 4,36 mld zł.
„Danina płacona jest przez ok. 230 podmiotów (przy czym zaledwie 10 czołowych firm odpowiada aż za ponad trzy czwarte wpływów). Podatku nie płacą firmy, których przychody ze sprzedaży detalicznej nie przekraczają 17 mln zł w miesiącu. Powyżej tego progu obowiązują dwie stawki: 0,8 proc. (do 187 mln zł przychodu) i 1,4 proc. (powyżej 187 mln zł)” – wyjaśnia portal.
Zacytowano też pismo Polskiej Izby Handlu do MF, która wskazała, że "franczyzobiorcy i franczyzodawcy to odrębne podmioty gospodarcze, które łączy umowa o współpracy”, natomiast ewentualne rozszerzenie kręgu podmiotów objętych podatkiem „rodzi to szereg problemów, zarówno na poziomie pozyskiwania wiarygodnych danych i raportowania, jak i naliczania należności podatkowych".
„Obecnie w systemach franczyzowych podatek właściwie nie jest płacony, bowiem każdy przedsiębiorca-franczyzobiorca traktowany jest jako osobny podmiot, dzięki czemu jest w stanie zmieścić się w kwocie wolnej. Z kolei franczyzodawca - organizator sieci - prowadzi sprzedaż hurtową, a nie detaliczną” – wyjaśnia Paweł Jachowski w artykule pt. „Podatek handlowy do zmiany! Sieci franczyzowe i sprzedawcy internetowi mogą zapłacić tę daninę?” na portalu wiadomoscihandlowe.pl
MKu























































