REKLAMA

Kostka Polska - ile kosztuje modernizacja domu z czasów PRL-u?

2014-12-21 06:00
publikacja
2014-12-21 06:00

Polska kostka – kwiat polskiej architektury z okresu PRL-u, który dzisiaj z pewnością nie jest ozdobą polskich osiedli. Prosta, powtarzalna bryła o wątpliwej funkcjonalności nie jest dziś zbyt atrakcyjna. Marzenie o nowoczesnym domu właścicieli takich budynków może się ziścić, ponieważ kwadratowe budynki okazały się znakomitą bazą do architektonicznych modernizacji. Na wykorzystanie tych możliwości zdecydowało się katowickie biuro architektoniczne, które stworzyło projekt Kostka Polska.

fot. Wojciech Polko/Kostka Polska /



Pomysł na biznes czy społeczny projekt na rzecz wyglądu polskich osiedli? I jedno i drugie – wynika z wypowiedzi Wojciecha Polko – pomysłodawcy i współtwórcy projektu Kostka Polska. W rozmowie z Bankier.pl opowiada o tym jak pojawił się pomysł na taką działalność oraz z jakimi kosztami musi liczyć się inwestor, który chce przemienić swoją starą kostkę w nowoczesny i atrakcyjny dom. 

Mateusz Gawin, Bankier.pl: Skąd pomysł na metamorfozę polskich domów z czasów PRL-u?

Wojciech Polko: Wszystko zaczęło się od przebudowy domu kostki w którym mieści się nasze biuro. Już podczas remontu mieliśmy zapytania o możliwości przebudowy podobnych domów. W związku z tym, że coraz częściej proszono nas o interwencje wyszliśmy naprzeciw oczekiwaniom tworząc stronę internetową poświęconą tylko domom kostkom. Po prostu zareagowaliśmy na potrzebę rynku tworząc witrynę, która ma stanowić platformę do dalszej współpracy z inwestorami.

fot. Wojciech Polko/Kostka Polska /

Dlaczego sądzą Państwo, że projekt może stać się sukcesem? Jak wynika z Waszych obserwacji - kiedy i czy często Polacy decydują się na modernizację własnych domów?

WP: Zauważamy kilka przypadków w których inwestorzy zwracają się do nas z prośbą o projekt przebudowy domu. Są to głównie sytuacje, gdy mieszkają od wielu lat w takim domu i zauważyli potrzebę modernizacji z powodów prozaicznych lub oszczędnościowych – czyli poprawa jakości życia, ocieplenie, wymiana okien, likwidacja przecieków, ubytków itp. Często powodem jest także zmiana pokoleniowa – gdy dzieci bądź dalsza rodzina otrzymuje stara kostkę w spadku i chce ją dostosować do własnych potrzeb bądź wynająć lub odsprzedać po remoncie. Modernizacja związana jest też ze zmianą sposobu użytkowania (najczęściej z mieszkalnego na biurowy lub usługowy) lub rozbudową dla powiększenia powierzchni. Inwestorzy zawsze zgłaszają także problem połączenia ogrodu z parterem, który występuje niemal we wszystkich kostkach.

Często nowi właściciele mają inne potrzeby i dostosowują budynek z pomocą architekta. Na rynku nieruchomości obecnie pojawiło się sporo tego typu domów (w zasadzie jest to segment, który istnieje od lat). Mamy kontakt z biurami nieruchomości i można powiedzieć, że zapotrzebowanie na tego typu usługę powoli, ale stale wzrasta. Trzeba też zauważyć, że młodsze pokolenie ma większą potrzebę przebywania w estetycznym otoczeniu.

Kostka Polska to bardziej pomysł na biznes czy społeczny projekt, którego celem jest sprawienie by polskie domy wyglądały lepiej? Ilu klientów zainteresowanych odnową swojego domu zgłosiło się do Państwa? Ile projektów skutecznie zrealizowano?  

WP: Obecnie to po prostu jeden z profili naszej działalności projektowej. Skupiliśmy się na ośmiu najważniejszych problemach, jakie spotykamy podczas projektowania. Inwestorzy często korzystają z tego klucza definiując swoje potrzeby. Pokrótce opisujemy także na co powinno się zwracać uwagę przy kupnie bądź przebudowie, a także jak wystrzegać się błędów. Jednocześnie spotkaliśmy się ze sporym odzewem różnych organizacji które zajmują się wyglądem polskich miast i przedmieści oraz osób luźno związanych z architekturą, zajmujących się socjologią czy estetyką ogólnie. Można by przez to powiedzieć, że projekt biznesowy zyskał również charakter społeczny. Warto też wspomnieć, że nasza strona nawiązuje do śląskiej tradycji, przełączając język na 'slu' otrzymujemy stronę w gwarze śląskiej.

Nieco ponad rok opracowujemy takie domy, więc inwestycje jeszcze nie są dokończone. Oczekujemy rozpoczęcia około pięciu budów w przyszłym roku. Obecnie są kolejne domy w opracowaniu na różnym etapie. Zapytań jest coraz więcej.

Czytaj dalej: Ile kosztuje modernizacja starej kostki? »

Udowadniają Państwo, że posiadanie starego, brzydkiego i niefunkcjonalnego domu to nie koniec świata i że dość szybko można go odmienić. Jak dużo pracy (ile czasu, osób, środków) kosztuje opracowanie takiej budowlanej metamorfozy?

WP: Prace koncepcyjne nad tego typu budynkami trwają około 2-3 miesiące biorąc pod uwagę kilka innych projektów w tym czasie. Jednocześnie inwestorzy często muszą przemyśleć nasze propozycje. Opracowanie projektu budowlanego zajmuje około 6 tygodni. Projekty wykonawcze w zależności od stopnia skomplikowania średnio od 4 do 6 tygodni. Pozostają jeszcze terminy urzędowe, uzgodnienia projektu. Poza architektem projekt opracowuje konstruktor, czasami w zakres wchodzą projekty branżowe. 

Czy to głównie kostki są tak wdzięcznym materiałem do przebudowy czy da się zdziałać cuda z każdym polskim domem?

WP: Mam świadomość że mówiąc "polski dom" większość Polaków widzi oczami wyobraźni dworek z kolumienkami. Niestety od wielu lat jest to najpowszechniej stawiany typ domu. W przeciwieństwie do kostek przebudowa domków-dworków jest bardzo trudna głównie przez wzgląd na dachy w spadku i rozczłonkowaną bryłę. Kostki są prostokreślne, mają zwarte bryły i prosty układ - są świetną bazą do przebudowy.

Polacy niechętnie reagują na pozwolenie na budowę domu. Czy wiele takich przemian kostek wymaga przejścia przez żmudny proces uzyskania pozwolenia na przebudowę?

WP: Nie spotkałem się z niechęcią do procesu uzyskania pozwolenia na budowę. W zasadzie procedura urzędowa należy do architekta. Należy jednak zwrócić uwagę, że trwa ona dłużej niż zgłoszenie remontu i cały proces projektowy trzeba rozpocząć kilka miesięcy przed budową. W zasadzie większość przebudów wiąże się ze zmianami konstrukcyjnymi, które wymagają pozwolenia, zgłoszenie remontu wystarcza tylko przy niewielkich liftingach elewacji bądź przy ociepleniach.

fot. Wojciech Polko/Kostka Polska /

Co jest najtrudniejsze w samym procesie przebudowy?

WP: Niespodzianki pozostawione przez byłych budowniczych, które wychodzą dopiero po odkryciu warstw wierzchnich. Począwszy od nieśmiertelnych prowizorek, skończywszy na butelkach i walonkach w przestrzeni ocieplenia.

Dla inwestora najważniejsze są koszty. Czy modernizacja kostki wychodzi drożej niż budowa małego domu od zera według Państwa obserwacji? Jaką część kosztów stanowi sam projekt?

WP: To oczywiście jedno z pierwszych pytań jakie zadają sobie właściciele bądź inwestorzy którzy noszą się z zamiarem modernizacji kostki - "czy warto ?" Tak na prawdę trudno odpowiedzieć jednoznacznie, bo po pierwsze nie ma dwóch takich samych przebudów, a po drugie nowy, nawet mały dom można wybudować z dużym lub małym budżetem. My często etap koncepcyjny kończymy wstępnym kosztorysem. To daje inwestorom pogląd na koszty związane z przebudową i wtedy decydujemy, czy coś zmieniamy czy przystępujemy do projektu budowlanego i uruchamiamy procedurę uzyskania pozwolenia na budowę.

Koszty projektu najczęściej wahają się w okolicach 4-5 % przewidywanej wartości inwestycji. Zawsze wyceniamy indywidualnie, w zależności jak obszerna będzie dokumentacja. Większość przebudów według kosztorysów wychodziła najczęściej w przedziale 260-290 tys. zł netto (dla modernizacji obejmującej: rozbudowę o ok.100 mkw. nowej pow. użytkowej, termomodernizację i detale elewacji, wymianę stolarki okiennej i drzwiowej, przebicia i likwidacje ścian, nowe tynki wewnętrzne, częściowa wymiana instalacji wewnętrznych, taras, podjazd i ogrodzenie).

Inwestorzy po przebudowie zakochują się w swoich domach na nowo?

WP: Na naszym przykładzie mogę powiedzieć, że wielu mieszkańców z osiedla leżącego po sąsiedzku zatrzymywało się przed zmodernizowanym biurem i głośno dzieliło wrażeniami. Również dla wielu postronnych obserwatorów znających dom przed modernizacją efekt "po" był często piorunujący. 

Rozmawiał Mateusz Gawin, Bankier.pl

Źródło:
Tematy

To żabkość na rynku

17 000 zł przychodu gwarantowanego przez rok do 12 000 zł na rozwój biznesu tylko 5000 zł wkładu własnego w pełni wyposażony sklep

Komentarze (32)

dodaj komentarz
~iXi
Szkoda, że ich strona nie działa. Niby się odpala, ale zawartość się nie ładuje.
~bajtlikowski
to fakt, nieocieple domy są po prostu nierentowne i to największy argument "za". W zeszłym roku ociepliliśmy dom kompletnym systemem ociepleń polskiego producenta (system + robocizna) i z palcem w nosie zmieściliśmy się w 18 tys., przy czym materiał jest od lidera rynku. Liczymy, że w stosunkowo krótkim czasie to fakt, nieocieple domy są po prostu nierentowne i to największy argument "za". W zeszłym roku ociepliliśmy dom kompletnym systemem ociepleń polskiego producenta (system + robocizna) i z palcem w nosie zmieściliśmy się w 18 tys., przy czym materiał jest od lidera rynku. Liczymy, że w stosunkowo krótkim czasie zwrócą się wszystkie koszty.
~wwff
Ludzie! Czytajcie ze zrozumieniem. Za 300 tyś. jest rozbudowa o 100m2, czyli dobudowanie jeszcze jednego piętra, oraz modernizacja całości.
~cyb
Za 300 tys to ja postawię nowy dom… Będzie nowy i przede wszystkim szybciej…
~plazowicz
Przyszłość to pasywne domy modułowe bez mostków termicznych. Pod miastem. Czasy gdy na ogrzewanie na sezon wydaje się 10 tys. miną razem z peerelowskim dziadowstwem w postaci tego typu budynków. Są nieekonomiczne, a społeczeństwo wcale nie bogaci się jakoś gwałtownie. Pod względem dostępności mieszkań jesteśmy Przyszłość to pasywne domy modułowe bez mostków termicznych. Pod miastem. Czasy gdy na ogrzewanie na sezon wydaje się 10 tys. miną razem z peerelowskim dziadowstwem w postaci tego typu budynków. Są nieekonomiczne, a społeczeństwo wcale nie bogaci się jakoś gwałtownie. Pod względem dostępności mieszkań jesteśmy mniej więcej w tym samym punkcie co w 1980 roku.
~Edek
Jeżeli lokalizacja kostki jest w dobrym miejscu, to widzę opłacalność modernizacji - w innych przypadkach, to tylko i wyłącznie wyburzenie i budowa od zera. Osobiście popłynąłem na modernizacji kostki w małej miejscowości, ponieważ wydawało się, że a co to zmienić stolarkę, elewację, dach etc. - fakt trochę kasy Jeżeli lokalizacja kostki jest w dobrym miejscu, to widzę opłacalność modernizacji - w innych przypadkach, to tylko i wyłącznie wyburzenie i budowa od zera. Osobiście popłynąłem na modernizacji kostki w małej miejscowości, ponieważ wydawało się, że a co to zmienić stolarkę, elewację, dach etc. - fakt trochę kasy i chęci, z tym, że dziś nie dość, że nie odzyskam wkładu, to jeszcze posiadam dom w wyludniającej się miejscowości.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)
~olek
Tego już nie da poprawić. To trzeba rozwalić.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane: Bankier.pl na budowie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki