Od 1 czerwca br. rozmowy z osobami dzwoniącymi do Krajowej Informacji Podatkowej będą nagrywane. Utrwalenie rozmowy będzie lepiej zabezpieczać zarówno podatników, jak i pracowników udzielających odpowiedzi.
– Nagranie pomoże podatnikowi np. wtedy, gdy pracownik infolinii udzieli mu błędnej lub niedokładnej informacji – tłumaczy rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów Małgorzata Brzoza. – Z drugiej strony zdarzają się sytuacje, kiedy podatnik nieprawidłowo zrozumie odpowiedź pracownika KIP. Dzięki nagraniu będzie można wyjaśnić, jak rzeczywiście wyglądała rozmowa podatnika z infolinią i czy jakaś odpowiedź została przekręcona – wyjaśnia rzecznik.
Nagrywanie rozmów klientów z infolinią jest powszechną praktyką stosowaną np. przez banki i firmy ubezpieczeniowe. Zapobiega to przed problemami powstałymi w wyniku mylnej interpretacji odpowiedzi przez klienta lub utraty jej aktualności w związku ze zmianami w prawie.

Komentuje redaktor Bankier.pl, Piotr Szulczewski | |
|
/Ministerstwo Finansów
» Rozliczyć PIT-a można i przez telefon
» MF udziela telefonicznych porad dla składających PIT-y
» Polskie infolinie prawie idealne?













Nagrywanie opinii udzielanych osobom dzwoniącym do Krajowej Informacji Podatkowej jest zabiegiem proceduralnym, mającym wpływać na weryfikację lepszych pracowników - tych, którzy nie popełniają błędów oraz gorszych, których opinie na infolinii pojawiać się nie powinny. Nagrywane rozmowy nie będą podstawą wszczęcia postępowania podatkowego lub kontroli podatkowej. Rejestrowanie nie stanowi zatem "zagrożenia" dla dzwoniących na infolinię. 


















































