Mali przedsiębiorcy. Dla nich koronawirus to być albo nie być

redaktor Bankier.pl

Zamknięte bary i restauracje, wstrzymane budowy, zawieszone usługi – rzeczywistość życia z koronawirusem skłania do myślenia nad zawieszeniem działalności gospodarczej. Polscy przedsiębiorcy nie śpią teraz po nocach. Często nie stać ich nawet na podstawowe opłaty.

„Zajmuję się fotografią produktową i mimo że mogę pracować z domu, od dwóch tygodni cisza w zleceniach. Nawet nie mogę zawiesić działalności, bo mam dofinansowanie z urzędu pracy” - pisze jedna z przedsiębiorczyń w internetowej grupie poświęconej prowadzeniu biznesu. Sytuacja dla wielu jest obecnie kryzysowa i prawie każdy przedsiębiorca czekał na to, co powie premier po posiedzeniu Rady Gabinetowej.

Restauracje stawiają na jedzenie na wynos, aby ograniczyć skutki epidemii
Restauracje stawiają na jedzenie na wynos, aby ograniczyć skutki epidemii (fot. Arkadiusz Lawrywianiec / FORUM)

Tarcza antykryzysowa

Pytam właściciela małej firmy budowlanej z Łodzi, jak ocenia przygotowany pakiet mający ochronić polskich przedsiębiorców. Odpowiada krótko: „Słabo”. Dlaczego? – Bo taka firma jak nasza nie wykaże straty w tak krótkim terminie rozliczenia. U nas to, co upadnie teraz, wyjdzie dopiero za parę miesięcy” mówi Jakub.

Przypomnijmy, co premier zaproponował przedsiębiorcom po wczorajszym posiedzeniu Rady Gabinetowej. Dla prowadzących biznes najistotniejszy będzie I i II filar.

W skład I i II filaru wchodzą:

  • dofinansowanie elastycznego zatrudnienia,
  • przesunięcie płatności za media,
  • finansowanie postojowego dla umów cywilnoprawnych i samozatrudnionych,
  • dodatkowy zasiłek opiekuńczy dla osób, które opiekują się dzieckiem do 12 roku życia na okres 14 dni,
  • wakacje kredytowe,
  • wakacje od obowiązków administracyjnych,
  • ochrona konsumentów i pożyczkobiorców,
  • wydłużenie elastycznego czasu pracy,
  • dodatkowe wsparcie osób niepełnosprawnych.
  • finansowanie instytucji rozwoju Grupy PFR – gwarancje, kredyty, kapitał, ubezpieczenia i dopłaty,
  • finansowanie leasingu dla firm transportowych,
  • pożyczka 5000 zł dla mikrofirm,
  • odroczenie lub rozłożenie składek ZUS bez opłat,
  • brak kar za opóźnienia w przetargach publicznych,
  • automatyczne przedłużenie bankowych kredytów obrotowych,
  • rozliczenie całej tegorocznej straty w przyszłym roku,
  • polityka drugiej szansy.

Komentarze przedsiębiorców po ogłoszeniu zmian nie są jednak przychylne. – Co to za pomoc dla upadających firm, jak takie jak moje upadają w ekspresowym tempie, a nie kwalifikują się według wstępnych wytycznych do pomocy – mówi właściciel restauracji z województwa dolnośląskiego. – Muszę wykazać spadek obrotów w ostatnich dwóch miesiącach, kiedy ja, ratując siebie, zwiększałem promocje i realizowałem rzeczy, które zwiększyły mi obrót i dopiero od 3 tygodni mam ich znaczny spadek. Teraz jest tak dramatycznie, że nawet 1/3 nie będę zarabiał tego co wcześniej – mówi Marek.

Marcin z branży meblowej tak komentuje zaproponowany pakiet: "40 proc. państwo i 40 proc. przedsiębiorca dopłaty do pensji. Kolejny socjal, który podróży wszystko i zwiększy biurokrację oraz zawiłość przepisów. 5000 zł mikropożyczki to nawet nie starczy na miesiąc na utrzymanie pracownika... Zwiększenie gwarancji i łatwości przyznania pożyczek spowoduje tylko wzrost zadłużenia i zwiększy bankructwa. Pomysł idealny tylko da banków. ZUS zaproponował, że jedynie przesunie ten ciężar. Wakacje od obowiązków administracyjnych - przecież nagle okazało się, że wszystko można załatwić droga elektroniczna wiec po co? Nie zaproponowali nic co pomoże realnie. Oczekiwałem tak jak inni, że odciążą nas z podatków (obniżą je, a w szczególności koszty pracy). Pierwszy problem to udrożnienie ruchu tranzytowego. Zaraz nasze magazyny będą całkowicie przepełnione a już miejsca zostały powiększone.  O jakichkolwiek inwestycjach niech zapomną w najbliższym czasie. Ja odmówiłem zakup busa. A do tego miałem przeprowadzić remont na 50-80 tys zł. Znajomy odmówił kredyty na nowa hale. Także inwestycje choćby nie wiem jakie gwarancje dawali będą stały przynajmniej do jesieni. Każdy z nas powprowadzał procedury. Badana jest temperatura na wejściu. Kierowca nie wysiada w ogóle ze samochodu. Kontakt zminimalizowany do minimum i wszędzie płyny. Tak jak wspomniałem, jeżeli kierowcy będą czekać aż po 30h na granicy to się tutaj ugotujemy i będziemy co chwile stali.  Aż padnie kto ma paść. To jest to czym musza się już zająć. Pracujemy na pół gwizdka. Większości polega na tym, że albo przychodzi pracownik co drugi dzień do pracy albo po prostu pracuje krócej.  To, co zaproponowali będzie tylko przeszkadzać, a nie pomagać i jest to kupowaniem głosów, a nie realną pomocą. Ciąć podatki i szukać oszczędności, przede wszystkim u siebie. Kwota wolna powinna natychmiastowo pójść w górę" relacjonuje Marcin, właściciel firmy meblowej. 

Z rozmów z przedsiębiorcami wynika, że to, co jeszcze dobija obecnie ich biznesy, to koszty stałe. – Nasza kawiarnia jest zamknięta od soboty, a każdy kolejny dzień to straszne straty nie do odrobienia. Oprócz tego są odwołane imprezy, rezerwacje, pracownikom trzeba zapłacić, przelać na czynsz, rachunki. My do końca każdego miesiąca, do ostatniego dnia walczyliśmy o wynik, żeby wyjść na plus. Największym obciążeniem są koszty stałe – lokal wynajmujemy od prywatnej osoby i płacimy za niego 5000 zł, a to dopiero początek listy wydatków, na które zamknięcie nie ma obecnie wpływu – mówi Magda ze śląskiej kawiarni.

Inny rękodzielnik w grupie biznesowej pisze: „Mam sklep stacjonarny w centrum Krakowa. ZUS to pikuś, trzeba zapłacić czynsz i rachunki. Dzisiaj sprzedaż była praktycznie zerowa. Dla mnie to dramat, dobrze, że została mi poduszka finansowa po okresie świątecznym, ale i tak nie śpię po nocach.”

Wakacje od ZUS-u, które prawdopodobnie odbiją się czkawką przedsiębiorcom w czasie odrabiania strat, również nie są przychylnie oceniane przez Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP zauważa: – Jeśli ktoś chce wyłożyć mikro i mały biznes, to niech dalej lansuje pomysły “odroczenia płatności ZUS”. Wówczas ci, którzy przetrwają teraz, mogą paść pod ciężarem skumulowanych długów w czasie odbudowy gospodarki. ZUS dla mikro i małych firm należy zawiesić do czerwca bez wliczania tego w okres składkowy – podaje w komunikacie ZPP.

Czekamy na rozwój wydarzeń

„Liczę na to, że szybko uporamy się z wirusem i wszystko wróci do normy” – takie pobożne życzenia wypowiadają często właściciele najmniejszych biznesów. Inni są mniej optymistyczni. – My zamknęliśmy swój sklep na razie na dwa tygodnie, jednak jesteśmy świadomi, że nie skończy się na 14 dniach. Obstawiam, że do normalności wróci wszystko po długich miesiącach – mówi właścicielka sklepu z branży zoologicznej.

Większość małych przedsiębiorców intensyfikuje swoje działania w sieci. Ci, którzy do tej pory prowadzili biznes online, są w nieco bardziej uprzywilejowanej sytuacji, inni stawiają na promocje, wyprzedaże i sezonowe obniżki. Lokalne inicjatywy zachęcają do wspierania małych firm, aby pomóc im utrzymać się w tym czasie. Gastronomia stawia na jedzenie na wynos i powiększa zasięgi dostaw.

Miasta wyciągają rękę

Niektóre miasta podjęły decyzję o zniesieniu czynszu od właścicieli miejskich lokali. Biuro prasowe miasta Kalisz poinformowało, że przedsiębiorcy, którzy prowadzą sklepy czy lokale usługowe i musieli je zamknąć, będą zwolnieni z czynszu do czasu wznowienia działalności.

"W przypadku lokali użytkowych, których najemcy nadal prowadzą działalność, jednak zaistniała sytuacja wpłynęła na spadek ich obrotów, będą oni mogli złożyć wniosek o zastosowanie ulgi w czynszu" - podaje biuro prasowe kaliskiego urzędu.

Jak dotąd, według informacji Biura Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorstw, decyzję o zawieszeniu czynszów podjęły również następujące miasta: Gdynia, Tomaszów Mazowiecki, Chełm, Bielsk Podlaski, Opole i Kraków. Rzecznik MŚP w liście do samorządów apelował o podobne działania w innych lokalizacjach. – Wielu z nich (przedsiębiorców - przyp. red.) wynajmuje lokale, które należą do gminy, dlatego zwracam się do Państwa z apelem o zwolnienie przedsiębiorców, którzy zamknęli lokale – z opłat czynszowych za wynajmowaną powierzchnię, z wyjątkiem opłat za media (woda, ścieki, odpady komunalne). W sytuacji zaś lokali użytkowych, których najemcy nadal prowadzą działalność, ale zaistniała sytuacja wpłynęła znacząco na spadek ich obrotów – proszę o zastosowanie ulgi w czynszu, która pozwoliłaby częściowo zrekompensować im spadki dochodów – proponował Adam Abramowicz.

***

Jeśli jesteś przedsiębiorcą, napisz, jakiego rodzaju wsparcia MŚP Twoim zdaniem potrzebują teraz firmy najbardziej. Na wiadomości czekamy, jak zawsze, pod adresem alert@bankier.pl.

(Bankier.pl)

Weronika Szkwarek

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 aneta_23

Z powodu aktualnego stanu epidemiologicznego warto rozważyć zakup zabezpieczeń mających za zadanie ochronę osób pracujących przy obsłudze klienta, warto rozważyć zainwestowanie w osłony z płyty plexi lub przyłbice bhp. Te które mogę polecić znajdują się w ofercie firmy www.maglo.com.pl

! Odpowiedz
1 15 karbinadel

Właściciele firm nie napiszą, co sądzą o "pomocy" rządu, bo używanie takich wyrazów nie jest dozwolone

! Odpowiedz
48 9 jacyna2017

Fajnie jest siedzieć na kanapie podczas epidemii (jak za przeproszeniem D Tusk - szef największej partii w Parlamencie EU - nawiasem gdzie jest i co robi wszystkowiedząca UE?) i mędrkować kiedy inni coś robią!

! Odpowiedz
42 9 jacyna2017

Słyszałem, że p Donald zmienia imię na krótsze czteroliterowe D... - zgadnijcie jakie, aby lepiej pasowało do dynamiki osobowości i pasma osiągniętych w życiu sukcesów w Polsce i UE!

! Odpowiedz
11 29 cyganoitaliano

Donald przeprowadził Polskę przez 2 kryzysy psi synu, a Ty wkrótce stracisz pracę dzięki swemu pinokio co rozdał całą kasę i nie ma teraz na kryzys.

! Odpowiedz
1 11 krokus12 odpowiada jacyna2017

ale my już mamy polityka o tym imieniu

! Odpowiedz
1 7 krokus12 odpowiada jacyna2017

ale my już mamy polityka z takim imieniem

! Odpowiedz
0 8 karbinadel odpowiada krokus12

Ksywa Adrian

! Odpowiedz
1 7 savras odpowiada cyganoitaliano

On pracy nie straci, nie po to dali 10 mld na propagandę, żeby trole głodowały

! Odpowiedz
4 10 karbinadel

O ile pamiętam, to pan Tusk od dość dawna nie pełni żadnych funkcji publicznych w Polsce. Od ładnych paru lat rządzi zupełnie ktoś inny - ale od wybuchu epidemii schował się do bunkra, i zarządza zdalnie przez pocieszne marionetki

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Kalendarium przedsiębiorcy

  • Składkę na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne odprowadzają jednostki budżetowe, zakłady budżetowe i gospodarstwa pomocnicze.

    Termin uiszczenia podatku dochodowego od podatników rozliczających się w formie karty podatkowej.

    Termin wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego pobranego od wpłaconych w poprzednim miesiącu dochodów z udziałów w zysku. Termin złożenia deklaracji oraz wpłaty zryczałtowanego podatku dochodowego od zagranicznych osób prawnych, czyli osób prawnych niemających siedziby lub zarządu na terenie Polski.

  • Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

    Termin przekazania sprawozdania do systemu INTRASTAT, za poprzedni miesiąc kalendarzowy, gdy realizowano transakcje wewnątrzwspólnotowe podlegające obciążeniu podatkiem od towarów i usług (VAT).

  • Termin zapłaty raty podatku leśnego przez osoby prawne oraz jednostki organizacyjne nie posiadające osobowości prawnej.

    Termin płatności składek oraz złożenia deklaracji przez pracodawców zatrudniających pracowników.

Kalkulator odsetek

Aby obliczyć wartość odsetek, podaj kwotę zaległości oraz zakres dat.

? Odsetki ustawowe nalicza się od dnia, gdy zobowiązanie staje się wymagalne. Jeżeli spłata miała nastąpić 10-tego, to odsetki naliczane są od 11-tego.
? Data kiedy zobowiązanie będzie regulowane. Jeżeli przypada na dzień ustawowo wolny od pracy, to należy wpisać datę pierwszego kolejnego dnia roboczego.
? Stawkę obniżoną do wysokości 75% stawki podstawowej stosuje się tylko do zaległości powstałych po 1 stycznia 2009 roku. Odsetki w obniżonej stawce pobiera się, gdy podatnik złoży korektę zeznania i w ciągu 7 dni od niej wpłaci zaległość.