Kontrakt menadżerski jest specyficzną formą zatrudnienia, wprost nieuregulowaną przepisami prawa. Podobnie jak umowa o pracę, jest zgodnym oświadczeniem woli dwóch stron, w której jedna strona – osoba zatrudniona na podstawie kontraktu menadżerskiego - zobowiązuje się do zarządzania przedsiębiorstwem, a druga strona - właściciel firmy zatrudniającej - zobowiązuje się do wypłaty honorarium za świadczoną pracę.

Za popularnością podejmowania współpracy z menadżerem przemawia przede wszystkim nielimitowany czas pracy, a także niezależność w stosunku do kierownictwa firmy. Niestety za niezależnością i swobodą idzie również brak gwarancji podstawowych świadczeń przewidzianych przez kodeks pracy:
- świadczeń chorobowych (urlopu chorobowego),
- urlopu wypoczynkowego (jeśli nie został on określony w kontrakcie),
- gwarancji minimalnego wynagrodzenia (choć z reguły wynagrodzenie menadżera nie opiewa o kwoty w tych granicach).
Kontrakt menadżerski a opodatkowanie
Kontrakt menadżerski przybiera postać umowy nienazwanej, bazującej na umowie zlecenia. Dla celów podatkowych umowa ta nie jest jednak traktowana jak umowa zlecenie. Każdorazowo rozliczana jest w ramach działalności wykonywanej osobiście, co nie zawsze jest korzystne dla podatnika.
Przedsiębiorcy często próbują więc wyeliminować ten rodzaj opodatkowania, zakładając spółkę komandytową, w której komandytariusz pełniący czynności w imieniu spółki ma ograniczoną odpowiedzialność zarządczą i nie ponosi odpowiedzialności ponad wartość sumy komandytowej. A więc de facto podatnikiem jest spółka, która uzyskuje przychody z tytułu prowadzonej działalności, a nie sam menadżer zatrudniony w formie komandytariusza.
Zawarcie takich umów rodzi jednak podobne konsekwencje podatkowe, bowiem odnosi się do dochodów od działalności wykonywanej osobiście. Skutkiem tego jest:
brak możliwości zastosowania 19% podatku liniowego do przychodów menadżerów,
Potrzebujesz więcej firmowych informacji? Chcesz rozwiązać swoje wątpliwości? Wejdź na zakładkę Firma - brak możliwości rozliczania kosztów uzyskania przychodów - 20% jak przypadku umowy o dzieło czy zlecenie, 50% kosztów z praw autorskich czy kosztów podwyższonych związanych z faktycznymi wydatkami menadżera,
- menadżer rozlicza koszty uzyskania, jak w przypadku stosunku pracy
Dochody osób zatrudnionych na podstawie kontraktu menadżerskiego opodatkowane są na zasadach ogólnych, jako przychody z działalności wykonywanej osobiście. Potwierdza to interpretacja ministra finansów, w której czytamy, że "osoby wykonujące działalność osobiście na podstawie kontraktu menedżerskiego lub umów o podobnym charakterze nie wykonują pozarolniczej działalności gospodarczej w rozumieniu ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych, nie mogą zatem skorzystać z możliwości wyboru innej formy opodatkowania i złożyć oświadczenia o wyborze ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych. Dochody tych osób podlegają opodatkowaniu na zasadach ogólnych, jako przychody z działalności wykonywanej osobiście, określone w art. 13 pkt 9 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych" (sygn. PB2/MK-033-038-177/03).
Podatkowo kontrakt menadżerski kusi możliwością rozliczania w kosztach uzyskania przychodów wydatków ponoszonych przez menadżera, który nie jest członkiem zarządu czy rady nadzorczej. Do kosztów uzyskania przychodu nie zalicza się bowiem wydatków na rzecz osób wchodzących w skład rad nadzorczych, komisji rewizyjnych, z wyjątkiem wynagrodzeń wypłacanych z tytułu pełnionych funkcji.
Iwona Karkus
Bankier.pl
i.karkus@bankier.pl
Zobacz też:
» Kryzys a wynagrodzenia w przedsiębiorstwach
» Biznes na rynkach GCC
» Mniej podróży służbowych przekłada się na większą produktywność przedsiębiorstw
» Kryzys a wynagrodzenia w przedsiębiorstwach
» Biznes na rynkach GCC
» Mniej podróży służbowych przekłada się na większą produktywność przedsiębiorstw





























































