Prezydent USA Donald Trump zapowiedział w niedzielę, że spodziewa się kolejnych rozmów z Iranem w nadchodzącym tygodniu. W sobotę prezydent odrzucił propozycję zawarcia w ciągu siedmiu dni rozejmu, złożoną przez Teheran.


Trump powiedział w wywiadzie telefonicznym z portalem Axios, że spodziewa się kolejnej rundy negocjacji jego zespołu z irańską delegacją.
- Oni chcą zawrzeć umowę, ale to nie jest umowa, którą ja chcę zawrzeć. To umowa, na którą zgodzilibyśmy się może rok temu. Przelicytowali – powiedział Trump. Przyznał jednocześnie, że rozważa też powrót do bombardowania Iranu
W sobotę prezydent potwierdził, że odrzucił propozycję Iranu złożoną podczas spotkania delegacji w siedzibie ONZ, oferującą otwarcie cieśniny Ormuz w ciągu siedmiu dni w zamian za zniesienie blokady irańskich portów oraz sankcji na ropę naftową.
Jak powiedział w niedzielę w wywiadzie z CNN ambasador USA przy ONZ Mike Waltz, propozycja była nie do zaakceptowania, m.in. dlatego, że Teheran żądał konkretnych ustępstw w zamian za obietnicę powstrzymania się od ataków i powrotu do rozmów na temat programu nuklearnego.

Przedstawiciele USA twierdzą, że dzięki wsparciu amerykańskich sił, przez cieśninę Ormuz wydostaje się coraz większa ilość ropy naftowej, a obecny weekend był pod tym względem rekordowy.
Według Axiosa Katar i bliskowschodni mediatorzy próbują wskrzesić rozmowy, choć stanowiska obu stron wciąż są od siebie daleko. Do kolejnych rozmów mogłoby dojść już w poniedziałek.
Wolę prowadzenia dalszych rozmów potwierdził w niedzielnym wywiadzie dla telewizji NBC szef MSZ Iranu Abbas Aragczi, który stwierdził, że Teheran jest "gotowy do negocjacji".
Z Waszyngtonu Oskar Górzyński (PAP)
osk/ mal/






























































