REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Konsumenci zawiedli. Dane o sprzedaży detalicznej w Polsce poniżej oczekiwań

Michał Misiura2024-01-22 09:47redaktor Bankier.pl
publikacja
2024-01-22 09:47
Dodaj Bankier.pl w Google

Grudniowe statystyki sprzedaży detalicznej w Polsce po raz kolejny rozczarowały ekonomistów. Pomimo spodziewanego wzrostu napotkaliśmy  kolejny spadek, na co wpłynęły przede wszystkim kategorie "meble, rtv, agd" oraz prasa i książki.

Konsumenci zawiedli. Dane o sprzedaży detalicznej w Polsce poniżej oczekiwań
Konsumenci zawiedli. Dane o sprzedaży detalicznej w Polsce poniżej oczekiwań
fot. Michał Dyjuk / / FORUM

Sprzedaż detaliczna liczona w cenach stałych w grudniu 2023 była o 2,3% niższa niż przed rokiem – poinformował Główny Urząd Statystyczny. To kolejne duże rozczarowanie w odczytach, ponieważ rynkowy konsensus zakładał realny wzrost sprzedaży o 1,7% rdr. W całym 2023 roku sprzedaż detaliczna w Polsce zmalała o 2,7% rdr. 

GUS

Największy spadek sprzedaży detalicznej w grudniu 2023 r. (w cenach stałych) w porównaniu z analogicznym okresem 2022 r. odnotowały sklepy obracające następującymi grupami produktów:

  • meble, rtv, agd - spadek o 11,0%,
  • prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach - spadek o 8,3%,
  • paliwa stałe, ciekłe i gazowe - spadek o 6,4%,
  • żywność, napoje i wyroby tytoniowe  spadek o 3,6%.

Największy wzrost sprzedaży raportowały natomiast przedsiębiorstwa sprzedające:

  • pojazdy samochodowe, motocykle, części - wzrost o 10,2%,
  • farmaceutyki, kosmetyki, sprzęt ortopedyczny - wzrost o 2,2%.

Względem listopada odnotowano wzrost sprzedaży detalicznej o 11,0%. Po wyeliminowaniu wpływu czynników o charakterze sezonowym, sprzedaż detaliczna w cenach stałych spadła jednak w grudniu o 2,9% mdm.

Wakacje na giełdzie

Pomimo wzrostu sprzedaży detalicznej, który pokazał październikowy odczyt, listopad oraz grudzień okazały się kolejnymi miesiącami spadków. Na jej słabość w 2023 r. wpłynął efekt wysokiej bazy z 2022 r. kiedy sprzedaż napędzały znaczące ruchy migracyjne po wybuchu wojny na Ukrainie. 

Zdaniem ekonomistów 2024 rok powinien przynieść zwiększenie wydatków gospodarstw domowych. O to jak wysoki będzie wzrost konsumpcji, toczą się jednak spory. Według analityków Pekao boom konsumpcyjny może okazać się stłumiony, jeśli gospodarstwa domowe zaczną odbudowywać swoje nadwątlone oszczędności. 

- Odbicie wydatków nie następuje mimo solidnego wzrostu dochodów realnych. Badania pokazują, że Polacy lepiej oceniają bieżącą sytuację gospodarczą, ale jednocześnie ich długoterminowe plany oszczędnościowe są także bardzo ambitne bo "ceny" odjechały - napisali o najnowszym odczycie GUS ekonomiści ING Banku Śląskiego.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Big techy pokazały pierwsze zyski z AI. „Ludzie będą pytać, czemu nie wydali więcej pieniędzy"
Michał Misiura
Michał Misiura
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki w Bankier.pl. Inwestowaniem zainteresował się podczas studiów. Zaczynał pisząc o rynku forex i kryptowalutach, żeby z czasem przenieść się na giełdę. W Bankier.pl śledzi produkty dla inwestorów i opisuje wydarzenia na rynkach kapitałowych. tel: 532 803 384

Tematy

Komentarze (20)

dodaj komentarz
bha
To raczej nie konsumenci zawodzą tylko te od ponad już 3 dekad tak coraz to niby godniejsze i godniejsze? stale niby rosnące co roku niby wszystkim? niby w ogromie branż i zawodów??? na rynku i w gospodarce niby tak tak coraz bardziej wielce kokosowe zarobki i stawki. ktorych jakoś więkość nie widzi.Od dekad Zarobkowe Cuda Niewidy!!!!.
bt5
Zdaniem ekonomistów 2024 przyniesie wzrost wydatków konsumentów. Tak ale zapomnieli dodac że ten wzrost wydatków nastąpi na podnoszone własnie szynsze do spóldzielni i wspólnot , a od czerwca drastycznie zdrożeje prąd w zwiazku ze zdujęciem tarczy ochronnej na cene. Tak ze w 2024 sprzedaz detaliczna bedzie miała dynamike mizerniutką Zdaniem ekonomistów 2024 przyniesie wzrost wydatków konsumentów. Tak ale zapomnieli dodac że ten wzrost wydatków nastąpi na podnoszone własnie szynsze do spóldzielni i wspólnot , a od czerwca drastycznie zdrożeje prąd w zwiazku ze zdujęciem tarczy ochronnej na cene. Tak ze w 2024 sprzedaz detaliczna bedzie miała dynamike mizerniutką a od czerwca nastapi spory spadek. Nawiasem mówiąc takiej padaki w sprzedazy mebli, agd i rtv nie było nawet za planu Balcerowicza bo wtedy nastapiły wzrosty sprzedazy tych artykułów o kilkadziesiat procent. Ludzie obecnie po opłatach mają najwyżej na spozywke choć niektórzy i coraz ich wiecej się wspomaga wynoszeniem spozywki bez płacenia.
lukaszslask
Oszczednosci powydawane
To wracamy do normalnosci
Pensje brutto nie dogonily podwyzek netto
I zaczynamy normalizacje,mam tylko nadzieje,ze przelozy sie to na spadki cen,a nie tylko na stabilizacje i moze autka,ktore kosztowaly 150 tys,a teraz kosztuja 250 tys,wroca przynajmniej na 200 tys
jas2
W marcu (przed wyborami) rozpocznie się rozrzucanie pieniędzy z helikoptera, więc ludzi rzucą się na zakupy i na głosowanie na rządzącą koalicję.
trolley
no i wasza mafia jeszcze raz wyłapie lepe :) To już będzie kwik do kwadratu XD
insid3r
I to jest prawdziwy obraz szkodliwości inflacji spadek konsumpcji choć wydawało by się że powinno być odwrotnie to realnie widać jak na dłoni że szkodzi a nie podbija obrót w gospodarce.
piotrklima
Dokładnie ale ekonomiści wraz z rządem widzą to tak im wyższe ceny tym większe wpływy z VAT i tak jest kiedyś koszyk zakupów w supermarkecie 400 zł teraz 800 zł ale konsument nie kupuje tv lodówki pralki i nie robi remontów . Dlatego na zachodzie rząd nie dopuści do gwałtownych wzrostów cen żywności czy opłat za mieszkanie a u nas Dokładnie ale ekonomiści wraz z rządem widzą to tak im wyższe ceny tym większe wpływy z VAT i tak jest kiedyś koszyk zakupów w supermarkecie 400 zł teraz 800 zł ale konsument nie kupuje tv lodówki pralki i nie robi remontów . Dlatego na zachodzie rząd nie dopuści do gwałtownych wzrostów cen żywności czy opłat za mieszkanie a u nas tona węgla 800 zł teraz 1600 zł a pensja z 2800 brutto na 3600 brutto i tyle w temacie a teraz 4200 i pianie z zachwytów jak to Polacy ruszą na zakupy już to widzę
trolley
Dane rozczarowały ekonomistów? Czy raczej ekonomiści rozczarowali nas nietrafionymi prognozami? :) Do d. z takimi ekonomistami jak nie widzą co się wokół nich dzieje tylko żyją w swojej bańce XDXDXD
inwestor.pl
Tytuł powinien brzmieć następująco - Wróżbici od ekonomii znowu nie trafili swoich prognoz.
trolley odpowiada inwestor.pl
dokładnie tak XD - ja to ich widzę pierwszych do podmianki na AI hehehehe, przynajmniej AI będzie dużo tańsze a skuteczność prognozowania może mieć już tylko większą ;)

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki