REKLAMA

Koniec wakacji kredytowych – część klientów zaczyna od opóźnień

Michał Kisiel2020-11-27 06:00, akt.2020-11-27 13:00analityk Bankier.pl
publikacja
2020-11-27 06:00
aktualizacja
2020-11-27 13:00
fot. im_coco / Shutterstock

W raportach kwartalnych giełdowych banków kilka instytucji podzieliło się informacjami o dalszych losach kredytów objętych moratoriami. Odsetek zobowiązań z opóźnieniami w spłacie znacząco różni się u poszczególnych kredytodawców.

Wkrótce po wiosennej fali zachorowań na Covid-19 i wprowadzeniu obostrzeń banki zaproponowały kredytobiorcom możliwość odroczenia spłat zobowiązań. Tzw. dobrowolne moratoria kredytowe objęły zarówno klientów indywidualnych, jak i przedsiębiorców korzystających z różnych form finansowania. Zawieszenia spłat cieszyły się sporym zainteresowaniem. W większości banków „zamrożeniu” uległo 5-15 proc. wartości portfela kredytowego, chociaż w niektórych przypadkach odsetek dla wybranych segmentów bywał sporo wyższy.

Wakacje kredytowe przewidziane były w większości przypadków na okres od 3 do 6 miesięcy. W czerwcu i lipcu pierwsi kredytobiorcy kończyli już okres zawieszenia spłat. W tym czasie pojawiła się jednak kolejna możliwość odroczenia regulowania zobowiązań – ustawowe moratorium, przewidziane przez jedną z antykryzysowych ustaw.

Przeanalizowaliśmy raporty kwartalne banków notowanych na warszawskiej giełdzie, poszukując informacji obrazujących dalsze losy zobowiązań objętych moratoriami. Danymi podzieliło się zaledwie kilka instytucji, większość poprzestała na podsumowaniu wartości uruchomionych wakacji kredytowych i wskazaniu, jaka ich część była jeszcze aktywna na koniec września 2020 r., czyli koniec raportowanego kwartału.

Spore różnice w bankowych raportach

Szczegółowo kwestię omówił Alior Bank, w którym na koniec września zakończyło się 71 proc. wakacji kredytowych (wartościowo). Ok. 11 proc. portfela kredytowego z zakończonym dobrowolnym moratorium to zobowiązania, w których klienci skorzystali ponownie z odroczenia spłat. Pozostali klienci powinni powrócić do regulowania zobowiązań. Tak się stało w przypadku niemal 85 proc. z tej grupy – dokonali oni terminowej pierwszej spłaty. Pozostali odnotowali opóźnienia, w tym za 5 proc. wartości kredytów „po wakacjach” odpowiadają klienci z zaległościami powyżej 30 dni.

Bank Pekao informuje akcjonariuszy, że w szczycie zainteresowania wakacjami kredytowymi objętych zawieszeniem spłat było 10,7 mld zł z portfela tej instytucji. Na koniec września ten wskaźnik wynosił 2,5 mld zł. Spłacalność kredytów po wygaśnięciu wakacji kredytowych przedstawiała się następująco:

  • za 81 proc. wartości odpowiadały zobowiązania, gdzie klienci powrócili do regularnych spłat,
  • 14 proc. skorzystało ponownie z wakacji kredytowych,
  • 5 proc. odnotowało opóźnienia spłat.

W raporcie BNP Paribas Bank instytucja wskazała, że na koniec września wartość pozycji objętych aktywnymi moratoriami kredytowymi obniżyła się w stosunku do końca czerwca o dwie trzecie. Po zakończeniu wakacji kredytowych 96 proc. zobowiązań (wartościowo) obsługiwane było terminowo.

Jeszcze lepszy rezultat raportuje Bank Millennium, w którym na koniec września 1 proc. zobowiązań objętych moratoriami kredytowymi było opóźnionych powyżej 30 dni. Wśród klientów tej instytucji moratorium ustawowe cieszyło się znikomym zainteresowaniem – objęło portfel o wartości 16 mln zł.

Getin Noble Bank wskazuje, że opóźnienia w spłacie odnotowano w przypadku 13 proc. portfela z zakończonymi prolongatami.

Dane publikowane przez banki ze sporym opóźnieniem odzwierciedlają wpływ zdarzeń z wiosny na jakość portfela kredytowego. Obraz będzie bardziej precyzyjny po całkowitym wygaśnięciu dobrowolnych wakacji kredytowych.

Należy także pamiętać, że raporty za III kw. pokazują sytuację jeszcze sprzed jesiennej fali epidemii. Pogorszenie się sytuacji gospodarczej może sprawić, że klienci sięgną po ustawowe wakacje kredytowe. Pierwsze sygnały takiego zwrotu prezentowały listopadowe dane Biura Informacji Kredytowej, zgodnie z którymi wartość zobowiązań korzystających z ustawowego moratorium przekroczyła 0,5 mld zł (rosnąc o 65 proc. w ciągu niecałego miesiąca).

Źródło:
Michał Kisiel
Michał Kisiel
analityk Bankier.pl

Specjalizuje się w zagadnieniach związanych z psychologią finansów, analizuje jak płacą i zadłużają się Polacy. Doktor nauk ekonomicznych, zwolennik idei społeczeństwa bez gotówki. Pomysłodawca finansowego eksperymentu "2 tygodnie bez portfela", w ramach którego banknoty i karty płatnicze zamienił na smartfona.

Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki