
Źródło:ec.europa.eu
Liderzy krajów, które mają wspólną walutę spotkali się w nocy, by rozmawiać o problemach Madrytu i Rzymu. Hiszpania i Włochy domagały się natychmiastowych decyzji, bo zaczynały mieć kłopoty ze spłatą zadłużenia. Decyzje podjęte przez euroland uspokoiły dziś sytuację na rynkach i spadło oprocentowanie hiszpańskich i włoskich obligacji.
| »Włosi i Hiszpanie szantażują unijnych przywódców |
Madryt wywalczył, że banki, które mają problemy finansowe, będą dokapitalizowane bezpośrednio z europejskiego funduszu ratunkowego, więc ta finansowa pomoc nie zwiększy krajowego zadłużenia. Z kolei Rzym przeforsował postulat, by europejski fundusz skupował obligacje zagrożonych bankructwem krajów. I ta pomoc nie będzie się wiązała z wdrażaniem drastycznego programu oszczędnościowego, pod warunkiem, że kraje będą postępować zgodnie z rekomendacjami Komisji.
| Zobacz też: | |
| Merkel poszła na ustępstwa | |
| »Szczyt UE, czyli zjeść ciastko i mieć ciastko |
Jest też kontrowersyjna propozycja ściślejszej kontroli budżetowej państw strefy euro. Negocjacje w tej sprawie zapewne potrwają lata i wszelkie ustalenia będą wymagały zmiany unijnego traktatu. Dość nieoczekiwanie, na zakończenie szczytu, europejskim liderom udało się przełamać impas w sprawie wdrożenia unijnego patentu. To kończy prawie 30-letnie negocjacje w tej sprawie.
| Zobacz też: | |
| Unia podejmuje dziś decyzje na kolejne 10 lat | |
Tusk: efekty szczytu są ponadstandardowe
Posiedzenie Rady Europejskiej zakończone, a jego efekty - ponadstandardowe. Przekonywał o tym dziennikarzy w Brukseli premier Donald Tusk.
Szef polskiego rządu mówił, że posiedzenie przyniosło ważne decyzje głównie dla zadłużonych Hiszpanii i Włoch. I dodał, że rzadko która Rada przynosiła taki wymierny i praktyczny efekt. Chodzi między innymi o ustalenie zasad korzystania z nowo powstałych funduszy, czy deklaracja na rzecz powołania Europejskiego Nadzoru Bankowego, dzięki któremu będzie można przekazywać pomoc bezpośrednio do banków. Ma on działać w oparciu o funkcjonowanie Europejskiego Banku Centralnego.
Dla Polski ważna była jasna deklaracja w sprawie unijnych funduszy, z których nasz kraj obficie korzysta. Premier Donald Tusk mówił, że zapisano ją w pakcie na rzecz wzrostu zatrudnienia i inwestycji. Szef rządu mówił, że Warszawa przekonała pozostałe kraje, iż fundusze strukturalne to nie tylko pomoc dla mniej zamożnych członków Unii, ale też najlepsze narzędzie napędzające modernizację, wzrost gospodarczy i zatrudnienie.
Premier Tusk poinformował również, że w Brukseli analizowano także raport czwórki. Szef polskiego rządu mówił, że dokument zakłada docelowo większą integrację polityczną Unii. Poprzedzi ją unia bankowa, ale na razie dla strefy euro. Jej decyzje będą wymagały jednomyślności wszystkich państw Wspólnoty.
Barosso zadowolony z ustaleń
Zadowolony z tych uzgodnień jest szef Komisji Europejskiej Jose Barroso. Podjęliśmy decyzje, które jeszcze kilka miesięcy temu były nie do wyobrażenia.. Możemy więc mówić o postępie, choć to nie jest jeszcze koniec drogi - dodał Jose Barroso.
Na wprowadzenie europejskiego nadzoru bankowego naciskała niemiecka kanclerz Angela Merkel. W zamian złagodziła swoje stanowisko i zaakceptowała postulaty Hiszpanii i Włoch.
Madryt uzyskał możliwość bezpośredniego dokapitalizowania swoich banków z europejskiego funduszu ratunkowego, bez obciążania budżetu.
Rzym natomiast otrzymał gwarancje, że fundusz będzie mógł skupować obligacje państw, które mają problemy finansowe. Z zastrzeżeniem, że te ustalenia zaczną obowiązywać gdy powstanie europejski nadzór bankowy, co ma nastąpić do końca roku.
Saryusz - Wolski: naszą troską powinno być uczestnictwo w dyskusji
Choć plan nie dotyczy Polski bezpośrednio, eurodeputowany Platformy Obywatelskiej Jacek Saryusz-Wolski podkreśla, że jest on dla Polaków bardzo ważny. W rozmowie z Polskim Radiem europoseł dodaje, że Warszawa powinna z wielu powodów brać aktywny udział w rozmowach o przyszłości strefy euro. Naszą troską powinno być uczestnictwo w dyskusji i dopilnowanie, aby drzwi pozostały otwarte, by nie zostać na zewnątrz - wyjaśnia. Jacek Saryusz-Wolski przypomina o polskiej walce o uczestnictwo w szczytach strefy euro, które zakończyło się możliwością wzięcia udziału w szczytach raz do roku przez państwa spoza strefy.
Najbardziej kontrowersyjną częścią planu naprawczego jest propozycja ściślejszej kontroli budżetowej państw strefy euro. Negocjacje w tej sprawie zapewne potrwają lata i wszelkie ustalenia będą wymagały zmiany unijnego traktatu.
Informacyjna Agencja Radiowa/Wojciech Cegielski/Beata Płomecka/Bruksela/sk/za/to/jjg
Źródło:IAR































































