Premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer spotkał się w czwartek w Pekinie z przywódcą Chin Xi Jinpingiem, wzywając do poprawy relacji i otwartego dialogu. Przywódca Chin zaapelował o stworzenie „niedyskryminującego środowiska” dla chińskich firm i przestrzegał przed powrotem do „prawa dżungli”.


– Chiny są kluczowym graczem na scenie globalnej. Jest niezwykle istotne, abyśmy zbudowali bardziej wyrafinowane relacje, w których identyfikujemy okazje do współpracy, ale też prowadzimy znaczący dialog w kwestiach, w których się nie zgadzamy – powiedział Starmer na początku spotkania w Wielkiej Hali Ludowej.
Xi, cytowany w komunikacie chińskiego MSZ, zaapelował o przyjęcie „wielkiej perspektywy historycznej”, co w języku chińskiej dyplomacji oznacza analizowanie wydarzeń geopolitycznych przez pryzmat długofalowych procesów dziejowych zamiast koncentrowania się na bieżących sporach.
Chiński przywódca powiedział, że jeśli mocarstwa nie będą dawać przykładu w przestrzeganiu prawa międzynarodowego, świat „cofnie się do świata dżungli”. W nocie MSZ znalazło się odniesienie do narastającego protekcjonizmu i unilateralizmu, co zdaniem komentatorów można odczytywać jako aluzję do działań ze strony USA. Odnosząc się do współpracy gospodarczej, zaapelował o „sprawiedliwe, niedyskryminujące środowisko” dla chińskich przedsiębiorstw.
Starmer podczas briefingu prasowego w Zakazanym Mieście potwierdził, że w rozmowie z Xi poruszył kwestie praw człowieka, w tym sprawę 78-letniego Jimmy’ego Laia, prodemokratycznego działacza, brytyjskiego obywatela i potentata medialnego, któremu w procesie w Hongkongu grozi dożywocie, oraz sytuację Ujgurów w Sinkiangu.
Przywódcy odnotowali postępy w negocjacjach dotyczących obniżenia ceł na szkocką whisky oraz współpracy przy zwalczaniu nielegalnej migracji. Jak zaznacza BBC, ponad 60 proc. silników używanych przez gangi przemycające łodziami migrantów w zeszłym roku pochodziło z Chin.

Starmer jest pierwszym od ośmiu lat brytyjskim premierem, który odwiedził Chiny. Relacje między Londynem a Pekinem uległy w tym czasie znacznemu ochłodzeniu, m.in. z powodu sporów o autonomię Hongkongu, oskarżeń o szpiegostwo oraz obaw o bezpieczeństwo technologiczne.
Jak zaznacza BBC, wymiar gospodarczy jest fundamentem obecnej trzydniowej wizyty Starmera w Chinach. Towarzyszy mu delegacja ponad 50 liderów biznesu, w tym szefowie m.in. AstraZeneca, HSBC, Standard Chartered. Szef brytyjskiego rządu wprost powiązał dyplomację z sytuacją w kraju, twierdząc, że stabilne relacje z Chinami mają bezpośredni wpływ na „ceny na półkach w (brytyjskich - PAP) supermarketach” oraz poczucie bezpieczeństwa finansowego obywateli.
Z Pekinu Krzysztof Pawliszak (PAP)
krp/ akl/
































































