Odpływ pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polaków, to poważne wyzwanie dla norweskiej gospodarki, które nasila się wraz z coraz lepszą sytuacją gospodarczą w ich krajach – powiedziała PAP Ine Eriksen Soereide, była minister spraw zagranicznych Norwegii.


Domański o powrotach Polaków
Była szefowa dyplomacji, a obecnie przewodnicząca parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Stortingetu, odniosła się w ten sposób do wystąpienia polskiego ministra finansów Andrzeja Domańskiego na konferencji związku norweskich pracodawców. Domański przyznał w środę w Oslo, że jest dumny, iż niska inflacja i małe bezrobocie oraz dynamicznie rosnące wynagrodzenia w kraju przekonują Polaków do powrotów.
– Brakuje nam pracowników niemal wszędzie. Dlatego polscy pracownicy w Norwegii są niezwykle cenni. Nie tylko uzupełniają luki kadrowe, lecz także doskonale integrują się z naszym społeczeństwem. Są świetnymi sąsiadami, angażują się w wolontariat i stanowią ważną część norweskiej wspólnoty – przyznała Soereide.
"Polska odniosła spektakularny sukces"
Polityczka zwróciła uwagę, że rosnąca konkurencyjność innych europejskich gospodarek wpływa na decyzje migracyjne. Jej zdaniem to naturalny efekt wyrównywania się poziomu rozwoju w Europie, a Polska odniosła w tym zakresie spektakularny sukces.
W opinii Soereide znalezienie się Polski wśród 20 największych gospodarek na świecie w dużej mierze wynika z członkostwa w UE. Oceniła jednocześnie, że obecny model relacji między Oslo a Brukselą, oparty na umowie o Europejskim Obszarze Gospodarczym i licznych porozumieniach sektorowych coraz wyraźniej pokazuje swoje ograniczenia. Zwróciła uwagę, że jej kraj, pozostając poza UE, nie ma żadnego wpływu na unijną politykę handlową, a nawet został dotknięty ochronnymi cłami wprowadzonymi przez Brukselę w związku z konfliktem taryfowym z USA.
Relacje Norwegia-UE będą coraz ważniejsze
Soereide przyznała, że norweska gospodarka w dużym stopniu zależy od dostępu do wspólnego rynku UE, a w obliczu pogłębiającej się integracji europejskiej, także w obszarze obronności, debata o relacjach Norwegii z UE będzie w najbliższych latach coraz aktywniejsza.

– Pozostawanie na zewnątrz ma coraz wyższą cenę dla Norwegii. Uważam, że najlepiej służyłoby nam pełne członkostwo w Unii Europejskiej – oceniła była minister spraw zagranicznych.
Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)
cmm/ ap/ ktl/



























































