REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Koniec norweskiego snu? Domański w Oslo: Niskie bezrobocie w Polsce przyciąga z emigracji

2026-01-08 13:57
publikacja
2026-01-08 13:57
Dodaj Bankier.pl w Google

Odpływ pracowników z Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polaków, to poważne wyzwanie dla norweskiej gospodarki, które nasila się wraz z coraz lepszą sytuacją gospodarczą w ich krajach – powiedziała PAP Ine Eriksen Soereide, była minister spraw zagranicznych Norwegii.

Koniec norweskiego snu? Domański w Oslo: Niskie bezrobocie w Polsce przyciąga z emigracji
Koniec norweskiego snu? Domański w Oslo: Niskie bezrobocie w Polsce przyciąga z emigracji
fot. Viktor Sokolov - Fjord29 / / Shutterstock

Domański o powrotach Polaków

Była szefowa dyplomacji, a obecnie przewodnicząca parlamentarnej komisji spraw zagranicznych Stortingetu, odniosła się w ten sposób do wystąpienia polskiego ministra finansów Andrzeja Domańskiego na konferencji związku norweskich pracodawców. Domański przyznał w środę w Oslo, że jest dumny, iż niska inflacja i małe bezrobocie oraz dynamicznie rosnące wynagrodzenia w kraju przekonują Polaków do powrotów.

– Brakuje nam pracowników niemal wszędzie. Dlatego polscy pracownicy w Norwegii są niezwykle cenni. Nie tylko uzupełniają luki kadrowe, lecz także doskonale integrują się z naszym społeczeństwem. Są świetnymi sąsiadami, angażują się w wolontariat i stanowią ważną część norweskiej wspólnoty – przyznała Soereide.

"Polska odniosła spektakularny sukces"

Polityczka zwróciła uwagę, że rosnąca konkurencyjność innych europejskich gospodarek wpływa na decyzje migracyjne. Jej zdaniem to naturalny efekt wyrównywania się poziomu rozwoju w Europie, a Polska odniosła w tym zakresie spektakularny sukces.

W opinii Soereide znalezienie się Polski wśród 20 największych gospodarek na świecie w dużej mierze wynika z członkostwa w UE. Oceniła jednocześnie, że obecny model relacji między Oslo a Brukselą, oparty na umowie o Europejskim Obszarze Gospodarczym i licznych porozumieniach sektorowych coraz wyraźniej pokazuje swoje ograniczenia. Zwróciła uwagę, że jej kraj, pozostając poza UE, nie ma żadnego wpływu na unijną politykę handlową, a nawet został dotknięty ochronnymi cłami wprowadzonymi przez Brukselę w związku z konfliktem taryfowym z USA.

Relacje Norwegia-UE będą coraz ważniejsze

Soereide przyznała, że norweska gospodarka w dużym stopniu zależy od dostępu do wspólnego rynku UE, a w obliczu pogłębiającej się integracji europejskiej, także w obszarze obronności, debata o relacjach Norwegii z UE będzie w najbliższych latach coraz aktywniejsza.

Wakacje na giełdzie

– Pozostawanie na zewnątrz ma coraz wyższą cenę dla Norwegii. Uważam, że najlepiej służyłoby nam pełne członkostwo w Unii Europejskiej – oceniła była minister spraw zagranicznych.

Z Oslo Mieszko Czarnecki (PAP)

cmm/ ap/ ktl/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Budżet na 2027 rok: kula śnieżna długu toczy się coraz szybciej. "Rząd wypiera prawdę o stanie finansów publicznych"
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
jas2
Stolica Norwegii bez miejskiej imprezy. Zabrakło pieniędzy na powitanie roku
Organizująca pokazy fajerwerków firma uruchomiła przed świętami społeczną zbiórkę pieniędzy, aby spektakl sztucznych ogni jednak się odbył. Z niezbędnych 495 tys. koron (170 tys. zł) zebrano jednak zaledwie jedną piątą koniecznych środków.
com
Teraz propaganda sukcesu jak w PRL. Niby dzięki temu można nadal pracować w Bankierze?
bt5
Pan minister żyje w alternatywnej rzeczywistości. Osobiscie zrezygnowałem z Norwegi bo: 1. kurs NOK - żenada, 2. papu tam poszło nawet 10x (to nie przesada bo fiskepudding i fiskeboller zdrożały z 7 na 70 nok za 900g), 3.Nie stać mnie było płacić 6000 nok za zdewastowany pokój z "pracą" co 2- gi tydzdzień (imigrant zatrudnienia Pan minister żyje w alternatywnej rzeczywistości. Osobiscie zrezygnowałem z Norwegi bo: 1. kurs NOK - żenada, 2. papu tam poszło nawet 10x (to nie przesada bo fiskepudding i fiskeboller zdrożały z 7 na 70 nok za 900g), 3.Nie stać mnie było płacić 6000 nok za zdewastowany pokój z "pracą" co 2- gi tydzdzień (imigrant zatrudnienia bez pośrednika nie dostanie). 4. Bilety lotnicze podrożały min 5x. Natomiast - moje działalności w PL padły bo drewno w L.P. ma coraz bardziej fantastyczne ceny (w tym roku zalegają zwały kłód bo widocznie nikt nie bierze), a od rachunków za prąd mozna było dostać zawrotów głowy. Natomiast klienci mają cię za burżuja i nie placą a w najlepszym przypadku nie dopłacali. Pracy dla 50+ w PL kompletnie brak (no chyba że jesteś emerytem mundurowym), pośrtednicy na Skandynawię zresztą tez maja ograniczenie "wiek do 50 lat". To tyle na temat "spektkura;nego sukcesu Polski". Na szczęscie mam w PL domki i kawałek roli wiec to mnie nie kosztuje.
pilsener
"Papu" w Norwegii jest drogie ponieważ wszystkie sklepy należą do dwóch czy trzech korporacji a podwyżki cen żywności są negocjowane z rządem :)
samsza
"Ministerstwo Finansów informuje, że BNP Paribas, Commerzbank AG, Deutsche Bank AG oraz ING Bank N.V otrzymały mandat na zorganizowanie emisji obligacji nominowanych w euro."

Podtrzymujemy kurs PLN/EUR, ale jak przyjdzie spłacać te mld to złoty poleci w dół, poleci na łeb.

Powiązane: Norwegia

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki