Rząd zamierza konfiskować pijanym kierowcom ich samochody. Eksperci Ubea.pl zwracają uwagę na ubezpieczeniowe aspekty tego pomysłu.


Na początku lutego br. krajowe media poinformowały o rządowych pomysłach związanych z konfiskowaniem pojazdów nietrzeźwym kierowcom. To rozwiązanie ma być elementem szerzej zakrojonej nowelizacji kodeksu karnego. Obecnie mamy już wgląd do projektu przepisów, który został przyjęty przez rząd i przesłany do Sejmu. Warto zatem bliżej przyjrzeć się rozwiązaniom, dzięki którym władza zamierza walczyć z jazdą po spożyciu alkoholu.
Eksperci porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl postanowili szczególnie przyjrzeć się tym aspektom propozycji, które mają związek z obowiązkowym ubezpieczeniem komunikacyjnym. Okazuje się, że ustawodawca nie wziął pod uwagę pewnych ważnych kwestii.
Zobacz także
Ucieczka z miejsca kolizji też będzie karana konfiskatą auta
Tytułem wstępu warto nadmienić, że proponowany przepadek pojazdu został opisany przez rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy - Kodeks karny oraz niektórych innych ustaw (druk sejmowy numer 2024). Wspomniany projekt przewiduje, że przepadek będzie orzekany wobec sprawcy przestępstwa w ruchu drogowym popełnionego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego (zobacz art. 178a § 1 KK, art. 178a § 4 KK, art. 173 KK, art. 174 KK i art. 177 KK). „Przepadek ma także stanowić karę w razie sytuacji związanej z ucieczką z miejsca wypadku” - dodaje Andrzej Prajsnar, ekspert porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.
Jeżeli prowadzony pojazd nie stanowił własności sprawcy, to sąd orzeknie przepadek równowartości danego samochodu lub motocykla. Podobne rozwiązanie ma dotyczyć sytuacji, w której pojazd został zbyty, utracony, zniszczony lub zbyt mocno uszkodzony. „Kierowcy prowadzący samochody służbowe będą natomiast zagrożeni nawiązką w wysokości co najmniej 5000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej” - wyjaśnia Paweł Kuczyński, prezes porównywarki ubezpieczeniowej Ubea.pl.

Kwestię przepadku trzeba uregulować ubezpieczeniowo
Wątpliwości może wzbudzać fakt, że ustawodawca nie zdecydował się na uregulowanie kwestii przepadku na gruncie ubezpieczeniowym. Chodzi między innymi o to, jak będzie wpływał na prawa i obowiązki wynikające z obowiązkowego ubezpieczenia OC. „Nawet jeśli uznamy, że w razie przepadku prawa dotyczące polisy przejdą na Skarb Państwa (zgodnie z artykułem 31 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych), to rodzi się pytanie, kto pokryje koszty następnego ubezpieczenia, jeśli obowiązkowa ochrona zakończy się przed spieniężeniem pojazdu” - mówi Andrzej Prajsnar.
Analizowana kwestia jest ważna, bo niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 29 kwietnia 2021 r. (w sprawie o sygnaturze C‑383/19) mówi o restrykcyjnym obowiązku ubezpieczenia. Powszechność obowiązku ubezpieczeniowego sprawia, że składki OC płacą nawet gminy po przejęciu niezdolnych do jazdy wraków. „Jeżeli Skarb Państwa chciałby uniknąć konieczności płacenia składek OC za przejęte pojazdy i dodatkowo zwolnić gminy z podobnego obowiązku, to należałoby wprowadzić odpowiednie zmiany na przykład do artykułu 24 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych” - komentuje Paweł Kuczyński.
W uzasadnieniu do nowelizacji kodeksu karnego czytamy, że koszty związane z przechowywaniem pojazdu do czasu sprzedaży będzie pokrywał skazany. Przepisy dotyczące OC wskazują natomiast, że składkę obowiązkowego ubezpieczenia powinien zapłacić faktyczny posiadacz pojazdu. Wyrejestrowanie auta na czas przejęcia przez Skarb Państwa nie wchodzi w grę, bo wówczas na gruncie obecnych przepisów takiego pojazdu nie można będzie ponownie zarejestrować. „Mówi o tym artykuł 79 ustęp 4 ustawy prawo o ruchu drogowym w obecnym brzmieniu. Ewentualna zmiana mogłaby dotyczyć również tego przepisu” - zwraca uwagę Andrzej Prajsnar.
Trudniej będzie wyegzekwować dług od sprawcy wypadku
Eksperci Ubea.pl zwracają uwagę na jeszcze jedną ważną kwestię. Mianowicie, jeśli zostanie orzeczony przepadek samochodu/jego równowartości w związku z jazdą pod wpływem alkoholu lub narkotyków albo na skutek zbiegnięcia z miejsca wypadku, to zakładom ubezpieczeniowym trudniej będzie wyegzekwować pieniądze od kierowcy.
Takie roszczenie o zwrot wypłaconego odszkodowania uzasadnia artykuł 43 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych. „Utrudniona egzekucja długów po przepadku pojazdu może też dotyczyć roszczeń o zwrot kosztów likwidacji szkody przez osobę, która nie posiadała obowiązkowego ubezpieczenia OC” - podsumowuje Paweł Kuczyński.


























































