Rosyjskie ministerstwo uznało środowe oświadczenie spółki było próbą wymuszenia na komornikach pozwolenia na kontynuowanie działalności produkcyjnej spółki. Zdaniem ministerstwa wszystkie przychody Jukosu będą przeznaczone na zaległości podatkowe, a nie na pensje, czy opłacenie transportu ropy.
Cena ropy zareagowała natychmiastową zwyżką na tą informację, kurs ropy crude przekroczył 43 dolary za baryłkę. Kontrakty na ropę Brent po wczorajszych spadkach ponownie przekroczyły pułap 40 dolarów za baryłkę.
M.C.
Na podst. Reuters, CBS MarketWatch





























































