REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Komisja śledcza ds. Pegasusa. "Woś zlecił przelew z resortu sprawiedliwości do CBA"

2024-05-06 10:58, akt.2024-05-06 13:19
publikacja
2024-05-06 10:58
aktualizacja
2024-05-06 13:19
Dodaj Bankier.pl w Google

Biuro Finansów Ministerstwa Sprawiedliwości nie otrzymało umowy, a jedynie odrębną dyspozycję wypłaty środków z Funduszu Sprawiedliwości do CBA; nie przypominam sobie innego takiego przypadku - zeznał przed komisją śledczą ds. Pegasusa dyrektor Biura Finansów w MS Jarosław Wyżgowski.

Komisja śledcza ds. Pegasusa. "Woś zlecił przelew z resortu sprawiedliwości do CBA"
Komisja śledcza ds. Pegasusa. "Woś zlecił przelew z resortu sprawiedliwości do CBA"
fot. Jacek Szydlowski / / FORUM

W poniedziałek na posiedzeniu sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa jako pierwszy świadek zeznaje dyrektor Biura Finansów w Ministerstwie Sprawiedliwości Jarosław Wyżgowski. Powiedział, że o zakupie systemu Pegasus dowiedział się „tak jak wszyscy, z doniesień medialnych, już po fakcie”. „Biuro administracyjno-finansowe, którym wtedy kierowałem, nie było zaangażowane w kwestie przygotowania do tego zakupu i przekazania środków na ten zakup” – wyjaśnił.

Wyżgowski: Merytoryczna ocena zasadności przesłania środków do CBA należała do dysponentów

Wyżgowski podkreślał w poniedziałek przed komisją, że „wybór podmiotu, do którego zostaną skierowane środki, zawarcie z nim umowy, weryfikacja legalności, prawidłowości oraz prawidłowego wykonania tej umowy leżały po stronie departamentu merytorycznego, czyli w tamtym przypadku - departamentu spraw rodzinnych i nieletnich”.

Wyżgowski wyjaśnił, że merytoryczna ocena zasadności przesłania środków do CBA należała do ówczesnego wiceministra sprawiedliwości Michała Wosia i ewentualnie ówczesnego dyrektora departamentu spraw rodzinnych i nieletnich MS Mikołaja Pawlaka. „Moja rola polegała na zatwierdzeniu dyspozycji technicznego wykonania tego przelewu. Dysponentem środków Funduszu Sprawiedliwości był wiceminister Woś i ewentualnie dyrektor Pawlak” – powiedział Wyżgowski.

"Nie sądzę, że pan minister i pan dyrektor wykonywali to osobiście. Jak rozumiem, wykonywali to podlegli urzędnicy, ale nie mam wiedzy, kto konkretnie to był” – dodał świadek. Zapytany, czy doświadczył nacisków w związku z przelewem środków do CBA, zaprzeczył. „Na poziomie biura finansów, co do legalności wydania dyspozycji i wykonania przelewu, a także co do konieczności wykonania tego polecenia, nie było żadnych wątpliwości” – zaznaczył Wyżgowski.

Wakacje na giełdzie

Podkreślił również, że nie ma on wiedzy, jakie dokumenty wpłynęły do departamentu spraw rodzinnych i nieletnich ani na jakiej podstawie dotacja została uznana za rozliczoną. „Biuro finansów otrzymało jedynie informację - w formie pisma dysponenta - że dotacja została rozliczona” – dodał. Zauważył również, że pismo wpłynęło w I kwartale 2018 r., natomiast - „z tego co pamięta” - nie wynika z niego, kiedy środki zostały rozliczone.

„Jestem porażony i przerażony, że jednoosobowo minister bądź wiceminister mógł podejmować takie decyzje"

Komisja pytała go o to, czy polecenia ministerstwa dot. przelewów były weryfikowane merytorycznie oraz czy zlecenie przelewów do CBA z Funduszu Sprawiedliwości nie wzbudziła jego podejrzeń o brak podstaw ku temu.

"Biuro Finansów miało jedynie funkcję wykonawczą” - odpowiedział, precyzując, że nie miał możliwości kontroli zasadności poleceń dysponentów środków z Funduszu Sprawiedliwości oraz możliwości odmowy ich wykonania. Jako dysponentów wskazał ówczesnych ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, wiceministra Michała Michał Wosia i dyrektora Departamentu Spraw Rodzinnych i Nieletnich Mikołaja Pawlaka.

„Jedyną sytuacją, w której nie moglibyśmy wykonać tego polecenia, byłby albo błąd formalny, w postaci błędnego konta chociażby, ewentualnie brak środków w Funduszu” – powiedział dyrektor Biura Finansów.

Wyżgowski był pytany, czy została mu przedłożona niejawna umowa, na podstawie której dokonano przelewu do CBA z Funduszu Sprawiedliwości. Odpowiedział, że Biuro Finansów nie otrzymało umowy, a jedynie odrębną dyspozycję wypłaty środków.

"Ja nie przypominam sobie innego takiego przypadku" - powiedział Wyżgowski.

Zeznał jednocześnie, iż przed zleceniem przelewu do CBA kontaktowano się z nim w sprawie możliwości wykonywania przekazów pieniężnych na podstawie umowy niejawnej. "Z tą kwestią zwrócił się do mnie dyr. Pawlak - powiedział Wyżgowski.

Dodał, że Mikołaj Pawlak z własnej inicjatywy przyszedł z tym do jego gabinetu. „Skonsultował możliwość wykonania przelewu bez konieczności przekazywania umowy do Biura Finansów” - powiedział Wyżgowski.

„Jestem porażony i przerażony, że jednoosobowo minister bądź wiceminister mógł podejmować decyzje o przeznaczeniu bardzo dużych pieniędzy publicznych z instytucji publicznej na dowolne cele, a cały aparat urzędniczy, w tym średniej rangi kierownicy, dyrektorzy ślepo podpisywali i realizowali te polecenia” – podsumował zeznania dyrektora Wyżgowskiego wiceszef komisji Tomasz Trela.

Komisja śledcza ds. Pegasusa. "Woś zlecił przelew z resortu sprawiedliwości do CBA"

Wyżgowski został zapytany o jego rolę w przesłaniu pierwszej transzy środków z Funduszu Sprawiedliwości do CBA. Jak podkreślił, biuro finansowe, którym wówczas kierował, pełniło jedynie „funkcję obsługową Funduszu Sprawiedliwości”. „Była to funkcja wykonawcza, bez ingerencji w merytorykę. Biuro finansów wykonało przelew na polecenie dysponenta środków” – wyjaśnił.

„Do biura finansów wpłynęło pismo dysponenta środków, a więc wiceministra Wosia, polecające wykonanie przelewu z powołaniem się na umowę, zawartą wcześniej z CBA” – relacjonował Wyżgowski. Zaznaczył, że funkcja wykonawcza biura finansów ograniczała się do weryfikacji autentyczności pisma Wosia. „Do biura wpłynął oryginał, który nie budził wątpliwości” – stwierdził. Z kolei weryfikacja transakcji, jak przekazał świadek, odbywała się poprzez sprawdzenie stanu rachunku Funduszu Sprawiedliwości i poprawności konta CBA.

Autor: Delfina Al Shehabi, Angela Getler

del/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
maxykaz
niech odda z własnej kieszeni
simonsoft8
scysja słuchacza. coś będizo

Powiązane: Pegasus - system do inwigilacji

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki