REKLAMA

Kolejny wyciek gazu pod Bałtykiem. Tym razem chodzi o Nord Stream 1

2022-09-27 10:20, akt.2022-09-28 07:07
publikacja
2022-09-27 10:20
aktualizacja
2022-09-28 07:07

Doszło do wycieku gazu z gazociągu Nord Stream 1 na Morzu Bałtyckim w dwóch miejscach na północny wschód od Bornholmu - poinformowała we wtorek Szwedzka Administracja Morska. W poniedziałek duńskie władze informowały o nieszczelności w gazociągu Nord Stream 2. Według profesora Tomasa Karbergera z Uniwersytetu Technicznego Chalmers w Goeteborgu jest mało prawdopodobne, aby zdarzenia losowe spowodowały uszkodzenia obu gazociągów.

Kolejny wyciek gazu pod Bałtykiem. Tym razem chodzi o Nord Stream 1
Kolejny wyciek gazu pod Bałtykiem. Tym razem chodzi o Nord Stream 1
/ Forsvaret/Siły Zbrojne Danii

"Ostrzegamy znajdujące się w pobliżu statki i prosimy o zachowanie bezpiecznej odległości w promieniu 5 mil (prawie 10 km) od miejsc wycieków" - podała w komunikacie Szwedzka Administracja Morska.

Jednocześnie wydano ostrzeżenie dla samolotów, aby nie zniżały się na tych obszarach na odległość poniżej 1000 metrów.

Awaria ma miejsce w szwedzkiej wyłącznej strefie ekonomicznej.

Nord-stream.com

Narodowa Sieć Sejsmologiczna Szwecji: dwie eksplozje w pobliżu gazociągów Nord Stream

Stacja pomiarowa szwedzkiej Narodowej Sieci Sejsmologicznej (SNSN) zarejestrowała w poniedziałek dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wyciek z gazociągów Nord Stream. "Nie ma wątpliwości, że to eksplozje" - stwierdził Bjoern Lund z SNSN.

Jeden z wybuchów miał magnitudę 2,3 i został zarejestrowany w 30 stacjach pomiarowych w południowej Szwecji.

Według naukowców pierwszy wybuch odnotowano w nocy z niedzieli na poniedziałek o godz. 2:03, a drugi w poniedziałek wieczorem o godz. 19:04.

Ostrzeżenia dla żeglugi o zagrożeniu spowodowanym wyciekiem gazu szwedzka Administracja Morska opublikowała w poniedziałek o godz. 13.52, a następnie o godz. 20:41.

Według Lunda do eksplozji doszło w miejscu, które nie jest na ogół wykorzystywane do ćwiczeń marynarki wojennej. "Zwykle jesteśmy informowani przez wojsko o możliwych detonacjach" - podkreślił.

Informację o wybuchach jako pierwsza podała szwedzka telewizja publiczna SVT.

Szefowa szwedzkiej dyplomacji Ann Linde zwołała sztab kryzysowy z udziałem ministra obrony Petera Hultqvista.

Siły zbrojne Danii opublikowały zdjęcia świadczące o wycieku gazu z NS na Bałtyku.

Fiński ekspert: dla wszystkich jest jasne, że za wyciekami z Nord Stream stoi Rosja

To nie jest żaden wypadek, gdy do wycieków doszło w obu rurociągach Nord Stream, „dla wszystkich jest oczywiste, że stoi za tym Rosja” – uważa fiński ekspert ds. polityki energetycznej i środowiskowej Rosji Veli-Pekka Tynkkynen.

Wygląda na to, że Rosja „uzbroiła” także swoją infrastrukturę i teraz to wykorzystuje; to wojna psychologiczna i przykład eskalacji – ocenił profesor Tynkkynen, cytowany przez dziennik „Helsingin Sanomat”. „Rosja dąży do pokazania swojej władzy i tego, że jest w stanie zaszkodzić Europie” – dodał.

Zaznaczył przy tym, że obecnie „nie ma zupełnej pewności co do winy Rosji”, ale jego zdaniem takiej pewności nigdy nie będzie, bo w interesie Putina nie leży otwarte mówienie o udziale jego państwa w uszkodzeniu rurociągu.

Tynkkynen przypomniał też, że gazociąg Nord Stream 1 przez 10 lat działał bez zarzutu. Dlatego - w jego opinii - teraz może chodzić o pewnego rodzaju „sabotaż”.

Wskazał również na problem środowiskowy związany z uwalnianiem się z rurociągu do atmosfery metanu, gazu cieplarnianego wielokrotnie bardziej szkodliwego od CO2. Tym samym chodzi o uderzenie w unijne cele klimatyczne - zaznaczył.

Tynkkynen jest ekspertem Instytutu Aleksandra, jednostki Uniwersytetu w Helsinkach, specjalizującego się w polityce wschodniej. Współpracuje również z fińską Akademią Obrony Narodowej.

Ekspert o wycieku z gazociągów Nord Stream: to nie trzęsienie ziemi, to silna eksplozja w wodzie

Jestem pewien, że wyciek gazu z rurociągów Nord Stream nie został spowodowany przez trzęsienie ziemi, to była eksplozja w wodzie odpowiadająca sile wybuchu 100-200 kg dynamitu - oświadczył w rozmowie z gazetą "Expressen" sejsmolog z Uniwersytetu w Uppsali Bjoern Lund.

Według Lunda "trzęsienie ziemi wywołuje pewne charakterystyczne fale, które nie występują w przypadku eksplozji". "Wszystko wskazuje na to, że to był podwodny wybuch na dnie lub w pobliżu dna morskiego" - podkreślił.

Szwedzka Narodowa Sieć Sejsmologiczna (SNSN) poinformowała we wtorek, że dzień wcześniej zarejestrowała dwie silne podwodne eksplozje na obszarach, gdzie stwierdzono wyciek z gazociągów Nord Stream 1 i 2. Jeden z wybuchów miał magnitudę 2,3 i został zarejestrowany w 30 stacjach pomiarowych w południowej Szwecji.

Przypomnijmy, że według naukowców pierwszy wybuch odnotowano w nocy z niedzieli na poniedziałek o godz. 2:03, a drugi w poniedziałek wieczorem o godz. 19:04.

KE: za wcześnie, żeby spekulować na temat przyczyn wycieku z rosyjskich gazociągów

Jest za wcześnie, by spekulować, jakie były przyczyny wycieku z gazociągów Nord Stream - oświadczył we wtorek na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik Komisji Europejskiej Eric Mamer.

"Nie mamy danych, żeby stwierdzić, jaka jest przyczyna wycieków" – powiedział Mamer.

Dodał również, że Komisja, jak dotąd, nie stwierdziła wpływu wycieków na bezpieczeństwo dostaw w Europie.

Dopytywana przez dziennikarzy o sugestię premier Danii Mette Frederiksen, która nie wykluczyła, że powodem wycieku gazu z gazociągów Nord Stream mógłby być sabotaż, odpowiedziała: "Oczywiście potępilibyśmy każdy akt sabotażu, na jakąkolwiek infrastrukturę".

Zdarzenia losowe "mało prawdopodobne"

W poniedziałek Duńska Administracja Morska wydała podobny komunikat w związku z wyciekiem gazu z Gazociągu Nord Stream 2 w jednym miejscu na południowy wschód od Bornholmu, zamykając akwen dla żeglugi. Obszar ten to duńska wyłączna strefa ekonomiczna.

Duński Urząd Energii poinformował, że "wyciek wpłynie lokalnie na środowisko Bornholmu, a także będzie mieć negatywny wpływ na klimat w związku z przedostaniem się do atmosfery metanu".

Profesor Tomas Karberger z Uniwersytetu Technicznego Chalmers w Goeteborgu uważa, że "jest mało prawdopodobne, aby zdarzenia losowe spowodowały uszkodzenia obu gazociągów". "Teoretycznie mogą to być kotwice statków, ale zniszczenia powstały niemal w jednym czasie w różnych miejscach" - zaznaczył prof. Karberger w rozmowie z agencją TT.

Przesył gazociągiem Nord Stream 1 został wstrzymany przez Rosję, ale znajduje się w nim gaz. Gazociąg Nord Stream 2 nie został oficjalnie oddany do użytku, ale jest wypełniony gazem w związku z próbami ciśnieniowymi. Kanclerz Niemiec Olof Scholz na krótko przed inwazją Rosji na Ukrainę ogłosił, że jego kraju rezygnuje z użytkowania tego rurociągu.

Premier Danii Frederiksen o wycieku z gazociągów Nord Stream: nie można wykluczyć sabotażu

Nie można wykluczyć sabotażu - tak skomentowała premier Danii Mette Frederiksen informację o wycieku gazu z gazociągów Nord Stream. Duńska Agencja Energii podwyższyła poziom zagrożenia dla obiektów infrastruktury energetycznej do stopnia pomarańczowego, drugiego najwyższego w pięciostopniowej skali.

"Awarie gazociągów mają miejsce bardzo rzadko, dlatego widzimy powód do podniesienia poziomu gotowości. (...) Chcemy zapewnić dokładne monitorowanie infrastruktury krytycznej Danii, aby w przyszłości wzmocnić bezpieczeństwo dostaw" - oświadczył dyrektor Duńskiej Agencji Energii Kristoffer Bottzauw.

W praktyce oznacza to np. częstsze patrole obiektów energetycznych w związku z możliwością wystąpienia incydentów.

Rekomendacja dotyczy m.in. duńskiego operatora sieci gazowej Energinet, który odpowiada za część gazociągu polsko-duńskiego Baltic Pipe na terytorium Danii.

Przebywająca w Polsce na uroczystym otwarciu Baltic Pipe premier Danii Mette Frederiksen, komentując wyciek z gazociągów Nord Stream stwierdziła, że "nie można wykluczyć sabotażu". "Jeszcze za wcześnie na konkluzje, ale to jest niezwykła sytuacja. Przecieki są trzy, trudno sobie wyobrazić, aby mogło to być przypadkowe" - powiedziała Frederiksen duńskiemu nadawcy publicznemu DR.

zys/ tebe/

„Spiegel”: CIA już latem ostrzegała Niemcy przed możliwymi atakami na bałtyckie gazociągi

Amerykańska agencja wywiadowcza CIA już latem br. ostrzegła rząd Niemiec przed możliwymi atakami na gazociągi na Morzu Bałtyckim - pisze we wtorek niemiecki tygodnik „Spiegel”, powołując się na własne ustalenia.

Rzecznik rządu RFN skomentował sprawę, oświadczając jedynie, że rząd „z zasady nie zajmuje publicznego stanowiska w sprawach dotyczących ustaleń wywiadu lub działalności służb wywiadowczych”.

We wtorek, dzień po ujawnieniu wycieków z gazociągów Nord Stream 1 i Nord Stream 2, prowadzących z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie, niemieckie władze wychodzą z założenia, że chodzi o ukierunkowany atak.

W poniedziałek w obu rurociągach stwierdzono gwałtowny spadek ciśnienia i wyciek dużych ilości gazu – przypomina „Spiegel” i zaznacza, że ryzyko ataków na sieć rurociągów i instalacji biegnących po dnie Morza Bałtyckiego i Północnego „stanowiło powód do niepokoju jeszcze przed rosyjską inwazją na Ukrainę”.

„Na całym świecie podwodne sieci (przesyłowe) są niezwykle ważne dla dostaw energii, ale także dla stabilności internetu. Jednak mimo ich znaczenia wciąż są słabo chronione przed atakami lub aktami sabotażu, co pokazał poniedziałkowy incydent” – komentuje tygodnik.

„Na Bałtyku, ale także na Atlantyku, znajduje się krytyczna infrastruktura, taka jak rurociągi czy telekomunikacyjne kable podmorskie. Dzięki temu łatwo zgasić światło w kraju takim jak choćby Estonia” – skomentował kontradmirał Jan Christian Kaack w wywiadzie udzielonym tydzień temu dziennikowi „Welt”. 

Ze Sztokholmu Daniel Zyśk (PAP)

zys/ tebe/ mszu/ akl/

Tematy
Tanie konto dla firmy z lokatą. Najlepsze oferty dla przedsiębiorców

Tanie konto dla firmy z lokatą. Najlepsze oferty dla przedsiębiorców

Komentarze (90)

dodaj komentarz
go_ral
raczej malo prawdopodbne ze zrobili to ruscy. zniszczenie rrociagow to bardzo dobra wiadomosc miedzy innymi dla Polski. teraz ruscy aby nadal kumplowac sie z niemcami ktorzy gazu potrzebuja beda musieli uzyc gazociagow Jamal i Przyjazn a to nie jest po mysli Putlera.

trzeba zauwazyc ze na pewno okret podwodny USA musi byc
raczej malo prawdopodbne ze zrobili to ruscy. zniszczenie rrociagow to bardzo dobra wiadomosc miedzy innymi dla Polski. teraz ruscy aby nadal kumplowac sie z niemcami ktorzy gazu potrzebuja beda musieli uzyc gazociagow Jamal i Przyjazn a to nie jest po mysli Putlera.

trzeba zauwazyc ze na pewno okret podwodny USA musi byc na baltyku poniewaz kazdy lotniskowiec USA jest zawsze eskortowany przez ich lodz podwodna. jakis tydzien temu zacumowaw w gdyni lotniskowiec USA. poskladajcie wszystko do kupy. powinnismy dziekowac USA za zniszczenie NS
ssmentek
Jest jak najbardziej po myśli Putlera, bo ma kolejny powód aby zająć całą Ukrainę. Zniszczenie rurociągu sprawia, że nie Rosyjskim firmom nie grożą kary finansowe, bo w kontrakcie stoi, że dostarczyciel gazu nie odpowiada za opóźnienia w przesyle wynikłe nie z jego winy, np. wynikłe z katastrof, czy uszkodzeń infrastruktury ze strony Jest jak najbardziej po myśli Putlera, bo ma kolejny powód aby zająć całą Ukrainę. Zniszczenie rurociągu sprawia, że nie Rosyjskim firmom nie grożą kary finansowe, bo w kontrakcie stoi, że dostarczyciel gazu nie odpowiada za opóźnienia w przesyle wynikłe nie z jego winy, np. wynikłe z katastrof, czy uszkodzeń infrastruktury ze strony podmiotów trzecich.
lightning_network odpowiada ssmentek
"powód" to on ma wymyślony od 2008 roku albo i wcześniej
nowe powody do zajęcia całej Ukrainy w postaci wysadzenia NS - potrzebne mu są jak zeszłoroczny śnieg

powodów ma multum - siły nie ma
karbinadel
Znamienne, że rurociąg zaczyna się w Wyborgu (Viipuri), który Ruscy zajumali Finlandii w 1940 roku
johnnyhigh
Skoro metan jest bardziej szkodliwy niż CO2 to trzeba go podpalić... BTW. CO2 jest szkodliwe tylko dla zwierząt (w tym ludzi), bo roślinki im mają go więcej tym lepiej rosną... Podstawy biologii... Ekoświry krzyczą, że hodowle zwierząt są złe, wystarczy sadzić więcej lasów, a nie tylko wycinać, wycinać, wycinać... Krowy "pierdzą" Skoro metan jest bardziej szkodliwy niż CO2 to trzeba go podpalić... BTW. CO2 jest szkodliwe tylko dla zwierząt (w tym ludzi), bo roślinki im mają go więcej tym lepiej rosną... Podstawy biologii... Ekoświry krzyczą, że hodowle zwierząt są złe, wystarczy sadzić więcej lasów, a nie tylko wycinać, wycinać, wycinać... Krowy "pierdzą" metanem i oddychają tlenem, jedno i drugie w końcowym efekcie generuje CO2... Rośliny bez zwierząt przetrwają, zwierzęta bez roślin już nie.
polonu
spoko nikt nie uszkodzi tego Baltic Pipe bo nikt nie jest tym zainteresowany , tam jest mało gazu i droższy o 500 % to czemu Niemcy nie kupowali wcześniej z Norwegi tego gazu cena zaporowa . nie opłacało się tego brać jakby było inaczej to już dawno Niemcy by kupowali gaz z Norwegi a nie Rosji- tak czy nie- Polska się tylko podłączyła spoko nikt nie uszkodzi tego Baltic Pipe bo nikt nie jest tym zainteresowany , tam jest mało gazu i droższy o 500 % to czemu Niemcy nie kupowali wcześniej z Norwegi tego gazu cena zaporowa . nie opłacało się tego brać jakby było inaczej to już dawno Niemcy by kupowali gaz z Norwegi a nie Rosji- tak czy nie- Polska się tylko podłączyła do istniejącego rurociągu do Niemiec .to nie jest odrębny rurociąg .
jarunia
W USA wysadzili wiosna terminal gazowy w Newport, teraz NS pięknie emituje metan do atmosfery, będzie może cieplej zimą,
iandrew
@Bankier.pl - zablokujcie komentarz z IP pochodzących z Rosji, bo tutaj od tych troli i orków aż się niedobrze robi.
trolley
i ukraińskie IP bo mi niedobrze od ukraińskiej propagandy
polonu
na milion procent pewne że jankesi wysadzili tę rurę , mają Niemcy teraz sojusz z nimi zapłacili im hurtem za szczepionki teraz mają zapłatę za to . Amerykanie. mają bazę wypadową w Polsce .Wychodzi na to że już nie długo , bo nie wiadomo jak ruskie teraz zadziałają , wystarczy odciąć Ukrainę od Polski zająć Lwów nie Kijów i po na milion procent pewne że jankesi wysadzili tę rurę , mają Niemcy teraz sojusz z nimi zapłacili im hurtem za szczepionki teraz mają zapłatę za to . Amerykanie. mają bazę wypadową w Polsce .Wychodzi na to że już nie długo , bo nie wiadomo jak ruskie teraz zadziałają , wystarczy odciąć Ukrainę od Polski zająć Lwów nie Kijów i po robocie, skończy się cyrk na kółkach . reszta- zima sama zrobi swoje .chyba że będzie inny scenariusz , to się okaże w praniu .

Powiązane: Wojna gazowa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki