Państwowa spółka Sefe chce podarować Ukrainie nieczynną elektrociepłownię w Lubminie w Meklemburgii-Pomorzu-Przednim, na końcu Nord Stream 1. Prawicowa partia AfD chce zatrzymać instalację w Niemczech, a w radzie powiatu jej wniosek poparła CDU - napisał w piątek portal dziennika „Die Welt”.


Chodzi o instalację kogeneracyjną o mocy 84 MW, zlokalizowaną na końcu nieczynnego gazociągu Nord Stream 1 w Lubminie niedaleko Greifswaldu w północno-wschodniej części Niemiec. Do 2022 roku służyła ona m. in. do podgrzewania rosyjskiego gazu wprowadzanego do niemieckiej sieci. Po wstrzymaniu dostaw przez Rosję i wysadzeniu rurociągów Nord Stream we wrześniu 2022 roku eksploatację instalacji zakończono w 2023 roku.
Większościowym właścicielem elektrociepłowni jest spółka Securing Energy for Europe (Sefe), dawniej Gazprom Germania, znacjonalizowana w listopadzie 2022 roku po pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę i należąca obecnie do niemieckiego państwa. Po nieudanych próbach sprzedaży Sefe zdecydowała się przekazać instalację ukraińskiemu operatorowi energetycznemu, który ma sam zdemontować i wywieźć urządzenia. Demontaż zaplanowany jest na lato 2026 roku - napisała „Die Welt”.
Przeciwko takiemu rozwiązaniu jest prawicowo-populistyczna Alternatywa dla Niemiec (AfD), która argumentuje, że sprawna instalacja powinna pozostać w Niemczech i służyć krajowemu bezpieczeństwu energetycznemu. Partia o często prorosyjskich postulatach sugeruje też możliwość ponownego uruchomienia kiedyś gazociągów Nord Stream - zauważyła „Die Welt”.
Wniosek AfD o wstrzymanie przekazania elektrociepłowni nie uzyskał 8 maja większości w parlamencie Meklemburgii-Pomorza Przedniego; wszystkie pozostałe frakcje zagłosowały przeciwko. Jednak - jak podkreśliła „Die Welt” - w poniedziałek rada powiatu Vorpommern-Ruegen głosami AfD i CDU poparła wniosek o zbadanie możliwości przeniesienia elektrociepłowni do portu przemysłowego Mukran na sąsiedniej Rugii, by nie wywozić jej z Niemiec.

Media zwróciły uwagę na wspólne głosowanie AfD i CDU, mimo zasady izolowania prawicowych populistów przez partie głównego nurtu. Obowiązuje ona na wszystkich szczeblach politycznych, także na poziomie lokalnym.
Cytowany przez „Die Welt” szef frakcji CDU w radzie powiatu Benjamin Heinke ocenił wspólne głosowanie jako „nieproblematyczne”, argumentując, że w polityce komunalnej trzeba współpracować ze wszystkimi frakcjami. Co więcej - jak zaznaczył dziennik - politykom CDU, którzy poparli wniosek AfD, nie grozi postępowanie dyscyplinarne. Socjaldemokraci z SPD skrytykowali „czarno-niebieską większość”.
Sefe broni przekazania elektrociepłowni Ukrainie, wskazując, że eksploatacja instalacji w Niemczech jest nierentowna, a alternatywą pozostawały jedynie kosztowny demontaż i złomowanie.
Oprócz polityków lokalnych przeciwko przekazaniu Ukrainie elektrociepłowni opowiadają się też posłowie AfD do Bundestagu z Meklemburgii-Pomorza Przedniego - Enrico Komning i Leif-Erik Holm. Komning w rozmowie z dziennikiem „Nordkurier” ocenił, że „nie jest pozbawione pewnej bezczelności, by właśnie krajowi, z którego dokonano zamachu na gazociągi Nord Stream, podarować elektrownię, która przez zniszczenie tych gazociągów stoi nieczynna”. Określił transfer jako „oszustwo na podatnikach”.
Niemieckie ministerstwo gospodarki w raporcie dla parlamentarnej komisji gospodarki określiło przekazanie instalacji jako „ważne przedsięwzięcie w ramach pomocy humanitarnej”.
AfD sprzeciwia się sankcjom wobec Moskwy, jest przeciwna dostawom broni dla Ukrainy i wielokrotnie domagała się wznowienia importu rosyjskiego gazu oraz naprawy uszkodzonych gazociągów Nord Stream.
We wrześniu w Meklemburgii-Pomorzu Przednim odbędą się wybory do regionalnego parlamentu. Według sondażu instytutu Infratest dimap z 13 maja, AfD prowadzi z poparciem 36 proc., wyprzedzając SPD (27 proc.). Lewica uzyskała 13 proc., a chadecka CDU - 10 proc., notując historycznie najniższy wynik w tym landzie.
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ kj/


























































